Pojawił się pomysł rozmów USA, Rosji i Chin o zakończeniu wojny w Ukrainie. Bez udziału Kijowa i Europy.

STRONA GŁÓWNA
Breaking News

Pojawił się pomysł rozmów USA, Rosji i Chin o zakończeniu wojny w Ukrainie. Bez udziału Kijowa i Europy.

Władimir Putin zaproponował spotkanie z Donaldem Trumpem i Xi Jinpingiem, podczas którego mogłaby zostać poruszona kwestia zakończenia wojny w Ukrainie. Rozmowy mogłyby odbyć się przy okazji listopadowego szczytu APEC w Chinach. Na razie nie ma ostatecznego porozumienia w sprawie spotkania, a proponowany format nie zakłada udziału Wołodymyra Zełenskiego ani przedstawicieli Europy. I właśnie to wywołuje […]

26 października 2026•MK•3 min czytania

Władimir Putin zaproponował spotkanie z Donaldem Trumpem i Xi Jinpingiem, podczas którego mogłaby zostać poruszona kwestia zakończenia wojny w Ukrainie. Rozmowy mogłyby odbyć się przy okazji listopadowego szczytu APEC w Chinach. Na razie nie ma ostatecznego porozumienia w sprawie spotkania, a proponowany format nie zakłada udziału Wołodymyra Zełenskiego ani przedstawicieli Europy.

I właśnie to wywołuje emocje. Ale zanim wszyscy wydadzą wyrok, warto zadać kilka niewygodnych pytań.

A co, jeśli rozmowa w mniejszym gronie okaże się skuteczniejsza niż kolejne wielostronne konferencje, po których wojna nadal trwa?

Czy przez lata nie przyzwyczailiśmy się do dyplomacji, w której każdy przyjeżdża z własnymi warunkami, każdy musi pokazać twardość przed kamerami, a każda ustępstwo natychmiast staje się polityczną porażką? Czy bezpośrednia rozmowa trzech przywódców największych mocarstw nie mogłaby przynajmniej sprawdzić, czy istnieje przestrzeń do porozumienia?

Trump reprezentuje Stany Zjednoczone, Putin Rosję, a Xi Chiny. To państwa o ogromnym znaczeniu dla światowej równowagi sił. Jeśli ich przywódcy są w stanie rozmawiać o zakończeniu konfliktu, być może warto najpierw wysłuchać, co rzeczywiście mają do zaproponowania, zamiast z góry uznawać każdą taką inicjatywę za skazaną na porażkę.

Ale jest też druga strona tej historii.

Czy Europa nie obawia się czasem, że zostanie odsunięta od rozmów, ponieważ jej stanowisko może utrudniać zawarcie kompromisu? A może europejscy przywódcy mają rację, ostrzegając, że porozumienie zawarte bez Ukrainy może oznaczać decyzje podejmowane ponad głowami ludzi, których ta wojna dotyka najbardziej?

Nie należy też zapominać, że Putin może mieć własny interes w takim formacie. Rozmowy z prezydentami USA i Chin dawałyby Rosji szansę na pokazanie, że nadal należy do grona najważniejszych światowych potęg. Pytanie brzmi, czy za takim spotkaniem poszłyby realne ustępstwa i gwarancje, czy jedynie polityczny spektakl korzystny dla Kremla.

Dlatego nie chodzi o to, żeby z góry kibicować takiemu spotkaniu albo je potępiać. Chodzi o coś znacznie ważniejszego: o rezultaty.

Jeżeli rozmowy w węższym gronie doprowadziłyby do wiarygodnego zawieszenia broni, ograniczenia rozlewu krwi i stworzenia realnych gwarancji bezpieczeństwa, trudno byłoby uznać je za porażkę tylko dlatego, że rozpoczęły się bez udziału wszystkich zainteresowanych stron.

Jeśli jednak ich ceną miałoby być narzucenie Ukrainie warunków, których nie zaakceptuje, albo stworzenie precedensu, w którym mocarstwa dzielą między siebie strefy wpływów, wówczas zamiast pokoju moglibyśmy otrzymać jedynie przerwę przed kolejnym konfliktem.

Może więc najważniejsze pytanie nie brzmi: kto siedzi przy stole? Może ważniejsze jest to, co znajdzie się na stole i kto ostatecznie będzie musiał zapłacić za zawarte porozumienie.

Bo pokój nie jest konkursem popularności dla polityków. Nie chodzi o to, kto zostanie zaproszony na konferencję, kto stanie do zdjęcia ani kto ogłosi zwycięstwo przed kamerami. Chodzi o to, czy przestaną ginąć ludzie.

A teraz pytanie do Was: czy bezpośrednie rozmowy Trumpa, Putina i Xi mogą otworzyć drogę do zakończenia wojny, czy też porozumienie zawarte bez Ukrainy i Europy byłoby zbyt wysoką ceną za pokój?

Zapis pozostaje tylko w tej przeglądarce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej artykułów