Spór o 20 tysięcy wyborców w Kalifornii. Sąd odrzucił pilny wniosek administracji Trumpa
Federalny sąd apelacyjny odmówił wydania pilnego nakazu w sporze o rejestracje około 20 tysięcy wyborców w Kalifornii.

Na tydzień przed wyborami do Kongresu zaostrza się spór między administracją federalną a władzami Kalifornii dotyczący legalności rejestracji wyborców. Federalny sąd apelacyjny dziewiątego okręgu odmówił wydania pilnego nakazu, o który wystąpiła administracja Trumpa.
Wniosek dotyczył około 20 tysięcy osób
Departament Sprawiedliwości zażądał od lokalnych urzędników zabezpieczenia kart wyborczych powiązanych z około 20 tysiącami osób. Według władz federalnych osoby te mogą nie posiadać amerykańskiego obywatelstwa.
Sąd apelacyjny nie rozstrzygnął jednak merytorycznie, czy wskazane rejestracje są legalne. Odmowę wydania pilnego nakazu uzasadnił niewłaściwą procedurą oraz koniecznością wcześniejszego rozpatrzenia sprawy przez sąd niższej instancji.
Kalifornia kwestionuje dane administracji
Prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta uważa, że dane przedstawione przez administrację zawierają liczne nieścisłości i nie uzasadniają ingerencji w proces wyborczy.
Według ustaleń Associated Press wstępna kontrola części nazwisk wykazała między innymi osoby urodzone w Stanach Zjednoczonych. Na liście znalazły się także osoby, których rejestracje wyborcze zostały już anulowane.
Administracja mówi o ochronie uczciwości wyborów
Administracja Trumpa utrzymuje, że podejmowane działania mają chronić uczciwość wyborów i zapobiegać oddawaniu głosów przez osoby nieuprawnione.
Spór o około 20 tysięcy wyborców w Kalifornii będzie kontynuowany przed sądem federalnym.
Materiał bazowy: dzienne podsumowanie AmerykaPL.
Kontynuuj odkrywanie
Brief AmerykaPL
Najważniejsze wiadomości z USA, Chicago, Polski i świata. Krótko, konkretnie i po polsku.





Dodaj komentarz