MARCO RUBIO ZACZYNA ROBIĆ PORZĄDEK! KONIEC Z MARNOWANIEM PIENIĘDZY AMERYKAŃSKICH PODATNIKÓW.
Przez lata demokraci pompowali miliardy dolarów w zagraniczne organizacje, ideologiczne projekty i międzynarodowe instytucje, które często bardziej zajmowały się promowaniem lewicowych fanaberii niż realnymi interesami Ameryki. A o jakich wydatkach mowa? Wśród programów zagranicznych finansowanych przez USA znajdowały się m.in. inicjatywy promujące ideologię gender, programy DEI oraz projekty wspierające organizacje LGBTQ+ za granicą. Republikanie od […]

Przez lata demokraci pompowali miliardy dolarów w zagraniczne organizacje, ideologiczne projekty i międzynarodowe instytucje, które często bardziej zajmowały się promowaniem lewicowych fanaberii niż realnymi interesami Ameryki. A o jakich wydatkach mowa? Wśród programów zagranicznych finansowanych przez USA znajdowały się m.in. inicjatywy promujące ideologię gender, programy DEI oraz projekty wspierające organizacje LGBTQ+ za granicą. Republikanie od dawna pytają, dlaczego amerykański podatnik ma finansować takie cele w innych krajach, zamiast przeznaczać pieniądze na bezpieczeństwo i potrzeby własnych obywateli. Dla demokratów to często postęp i równość.
Za administracji Joe Bidena amerykańskie pieniądze finansowały między innymi program za około 1,5 miliona dolarów promujący inkluzywność LGBTQ+ w miejscach pracy w Serbii, wydarzenie muzyczne za ponad 70 tysięcy dolarów w Irlandii oraz operę z transpłciową bohaterką w Kolumbii.
Można się spierać, czy takie projekty są potrzebne. Ale amerykański podatnik ma pełne prawo zapytać: czy właśnie na to powinny iść jego pieniądze, gdy w samych Stanach Zjednoczonych nie brakuje problemów wymagających rozwiązania?
Marco Rubio i administracja Trumpa chcą, by zagraniczne wydatki oceniano przez pryzmat interesów Ameryki. I to jest właściwe pytanie: nie ile pieniędzy można wydać, lecz co Ameryka naprawdę z tego ma? Dla wielu republikanów-ideologiczna agenda eksportowana za pieniądze zwykłych Amerykanów. Amerykańscy podatnicy płacili rachunki, a Waszyngton udawał, że tak właśnie powinno wyglądać przywództwo.
Marco Rubio mówi: DOŚĆ! Rubio chce, by takie wydatki zostały ograniczone, a pomoc zagraniczna była oceniana przede wszystkim przez pryzmat interesu narodowego USA.
Sekretarz stanu stawia na zasadę America First: amerykańskie pieniądze mają służyć Amerykanom, a nie organizacjom i projektom, które działają wbrew interesom USA. Administracja Trumpa ogranicza finansowanie wybranych inicjatyw i wycofuje kraj z niektórych organizacji międzynarodowych.
I bardzo dobrze! Dlaczego amerykański pracownik ma finansować zagraniczne ideologiczne eksperymenty, podczas gdy jego własny kraj ma problemy wymagające rozwiązania?
Demokraci przez lata traktowali pieniądze podatników jak własną kartę kredytową. Teraz ktoś wreszcie pyta: na co wydajemy te miliardy i co Ameryka z tego ma?
Nie chodzi o odrzucenie każdej formy pomocy zagranicznej. Chodzi o zdrowy rozsądek, kontrolę wydatków i interes narodowy.
Brawo, Marco Rubio!
Kontynuuj odkrywanie
Brief AmerykaPL
Najważniejsze wiadomości z USA, Chicago, Polski i świata. Krótko, konkretnie i po polsku.





Dodaj komentarz