Biały Dom o dymisji ambasador w Grecji i rozmowach wokół Ukrainy

STRONA GŁÓWNA
Wiadomości AmerykaPL

Biały Dom o dymisji ambasador w Grecji i rozmowach wokół Ukrainy

Nowa rzeczniczka Białego Domu Katie Zacharia potwierdziła żądanie rezygnacji Kimberly Guilfoyle. Kreml i Kijów przedstawiają rozbieżne informacje o rozmowach oraz rozejmie energetycznym.

13 października 2026•AmerykaPL•3 min czytania

Nowa rzeczniczka Białego Domu Katie Zacharia podczas swojej pierwszej konferencji prasowej we wtorek potwierdziła, że prezydent Donald Trump zażądał rezygnacji Kimberly Guilfoyle ze stanowiska ambasador Stanów Zjednoczonych w Grecji.

Zacharia podziękowała Guilfoyle za dotychczasową pracę. Określiła ją jako cennego członka zespołu i życzyła jej powodzenia w przyszłości. Rzeczniczka mówiła też, że służba w administracji prezydenta Trumpa jest dla niej ogromnym zaszczytem. Przypomniała poniedziałkowy wiec prezydenta w Youngstown w Ohio oraz chwaliła osiągnięcia administracji w gospodarce.

Decyzja dotycząca Guilfoyle zapadła w atmosferze kontrowersji po publikacji dziennika „The Wall Street Journal”. Gazeta informowała, że jeszcze przed zatwierdzeniem nominacji ambasadorskiej miała ona zabiegać u jednego z darczyńców Donalda Trumpa o spłatę prywatnego zadłużenia na kartach kredytowych w wysokości 100 tysięcy dolarów.

Są to zarzuty medialne kwestionowane przez prawnika Guilfoyle. Biały Dom nie podał oficjalnie, czy doniesienia te były bezpośrednią przyczyną żądania jej rezygnacji.

Kreml o planie pokojowym dla Ukrainy

Kreml odniósł się również do medialnych informacji o nowym, czteropunktowym planie pokojowym dla Ukrainy, który ma być przygotowywany przez Stany Zjednoczone wspólnie z europejskimi sojusznikami.

Według „The Washington Post” propozycję omawiano podczas piątkowych rozmów w rezydencji amerykańskiego negocjatora Steve’a Witkoffa. Plan miałby obejmować zakończenie wojny, długoterminową współpracę gospodarczą, odbudowę Ukrainy, gwarancje bezpieczeństwa oraz podział części zysków z przedsięwzięć energetycznych. Według tych doniesień rozwiązania te miałyby sprzyjać stabilizacji regionu.

W rozmowach mieli uczestniczyć przedstawiciele Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Jedną z najtrudniejszych kwestii pozostaje przyszłość terytoriów okupowanych obecnie przez Rosję.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że Moskwa zna projekt wyłącznie z publikacji medialnych i nie otrzymała żadnych oficjalnych informacji na jego temat. Podkreślił, że Rosja nie jest zainteresowana wyłącznie tymczasowym zawieszeniem broni, lecz deklaruje dążenie do trwałego porozumienia pokojowego. Zaznaczył zarazem, że stanowiska Moskwy i Kijowa w sprawach terytorialnych nadal się różnią.

Rozmowy o infrastrukturze energetycznej

Pieskow potwierdził kontynuowanie kontaktów dotyczących ewentualnego wstrzymania ataków na infrastrukturę energetyczną. O takim rozwiązaniu w niedzielę informował Donald Trump.

Rzecznik Kremla przekazał także, że Władimir Putin mógłby polecić wstrzymanie rosyjskich ataków w dniu ewentualnych wyborów na Ukrainie, jeśli podjęto by decyzję o przeprowadzeniu głosowania. Nie ma jednak potwierdzenia, by strony osiągnęły wiążące porozumienie o trwałym zakończeniu działań wojennych.

Zełenski mówi o kolejnych atakach

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że nie widzi oznak przestrzegania przez Rosję zawieszenia broni dotyczącego ataków na infrastrukturę energetyczną, o którym Donald Trump poinformował w niedzielę.

Według Zełenskiego kilka godzin po amerykańskim komunikacie rosyjskie siły uderzyły w elektrownię we wschodniej części Ukrainy, a następnie zaatakowały sześć kolejnych obiektów energetycznych w różnych regionach kraju. Ukraiński przywódca zadeklarował, że jego państwo jest gotowe stosować się do ustaleń o wstrzymaniu ataków, ale oczekuje analogicznych działań Moskwy.

Trump, pytany o informacje o naruszeniu rozejmu, stwierdził, że nie ma pewności, czy faktycznie doszło do złamania porozumienia. Przypomniał jednocześnie, że ataki na infrastrukturę energetyczną prowadziły obie strony konfliktu. Ocenił też, że Putin jest bardziej zainteresowany osiągnięciem porozumienia pokojowego niż Zełenski.

Wcześniej Zełenski przyznał, że amerykańskie ogłoszenie zawieszenia broni było dla niego zaskoczeniem, ponieważ szczegóły ustaleń między Waszyngtonem a Moskwą nie zostały mu wcześniej przedstawione. Pieskow potwierdził jedynie, że rozmowy o możliwym rozejmie energetycznym trwają, nie deklarując jednoznacznie, że Rosja zobowiązała się już do jego przestrzegania.

Materiał bazowy: dzienne podsumowanie AmerykaPL.

Zapis pozostaje tylko w tej przeglądarce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej artykułów