Był jednym z najsłynniejszych amerykańskich patriotów jeszcze zanim George Washington został wodzem rewolucji, a Thomas Jefferson napisał Deklarację Niepodległości.
Jego teksty czytano we wszystkich trzynastu koloniach, drukowano w Europie, a francuski filozof Voltaire porównywał go do Cycerona.
John Dickinson przez lata tłumaczył Amerykanom, dlaczego brytyjski parlament narusza ich prawa. Pisał najważniejsze petycje, apele i dokumenty poprzedzające rewolucję. Pomagał zjednoczyć kolonie, przygotował pierwszy projekt Artykułów Konfederacji, uczestniczył w tworzeniu Konstytucji i rządził zarówno Delaware, jak i Pensylwanią.
A jednak, kiedy nadszedł najważniejszy moment, odmówił poparcia Deklaracji Niepodległości.
Nie dlatego, że był zdrajcą.
Nie dlatego, że kochał brytyjskiego króla.
John Dickinson uważał po prostu, że Ameryka podejmuje właściwą decyzję w niewłaściwym momencie.
I był gotów poświęcić własną sławę, aby pozostać wiernym swojemu sumieniu.





Dodaj komentarz