25-letni Alexander „Xander” Kazanowski, młody ojciec oczekujący narodzin drugiego dziecka, został śmiertelnie pobity przed jednym z barów w dzielnicy Avondale. Do tragicznego zdarzenia doszło nad ranem 25 marca, a sprawcy wciąż pozostają na wolności.
Kazanowski został znaleziony nieprzytomny około godziny 3:20 nad ranem w ruchliwej części Avondale. Jak ustalono, doznał poważnych obrażeń w wyniku brutalnego pobicia. Został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie zmarł kilka dni później – 28 marca.
Policja z Chicago prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa i opublikowała nagrania monitoringu, na których widać cztery osoby mogące mieć związek z atakiem.
Podejrzani to:
- trzech czarnoskórych mężczyzn
- jedna kobieta pochodzenia azjatyckiego
Kamery uchwyciły ich wchodzących do baru Tune-Up tej samej nocy. Nie jest jednak jasne, czy nagranie pochodzi sprzed czy po ataku.
Alexander Kazanowski był modelem działającym w Illinois, szczególnie w branży ślubnej i modowej. Był również założycielem i CEO firmy Wurk, oferującej usługi domowe.
Jego partnerka, Tori, pożegnała go we wzruszającym wpisie:
„Do mojego ulubionego partnera do bilarda, miłośnika antyków, eleganckiego faceta w garniturach… Nasze życie już nigdy nie będzie takie samo bez ciebie.”
Rodzina opisała go jako człowieka o „niezłomnym duchu przedsiębiorczości”, wierzącego w Boga i pełnego pasji do życia:
„Xander żył intensywnie i z rzadko spotykaną energią. W swoich 25 latach przeżył więcej niż wielu przez całe życie.”
Kazanowski pozostawił partnerkę, córkę Theę oraz nienarodzonego jeszcze syna, Johna.
W ostatnim geście dobroci został dawcą organów:
„W swoim ostatnim akcie uratował wiele istnień i dał innym szansę na nowe życie. To było idealne odzwierciedlenie jego serca.”
Crime Stoppers oferuje nagrodę w wysokości 10 000 dolarów za informacje, które doprowadzą do zatrzymania osoby lub osób odpowiedzialnych za śmierć Kazanowskiego.
Każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje, proszony jest o przekazanie anonimowego zgłoszenia pod numerem 1-800-535-7867 lub za pośrednictwem internetowego portalu Chicago Police Department.






Dodaj komentarz