Marine Le Pen wygrywa z każdym rywalem. Nowy sondaż przed wyborami prezydenckimi we Francji

STRONA GŁÓWNA

Marine Le Pen jest dziś zdecydowaną faworytką przyszłorocznych wyborów prezydenckich we Francji. Najnowszy sondaż Toluna Harris Interactive dla M6 i RTL pokazuje, że kandydatka Zjednoczenia Narodowego wygrałaby drugą turę z każdym z głównych potencjalnych rywali.

Największą przewagę Le Pen uzyskuje w starciu z liderem radykalnej lewicy Jean-Luciem Mélenchonem. W takim pojedynku poparłoby ją 68 proc. zdecydowanych wyborców, podczas gdy Mélenchona – 32 proc.

Le Pen wygrywa także z kandydatami obozu centrowego. W hipotetycznej drugiej turze przeciwko byłemu premierowi Édouardowi Philippe’owi uzyskałaby 55 proc. głosów wobec 45 proc. dla Philippe’a. Jeszcze większą przewagę osiąga nad byłym premierem Gabrielem Attalem – 57 do 43 proc.

Szczególnie istotny jest wynik przeciwko Philippe’owi. Jeszcze w poprzedniej fali badania różnica między nimi była minimalna, natomiast obecnie Le Pen prowadzi już różnicą 10 punktów procentowych. Toluna Harris Interactive wskazuje, że jej poparcie w tym zestawieniu wzrosło o cztery punkty od poprzedniego pomiaru.

Marine Le Pen prowadzi również w badanych wariantach pierwszej tury. Jej przewaga pokazuje, że na około osiem miesięcy przed wyborami Zjednoczenie Narodowe pozostaje najsilniejszą pojedynczą siłą francuskiej polityki, a głównym problemem konkurentów staje się nie tylko pokonanie Le Pen w drugiej turze, ale wcześniej samo zakwalifikowanie się do finałowego starcia.

Sondaż opublikowano 24 sierpnia. Badanie przeprowadzono online w dniach 18-19 sierpnia na grupie 1764 osób wpisanych na listy wyborcze. Autorzy badania podkreślają jednak, że do wyborów pozostaje jeszcze wiele miesięcy, a wyniki hipotetycznej drugiej tury należy traktować ostrożnie. W zależności od zestawienia kandydatów od 25 do 32 proc. ankietowanych deklaruje, że nie wzięłoby udziału w głosowaniu albo oddałoby głos pusty lub nieważny.

W ostatnich miesiącach niepewna była również sama możliwość startu Le Pen. W lipcu francuski sąd apelacyjny podtrzymał jej skazanie w sprawie dotyczącej wykorzystania środków Parlamentu Europejskiego, ale zmienił okres zakazu ubiegania się o urząd w taki sposób, że Le Pen może wystartować w wyborach prezydenckich w 2027 roku. Polityk potwierdziła już swoją kandydaturę i zapowiedziała dalsze odwołanie do Sądu Kasacyjnego.

Do wyborów droga jest jeszcze długa, dlatego nie można dziś przesądzać, kto zostanie następnym prezydentem Francji. Najnowsze dane pokazują jednak jednoznacznie: gdyby głosowanie odbywało się obecnie, Marine Le Pen rozpoczynałaby kampanię jako wyraźna faworytka i według tego sondażu pokonałaby każdego z najważniejszych potencjalnych rywali w drugiej turze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej artykułów