Wysokie podatki, mniej wolności. Nowy raport obnaża problemy demokratycznych stanów USA
STRONA GŁÓWNA
Analiza • USA • Polityka stanowa

Raport wolności obnaża słabość lewicowych stanów. Wysokie podatki, odpływ mieszkańców i coraz droższe życie

Nowy raport Cato Institute pokazuje, że część stanów rządzonych przez progresywnych polityków coraz mocniej skręca w stronę drogiego, przeregulowanego i mało przyjaznego obywatelom modelu. Gdy urzędnicy mówią o „sprawiedliwości”, mieszkańcy coraz częściej dostają po prostu wyższe podatki, mniej swobody i rachunek do zapłacenia.

Autor: Redakcja Data: 27 października 2026 Temat: raport Cato, podatki, Kalifornia, Nowy Jork, Massachusetts, Hawaje

Najważniejsza teza

Im większa wiara w rozrośnięte państwo, tym częściej rosną podatki, koszty życia i regulacje, które uderzają w zwykłych mieszkańców oraz przedsiębiorców.

Co pokazuje raport?

Cato ocenił stany i gubernatorów pod względem wolności gospodarczej i osobistej. W dole zestawienia znalazły się m.in. Massachusetts, Nowy Jork i Hawaje.

Dlaczego to ważne?

To nie jest już tylko spór ideologiczny. Mówimy o realnych skutkach: wyższych stawkach podatkowych, droższym mieszkalnictwie i słabszym klimacie dla pracy i inwestycji.

Libertariański think tank Cato Institute opublikował nową edycję raportu Freedom in the 50 States 2026. To obszerne zestawienie mierzy, jak poszczególne stany oraz ich gubernatorzy wypadają pod względem wolności gospodarczej i osobistej. Pod uwagę brane są m.in. podatki, wydatki publiczne, regulacje zawodowe i biznesowe, polityka mieszkaniowa, swobody obywatelskie, edukacja i inne elementy wpływające na codzienne życie mieszkańców.

Najciekawszy wniosek jest prosty: tam, gdzie od lat dominuje lewicowy model rządzenia oparty na wysokich podatkach, regulacyjnej gorączce i rozbudowie aparatu państwowego, wolności jest po prostu mniej. Obywatele płacą więcej, dostają więcej przepisów i coraz częściej słyszą, że to wszystko dzieje się „dla ich dobra”.

Jeśli polityka ma być oceniana po efektach, a nie po sloganach, to wiele progresywnych bastionów Ameryki ma dziś poważny problem z bilansem własnych rządów.

Kalifornia: wysoki koszt progresywnej polityki

Kalifornia od lat jest przedstawiana przez lewicę jako laboratorium nowoczesnego państwa. Problem w tym, że dla wielu mieszkańców oznacza to przede wszystkim życie w jednym z najdroższych i najbardziej obciążonych regulacyjnie miejsc w kraju. Sam raport Cato wskazuje, że stan wypada słabo szczególnie w obszarze wolności gospodarczej, a krytyka dotyczy m.in. fiskalnego obciążenia, regulacji zatrudnienia i przepisów utrudniających budowę mieszkań.

Dane kalifornijskiej Franchise Tax Board pokazują, że stanowe stawki podatku dochodowego sięgają 12,3%, a dodatkowo obowiązuje jeszcze 1% podatku od dochodów przekraczających milion dolarów. Oznacza to maksymalną stawkę 13,3% — jedną z najwyższych w całych Stanach Zjednoczonych. Do tego dochodzą liczne regulacje, obciążenia dla biznesu i koszty życia, które w praktyce wyciskają klasę średnią.

Co równie ważne, oficjalne dane Census Bureau pokazują, że Kalifornia należała do zaledwie pięciu stanów, które między lipcem 2024 a lipcem 2025 odnotowały spadek liczby ludności. To sygnał, którego nie da się zbyć propagandą sukcesu. W debacie o kosztach życia i regulacjach to ważny sygnał, choć sama zmiana populacji nie przesądza o jej przyczynach.

Kalifornia — podatki Oficjalne stawki PIT sięgają 12,3%, a przy dochodach powyżej 1 mln dolarów dochodzi dodatkowy 1%, co daje maksymalnie 13,3%.
Kalifornia — demografia Według Census Bureau stan był jednym z pięciu, które między 2024 a 2025 rokiem zanotowały spadek populacji.

Nowy Jork: państwo opiekuńcze kosztuje coraz więcej

Nowy Jork to kolejny przykład stanu, w którym ciężar ambitnej polityki publicznej przerzuca się na obywatela. Według oficjalnych danych podatkowych w stanie Nowy Jork najwyższe krańcowe stawki PIT sięgają 10,90% dla najwyższych dochodów. To jeden z najwyższych poziomów w kraju, a przecież obok podatku stanowego funkcjonują tam jeszcze dodatkowe lokalne obciążenia, zwłaszcza w Nowym Jorku.

Cato zalicza Nowy Jork do najsłabszych stanów w całym rankingu wolności. To nie powinno dziwić. Mamy tam wysokie obciążenia, silnie rozbudowane regulacje i model państwa, który nieustannie obiecuje kolejne rozwiązania finansowane cudzym kosztem.

Równie wymowne są dane demograficzne. Według QuickFacts Census Bureau populacja stanu Nowy Jork w 2025 roku była nadal o około 1% niższa niż baza z 2020 roku. To nie jest obraz miejsca, do którego ludzie masowo lgną z entuzjazmem. Jednym z pytań jest, w jakim stopniu na decyzje o przeprowadzce wpływają koszty mieszkań, podatki i rynek pracy.

Massachusetts: „tymczasowe” podatki, które zostają na dłużej

Massachusetts również znalazło się wśród najsłabiej ocenianych stanów w zestawieniu Cato. I znowu — trudno mówić o przypadku. Oficjalne informacje Mass.gov pokazują, że oprócz podstawowej stawki podatku dochodowego w wysokości 5% obowiązuje tam dodatkowy 4% surtax na dochody przekraczające próg 1 107 750 dolarów w roku podatkowym 2026.

Politycznie brzmi to jak opowieść o „opodatkowaniu bogatych”, ale w praktyce taki kierunek wysyła jasny sygnał: jeżeli zarabiasz więcej, inwestujesz lub rozwijasz biznes, państwo będzie coraz chętniej po to sięgać. To model, który często zaczyna się od haseł o sprawiedliwości, a kończy na pogorszeniu klimatu inwestycyjnego.

Hawaje: raj turystyczny, trudniejsze miejsce do prowadzenia interesów

Hawaje często uchodzą za egzotyczny wyjątek, ale ekonomii nie da się oszukać pięknymi widokami. Oficjalne stawki podatkowe pokazują, że najwyższa stanowa stawka podatku dochodowego sięga tam 11%. Do tego dochodzi General Excise Tax — system obciążeń nakładanych szeroko na działalność gospodarczą, z podstawową stawką 4% oraz lokalnymi dopłatami sięgającymi 0,5% w części hrabstw.

Cato zwraca uwagę na restrykcje gospodarcze i fiskalne, wskazując Hawaje w gronie nisko ocenionych stanów. Gdy wysokie koszty, obciążenia i ograniczenia łączą się w jeden model, efektem nie jest większa wolność ani większa dynamika rozwoju, lecz coraz cięższe warunki dla mieszkańców i przedsiębiorców.

To nie jest tylko wojna partyjna — to kwestia jakości rządzenia

Warto przy tym zaznaczyć coś, co wzmacnia wiarygodność całego obrazu: sam raport Cato pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o prosty podział Republikanie kontra Demokraci. Wysoko oceniony został na przykład demokratyczny gubernator Kolorado Jared Polis. To ważne, bo pokazuje, że problemem nie jest sama etykieta partyjna, ale konkretny model rządzenia.

Innymi słowy: nie każdy demokrata wypada fatalnie i nie każdy republikanin zasługuje na bezkrytyczne pochwały. Ale tam, gdzie lewicowa polityka przechodzi w fiskalny aktywizm, ekspansję biurokracji i ideologiczne sterowanie gospodarką, skutki są coraz bardziej widoczne.

CZĘŚĆ II / ALTERNATYWNE MODELE

Co robią inaczej pozostałe stany?

Po analizie podatków i regulacji warto przyjrzeć się konkretnym rozwiązaniom opisanym w raporcie Cato.

Ameryka | Wolność gospodarcza i osobista

Nie wszędzie rządzi biurokracja. Pięć stanów i pięć przykładów większej wolności

Podczas gdy część amerykańskich stanów zmaga się z wysokimi podatkami i rozbudowanymi regulacjami, inne stawiają na odmienne rozwiązania. Raport Cato Institute pokazuje, gdzie obywatele mają większą swobodę w edukacji, budownictwie, działalności gospodarczej i życiu prywatnym.

AZ

Arizona — większy wybór dla rodziców

Arizona wyróżnia się szczególnie pod względem wolności edukacyjnej. Stan rozwija program Education Savings Accounts, który pozwala rodzinom wykorzystywać środki publiczne na kwalifikujące się formy edukacji poza tradycyjną szkołą publiczną.

Rodzice mają szerokie możliwości wyboru szkół, w tym placówek charter, a przepisy dotyczące nauczania domowego należą do stosunkowo liberalnych.

Z perspektywy Cato to przykład polityki, w której państwo pozostawia rodzinom większą kontrolę nad decyzjami dotyczącymi kształcenia dzieci. Instytut krytykuje jednak Arizonę za niedostateczne zabezpieczenia obywateli przed niektórymi działaniami organów ścigania.

Co wyróżnia Arizonę? Szeroki wybór edukacyjny i większa swoboda decydowania o kształceniu dzieci.
MT

Montana — mniej barier w budownictwie

Montana przeprowadziła istotne reformy przepisów dotyczących mieszkalnictwa. Ograniczono część barier utrudniających budowę dodatkowych lokali przy istniejących domach, zreformowano wymagania parkingowe i umożliwiono bardziej elastyczne zagospodarowanie działek.

Cato docenia również zmiany zwiększające dostępność telemedycyny oraz ograniczające konieczność uzyskiwania specjalnych zezwoleń na uruchamianie wielu placówek medycznych.

To przykład podejścia, w którym mniej ograniczeń administracyjnych ma umożliwić szybsze reagowanie rynku na potrzeby mieszkańców. Nie oznacza to jednak, że wszystkie przepisy Montany są liberalne.

Co wyróżnia Montanę? Reformy mieszkaniowe i zmniejszanie administracyjnych barier w ochronie zdrowia.
NV

Nevada — szeroki zakres swobód osobistych

Nevada zwraca uwagę szczególnie w kategorii wolności osobistej. Cato docenia jej podejście do indywidualnych wyborów i przepisów dotyczących życia prywatnego.

Stan wypada jednak mniej korzystnie w obszarze mieszkalnictwa. W niektórych lokalizacjach nadal obowiązują ograniczenia dotyczące budowy domów wielolokalowych oraz obowiązkowych miejsc parkingowych.

Przypadek Nevady pokazuje, że swobody osobiste i gospodarcze nie zawsze rozwijają się równomiernie. Państwo może pozostawiać obywatelom dużą autonomię w jednej dziedzinie, a zarazem utrzymywać rozbudowane regulacje w innej.

Co wyróżnia Nevadę? Szeroki zakres indywidualnych swobód w sprawach osobistych i rekreacyjnych.
FL

Floryda — bez stanowego podatku dochodowego

Floryda nie pobiera stanowego podatku dochodowego od osób fizycznych. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych cech jej systemu podatkowego.

W raporcie Cato podkreślono także stosunkowo korzystne wyniki w zakresie obciążeń fiskalnych oraz szerokie programy wyboru edukacji. Rodziny mogą korzystać z różnych form nauczania i wsparcia edukacyjnego.

Brak podatku dochodowego nie oznacza jednak braku innych obciążeń. Mieszkańcy płacą między innymi podatki od sprzedaży i nieruchomości. Cato wskazuje też na ograniczenia wolności słowa oraz problemy z nadmiernymi uprawnieniami organów ścigania.

Co wyróżnia Florydę? Brak stanowego PIT oraz rozbudowane możliwości wyboru edukacji.
ID

Idaho — mniej przeszkód dla przedsiębiorców

Idaho wyróżnia się rozwiązaniami dotyczącymi dostępu do zawodów oraz prawa mieszkaniowego. Wprowadzono reformy, które zmniejszają niektóre ograniczenia dotyczące budowy domów na mniejszych działkach i dodatkowych lokali.

Stan rozwija także przepisy pozwalające bardziej elastycznie wykorzystywać domy produkowane fabrycznie. Według Cato rozwiązania te mogą zmniejszać bariery wejścia na rynek mieszkaniowy.

Podobne znaczenie mają regulacje zawodowe. Każde niepotrzebne wymaganie licencyjne może oznaczać dodatkowy koszt dla osoby rozpoczynającej działalność. Ograniczanie takich wymogów zwiększa swobodę podejmowania pracy i prowadzenia własnego biznesu.

Co wyróżnia Idaho? Mniej wybranych ograniczeń zawodowych i większa elastyczność budownictwa.

Różne stany, różne podejścia do roli państwa

Przykłady Arizony, Montany, Nevady, Florydy i Idaho pokazują, że wolność obywateli nie sprowadza się wyłącznie do wysokości podatków.

Liczy się także możliwość wyboru szkoły, rozpoczęcia działalności gospodarczej, budowy własnego domu czy korzystania z usług medycznych bez niepotrzebnych ograniczeń administracyjnych.

To konkretne rozwiązania, które warto zestawić z polityką Kalifornii, Nowego Jorku i innych stanów stawiających na rozbudowaną regulację gospodarki. Różnice pokazują, jak odmienne mogą być konsekwencje przyjętych modeli prawnych.

Jednocześnie sam raport Cato ocenia politykę z perspektywy libertariańskiej. Wyższa ocena wolności nie oznacza automatycznie niższych kosztów życia czy lepszych usług publicznych we wszystkich dziedzinach.

Gdzie kończą się hasła, a zaczyna rachunek?

Progresywne elity lubią opowiadać o „inkluzywności”, „sprawiedliwości” i „odpowiedzialności społecznej”. Tyle że zwykły obywatel nie mieszka w haśle reklamowym, tylko w realnym stanie, gdzie musi zapłacić rachunki, utrzymać rodzinę, wynająć lub kupić mieszkanie i prowadzić działalność bez duszenia się w gąszczu przepisów.

I właśnie tutaj lewicowe bastiony wypadają coraz słabiej. Wysokie podatki nie rozwiązują automatycznie problemów. Rozdmuchana administracja nie tworzy dobrobytu sama z siebie. A państwo, które wciąż więcej zabiera i coraz więcej reguluje, bardzo często ogranicza tych, którzy chcą po prostu spokojnie żyć, pracować i budować własną przyszłość.

Najważniejsze fakty w skrócie

  • Cato Institute zalicza Massachusetts, Nowy Jork i Hawaje do najsłabiej ocenianych stanów pod względem wolności.
  • Kalifornia ma jedne z najwyższych podatków dochodowych w kraju — maksymalnie 13,3% według oficjalnych danych stanowych.
  • Nowy Jork utrzymuje bardzo wysokie krańcowe stawki PIT, sięgające 10,90% dla najwyższych dochodów.
  • Massachusetts nakłada dodatkowy 4% surtax na dochody ponad próg przekraczający 1,1 mln dolarów w 2026 roku.
  • Hawaje mają topową stawkę PIT 11% i dodatkowo szeroko stosowany General Excise Tax.
  • Kalifornia była jednym z pięciu stanów, które między 2024 a 2025 rokiem straciły ludność.

Konkluzja

Raport Cato i oficjalne dane stanowe układają się w dość prosty obraz: wiele lewicowo rządzonych stanów od lat obiecuje obywatelom więcej bezpieczeństwa i większą równość, a kończy się na wyższych podatkach, droższym życiu i mniejszej swobodzie działania. Raport otwiera debatę o tym, jak równoważyć finansowanie usług publicznych z kosztami regulacji i swobodą obywateli.

Źródła

Uwaga redakcyjna: raport Cato opiera się na wolnorynkowej, libertariańskiej metodologii. Nie jest to ranking „urzędowy”, ale zestawienie oparte na jawnych kryteriach dotyczących podatków, regulacji i wolności obywatelskich.

Zapis pozostaje tylko w tej przeglądarce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej artykułów