Trump i Obama wspierali rywali w kampanii przed wyborami
Donald Trump wystąpił w niedzielę na wiecu w Port Huron w stanie Michigan, popierając republikańskiego kandydata do Senatu Mike’a Rogersa. Najostrzej zaatakował demokratę Abdula El-Sayeda, nazywając go „dżihadystą” i oskarżając o popieranie prawa szariatu, ale nie przedstawił dowodów na te zarzuty. Przywołał historię Todda Beamera, pasażera lotu 93 z 11 września, bronił ceł na towary z Kanady i zarzucił demokratycznej kandydatce na gubernatora Jocelyn Benson nieprawidłowości wyborcze — również bez przedstawienia dowodów. Na wiecu pojawiła się Nicki Minaj, która wyraziła poparcie dla Trumpa. Dzień wcześniej Barack Obama prowadził kampanię na rzecz Demokratów: w Detroit wystąpił z El-Sayedem i kandydatką na gubernatora Michigan Jocelyn Benson, a w Cleveland w Ohio poparł kandydatkę na gubernatora Amy Acton oraz byłego senatora Sherroda Browna. Obama krytykował Trumpa i apelował o głosowanie na kandydatów Demokratów. Amy Acton uczestniczyła w wiecu w Ohio, nie w Michigan.
Donald Trump wystąpił w niedzielę na wiecu w Port Huron w stanie Michigan, popierając republikańskiego kandydata do Senatu Mike’a Rogersa. Najostrzej zaatakował demokratę Abdula El-Sayeda, nazywając go „dżihadystą” i oskarżając o popieranie prawa szariatu, ale nie przedstawił dowodów na te zarzuty. Przywołał historię Todda Beamera, pasażera lotu 93 z 11 września, bronił ceł na towary z Kanady i zarzucił demokratycznej kandydatce na gubernatora Jocelyn Benson nieprawidłowości wyborcze — również bez przedstawienia dowodów. Na wiecu pojawiła się Nicki Minaj, która wyraziła poparcie dla Trumpa. Dzień wcześniej Barack Obama prowadził kampanię na rzecz Demokratów: w Detroit wystąpił z El-Sayedem i kandydatką na gubernatora Michigan Jocelyn Benson, a w Cleveland w Ohio poparł kandydatkę na gubernatora Amy Acton oraz byłego senatora Sherroda Browna. Obama krytykował Trumpa i apelował o głosowanie na kandydatów Demokratów. Amy Acton uczestniczyła w wiecu w Ohio, nie w Michigan.reuters.com
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
02BRAZYLIA · WYBORY
Brazylia: Lula wygrywa wybory, Bolsonaro może kwestionować przedłużenie głosowania
Lewicowy prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva pokonał konserwatywnego senatora Flávia Bolsonaro w drugiej turze wyborów prezydenckich — podała Associated Press. Lula zdobył czwartą kadencję i zaliczył polityczny powrót, choć przed głosowaniem sondaże dawały Bolsonaro niewielką przewagę. Wynik może być przedmiotem sporu z powodu decyzji sędziego Sądu Najwyższego o przedłużeniu głosowania w całej Brazylii o dwie godziny. Kampania Bolsonaro wnioskowała o dodatkowy czas w niektórych rejonach dotkniętych ulewami, ale może zakwestionować ogólnokrajowe przedłużenie. Lula uzasadniał swój wniosek problemami z transportem wyborców do lokali. Bolsonaro w pierwszej turze 4 października zdobył 47 procent głosów, a Lula 45 procent, ale żaden nie przekroczył wymaganych 50 procent. W drugiej turze Bolsonaro wygrał w swoich południowych bastionach — między innymi w Rio de Janeiro, São Paulo, Paranie i Rio Grande do Sul — lecz z mniejszą przewagą niż wcześniej. Nie wystarczyło to do przełamania silnego poparcia Luli na północy i północnym wschodzie kraju. W Minas Gerais, uznawanym za ważny wyborczy barometr, pięcioprocentowe prowadzenie Bolsonaro z pierwszej tury zmieniło się w niemal remis. Flávio Bolsonaro odrzuca wynik wyborów w Brazylii. Po porażce z urzędującym prezydentem Luizem Ináciem Lulą da Silvą, który zdobył 51,8 proc. głosów, Bolsonaro odmówił uznania rezultatu i zażądał unieważnienia wyborów. Powołuje się na decyzję o przedłużeniu głosowania o dwie godziny, podjętą po problemach z transportem
Lewicowy prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva pokonał konserwatywnego senatora Flávia Bolsonaro w drugiej turze wyborów prezydenckich — podała Associated Press. Lula zdobył czwartą kadencję i zaliczył polityczny powrót, choć przed głosowaniem sondaże dawały Bolsonaro niewielką przewagę. Wynik może być przedmiotem sporu z powodu decyzji sędziego Sądu Najwyższego o przedłużeniu głosowania w całej Brazylii o dwie godziny. Kampania Bolsonaro wnioskowała o dodatkowy czas w niektórych rejonach dotkniętych ulewami, ale może zakwestionować ogólnokrajowe przedłużenie. Lula uzasadniał swój wniosek problemami z transportem wyborców do lokali. Bolsonaro w pierwszej turze 4 października zdobył 47 procent głosów, a Lula 45 procent, ale żaden nie przekroczył wymaganych 50 procent. W drugiej turze Bolsonaro wygrał w swoich południowych bastionach — między innymi w Rio de Janeiro, São Paulo, Paranie i Rio Grande do Sul — lecz z mniejszą przewagą niż wcześniej. Nie wystarczyło to do przełamania silnego poparcia Luli na północy i północnym wschodzie kraju. W Minas Gerais, uznawanym za ważny wyborczy barometr, pięcioprocentowe prowadzenie Bolsonaro z pierwszej tury zmieniło się w niemal remis. Bolsonaro poparli kandydaci z pierwszej tury, w tym autor bestsellerów Augusto Cury oraz byli gubernatorzy Romeu Zema i Ronaldo Caiado. Wśród Brazylijczyków głosujących za granicą Lula wygrał zdecydowanie w Niemczech, a Bolsonaro — w Japonii. Flávio Bolsonaro przekonywał wyborców, że polityka Luli zwiększa koszty życia, podatki i zadłużenie państwa, a także obiecywał zdecydowaną walkę z przestępczością. Te argumenty nie wystarczyły jednak, by przełamać lojalność wielu wyborców wobec Partii Pracujących i jej programów społecznych. Lula obejmie urząd w kraju, którego parlament ma mieć centroprawicową i prawicową większość, opisywaną jako jedna z najbardziej konserwatywnych w historii. Porażka nie oznacza końca ruchu Bolsonaro; uwaga brazylijskiej prawicy może teraz kierować się ku wyborom w 2030 roku i gubernatorowi São Paulo Tarcísiowi de Freitasowi, który ustąpił miejsca Fláviowi w tegorocznym wyścigu. W wyborach gubernatorskich w pięciu stanach oraz w dystrykcie federalnym Brasília kandydaci związani z Bolsonaro mieli być bliscy zwycięstwa w większości wyścigów. Trump nie poparł Flávia Bolsonaro oficjalnie, ale według artykułu Fox News nie ukrywał sympatii do rodziny Bolsonaro i utrzymywał z nią bliskie relacje.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
KOLEJNE TEMATYNajważniejsze wiadomości
03–14Przesuń palcem →Kliknij kartę, aby przeczytać
03POLSKA · USA · ZMIANA CZASU
Zmiana czasu w Polsce i Stanach Zjednoczonych
W nocy z soboty na niedzielę w Polsce zakończył się czas letni — zegary cofnięto o godzinę. Różnica między Warszawą a Chicago wynosi teraz sześć godzin, więc gdy w Chicago jest 10:00, w Warszawie jest 16:00. W Stanach Zjednoczonych zmiana nastąpi dopiero w przyszłą niedzielę, 1 listopada. Wtedy zegary zostaną cofnięte o godzinę i różnica między Warszawą a Chicago ponownie wzrośnie do siedmiu godzin. Przez najbliższy tydzień wydarzenia i programy w Polsce będą zaczynały się w Chicago o godzinę wcześniej niż zwykle.
W nocy z soboty na niedzielę w Polsce zakończył się czas letni — zegary cofnięto o godzinę. Różnica między Warszawą a Chicago wynosi teraz sześć godzin, więc gdy w Chicago jest 10:00, w Warszawie jest 16:00. W Stanach Zjednoczonych zmiana nastąpi dopiero w przyszłą niedzielę, 1 listopada. Wtedy zegary zostaną cofnięte o godzinę i różnica między Warszawą a Chicago ponownie wzrośnie do siedmiu godzin. Przez najbliższy tydzień wydarzenia i programy w Polsce będą zaczynały się w Chicago o godzinę wcześniej niż zwykle.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
04USA · KALIFORNIA · WYBORY
Sąd apelacyjny wysłuchał argumentów w sprawie wyborów w Kalifornii
Federalny sąd apelacyjny wysłuchał w niedzielę argumentów w sporze administracji Donalda Trumpa z Kalifornią, ale nie wydał orzeczenia. Departament Sprawiedliwości chce, by stan zweryfikował około 20 tysięcy osób z list wyborców, które administracja podejrzewa o brak amerykańskiego obywatelstwa, i domaga się oddzielania ich kart do głosowania. Według DOJ osoby te mogły otrzymać karty do głosowania korespondencyjnego w wyborach zaplanowanych na przyszły miesiąc. Władze Kalifornii twierdzą, że lista jest niezweryfikowana i obejmuje legalnych wyborców. Wstępna analiza 200 nazwisk przeprowadzona przez urzędników hrabstwa Los Angeles wykazała, że prawie 40 procent tych osób deklaruje urodzenie w Stanach Zjednoczonych, a 71,2 procent nie ma historii głosowania. DOJ poprosiło sąd apelacyjny o decyzję przed wtorkową rozprawą w sądzie niższej instancji, ponieważ — jak argumentował jego prawnik — setki tysięcy kart są już przetwarzane. Sędzia Mark Bennett, mianowany przez Trumpa, pytał, czy sąd apelacyjny ma uprawnienia do interwencji na tym etapie i czy żądanie rządu nie narusza konstytucyjnej zasady, że to stany określają sposób przeprowadzania wyborów. Sędziowie wyrażali również obawy przed nakazem wydanym tuż przed wyborami, który — według władz Kalifornii — mógłby poważnie zakłócić liczenie głosów. Panel zapowiedział możliwie szybkie rozstrzygnięcie.
Federalny sąd apelacyjny wysłuchał w niedzielę argumentów w sporze administracji Donalda Trumpa z Kalifornią, ale nie wydał orzeczenia. Departament Sprawiedliwości chce, by stan zweryfikował około 20 tysięcy osób z list wyborców, które administracja podejrzewa o brak amerykańskiego obywatelstwa, i domaga się oddzielania ich kart do głosowania. Według DOJ osoby te mogły otrzymać karty do głosowania korespondencyjnego w wyborach zaplanowanych na przyszły miesiąc. Władze Kalifornii twierdzą, że lista jest niezweryfikowana i obejmuje legalnych wyborców. Wstępna analiza 200 nazwisk przeprowadzona przez urzędników hrabstwa Los Angeles wykazała, że prawie 40 procent tych osób deklaruje urodzenie w Stanach Zjednoczonych, a 71,2 procent nie ma historii głosowania. DOJ poprosiło sąd apelacyjny o decyzję przed wtorkową rozprawą w sądzie niższej instancji, ponieważ — jak argumentował jego prawnik — setki tysięcy kart są już przetwarzane. Sędzia Mark Bennett, mianowany przez Trumpa, pytał, czy sąd apelacyjny ma uprawnienia do interwencji na tym etapie i czy żądanie rządu nie narusza konstytucyjnej zasady, że to stany określają sposób przeprowadzania wyborów. Sędziowie wyrażali również obawy przed nakazem wydanym tuż przed wyborami, który — według władz Kalifornii — mógłby poważnie zakłócić liczenie głosów. Panel zapowiedział możliwie szybkie rozstrzygnięcie.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
05USA · POGODA · POWODZIE
Ulewne deszcze i zagrożenie powodziowe na południowym zachodzie USA
Po ulewnych deszczach w Nowym Meksyku i Kolorado w niedzielę nadal utrzymywało się zagrożenie gwałtownymi powodziami, choć prognoza była korzystniejsza niż dzień wcześniej. Zagrożenie drugiego stopnia w czterostopniowej skali obejmowało obszar od zachodniego Teksasu po południowo-zachodni Kansas. Miejscami deszcz mógł padać z intensywnością do dwóch cali na godzinę. Po kilku dniach opadów ziemia jest nasiąknięta wodą, dlatego nawet krótkie ulewy mogą szybko doprowadzić do podtopień. W Shiprock w Nowym Meksyku rzeka San Juan osiągnęła poziom 21 stóp — najwyższy od 1935 roku — i wystąpiła z brzegów, zalewając pobliskie dzielnice. Zagrożenie powodziowe miało stopniowo słabnąć w poniedziałek, choć lokalne podtopienia nadal były możliwe. Na południowo-wschodnim wybrzeżu silne wiatry i wysokie przypływy mogą powodować lokalne zalania do wtorku. Ostrzeżenia obejmowały wybrzeże od Miami po przylądek Hatteras w Karolinie Północnej. Na wybrzeżach Florydy i Georgii możliwe są zalania podczas przypływów, a w wodach przybrzeżnych od Florydy po Karoliny — fale dochodzące do 12 stóp i niebezpieczne prądy wsteczne.
Po ulewnych deszczach w Nowym Meksyku i Kolorado w niedzielę nadal utrzymywało się zagrożenie gwałtownymi powodziami, choć prognoza była korzystniejsza niż dzień wcześniej. Zagrożenie drugiego stopnia w czterostopniowej skali obejmowało obszar od zachodniego Teksasu po południowo-zachodni Kansas. Miejscami deszcz mógł padać z intensywnością do dwóch cali na godzinę. Po kilku dniach opadów ziemia jest nasiąknięta wodą, dlatego nawet krótkie ulewy mogą szybko doprowadzić do podtopień. W Shiprock w Nowym Meksyku rzeka San Juan osiągnęła poziom 21 stóp — najwyższy od 1935 roku — i wystąpiła z brzegów, zalewając pobliskie dzielnice. Zagrożenie powodziowe miało stopniowo słabnąć w poniedziałek, choć lokalne podtopienia nadal były możliwe. Na południowo-wschodnim wybrzeżu silne wiatry i wysokie przypływy mogą powodować lokalne zalania do wtorku. Ostrzeżenia obejmowały wybrzeże od Miami po przylądek Hatteras w Karolinie Północnej. Na wybrzeżach Florydy i Georgii możliwe są zalania podczas przypływów, a w wodach przybrzeżnych od Florydy po Karoliny — fale dochodzące do 12 stóp i niebezpieczne prądy wsteczne.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
06USA · ALASKA · WYBORY
Pozew Departamentu Sprawiedliwości dotyczący wyborów na Alasce
Prokurator generalny USA Todd Blanche powiedział, że Departament Sprawiedliwości chce „wprowadzić zabezpieczenia” w związku z wyborami do Senatu na Alasce. Resort złożył pozew, by zakwestionować zatwierdzenie wyniku, jeśli sąd uzna, że wyborcy pomylili urzędującego senatora Dana Sullivana z drugim kandydatem o tym samym imieniu i nazwisku. Daniel J. Sullivan, były nauczyciel, ogłosił start w wyborach w czerwcu, a senator próbował usunąć go z listy. Stanowy urzędnik wyborczy uznał początkowo, że kandydat nie powinien znaleźć się na karcie, ale Sąd Najwyższy Alaski dopuścił go do startu. Na karcie urzędujący senator ma być oznaczony jako „urzędujący senator, zarejestrowany republikanin”. Blanche podkreślił, że DOJ nie domaga się automatycznego wstrzymania certyfikacji wyniku, ale chce zachować karty do głosowania, aby można było zbadać ewentualne pomyłki. Przyznał, że nie wiadomo jeszcze, czy wyborcy rzeczywiście pomylą kandydatów. Republikańska senator Lisa Murkowski skrytykowała pozew, argumentując, że stan właściwie odróżnił kandydatów na karcie i że mieszkańcy Alaski nie potrzebują pomocy w wyborze swoich przedstawicieli. Senator Thom Tillis powiedział, że warto przyjrzeć się sprawie, ale złożenie pozwu przed wyborami może budzić wątpliwości. Kampania demokratki Mary Peltoli nazwała działania DOJ polityczną próbą podważenia wyborów i zapowiedziała obronę prawa mieszkańców Alaski do oddania głosu.
Prokurator generalny USA Todd Blanche powiedział, że Departament Sprawiedliwości chce „wprowadzić zabezpieczenia” w związku z wyborami do Senatu na Alasce. Resort złożył pozew, by zakwestionować zatwierdzenie wyniku, jeśli sąd uzna, że wyborcy pomylili urzędującego senatora Dana Sullivana z drugim kandydatem o tym samym imieniu i nazwisku. Daniel J. Sullivan, były nauczyciel, ogłosił start w wyborach w czerwcu, a senator próbował usunąć go z listy. Stanowy urzędnik wyborczy uznał początkowo, że kandydat nie powinien znaleźć się na karcie, ale Sąd Najwyższy Alaski dopuścił go do startu. Na karcie urzędujący senator ma być oznaczony jako „urzędujący senator, zarejestrowany republikanin”. Blanche podkreślił, że DOJ nie domaga się automatycznego wstrzymania certyfikacji wyniku, ale chce zachować karty do głosowania, aby można było zbadać ewentualne pomyłki. Przyznał, że nie wiadomo jeszcze, czy wyborcy rzeczywiście pomylą kandydatów. Republikańska senator Lisa Murkowski skrytykowała pozew, argumentując, że stan właściwie odróżnił kandydatów na karcie i że mieszkańcy Alaski nie potrzebują pomocy w wyborze swoich przedstawicieli. Senator Thom Tillis powiedział, że warto przyjrzeć się sprawie, ale złożenie pozwu przed wyborami może budzić wątpliwości. Kampania demokratki Mary Peltoli nazwała działania DOJ polityczną próbą podważenia wyborów i zapowiedziała obronę prawa mieszkańców Alaski do oddania głosu.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
07WENEZUELA · MACHADO
María Corina Machado wróciła do Wenezueli
Wenezuelska liderka opozycji i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla María Corina Machado wróciła do kraju po niemal roku na wygnaniu. Jej zespół potwierdził powrót, a sama Machado napisała w mediach społecznościowych: „Jestem tutaj. Z wami”. Nie ujawniła, gdzie obecnie przebywa ani w jaki sposób dostała się do kraju. Po przyjeździe pojawiła się w kościele w stanie Lara, gdzie witali ją zwolennicy. Machado opuściła Wenezuelę potajemnie w grudniu przy pomocy prywatnego amerykańskiego zespołu ratunkowego, aby odebrać Pokojową Nagrodę Nobla za 2025 rok; była to jej pierwsza publiczna obecność od 11 miesięcy. Wcześniej rząd Nicolása Maduro zabraniał jej opuszczania kraju, a później uznawał ją za uciekinierkę i oskarżał o nawoływanie do interwencji wojskowej. Jej doradca określił powrót jako ważny krok w stronę pokojowej transformacji i wolnych, uczciwych oraz możliwych do zweryfikowania wyborów. Były kandydat opozycji na prezydenta Edmundo González, mieszkający w Hiszpanii, powiedział, że wkrótce dołączy do Machado. Donald Trump oświadczył, że nic nie wie o jej powrocie, ale życzy jej bezpieczeństwa i nazwał ją „bardzo miłą kobietą”. Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że powrót umożliwiło amerykańskie wsparcie dla rozmów pojednawczych. Od odsunięcia Maduro od władzy krajem kieruje pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodríguez, a termin nowych wyborów prezydenckich nie został wyznaczony.
Wenezuelska liderka opozycji i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla María Corina Machado wróciła do kraju po niemal roku na wygnaniu. Jej zespół potwierdził powrót, a sama Machado napisała w mediach społecznościowych: „Jestem tutaj. Z wami”. Nie ujawniła, gdzie obecnie przebywa ani w jaki sposób dostała się do kraju. Po przyjeździe pojawiła się w kościele w stanie Lara, gdzie witali ją zwolennicy. Machado opuściła Wenezuelę potajemnie w grudniu przy pomocy prywatnego amerykańskiego zespołu ratunkowego, aby odebrać Pokojową Nagrodę Nobla za 2025 rok; była to jej pierwsza publiczna obecność od 11 miesięcy. Wcześniej rząd Nicolása Maduro zabraniał jej opuszczania kraju, a później uznawał ją za uciekinierkę i oskarżał o nawoływanie do interwencji wojskowej. Jej doradca określił powrót jako ważny krok w stronę pokojowej transformacji i wolnych, uczciwych oraz możliwych do zweryfikowania wyborów. Były kandydat opozycji na prezydenta Edmundo González, mieszkający w Hiszpanii, powiedział, że wkrótce dołączy do Machado. Donald Trump oświadczył, że nic nie wie o jej powrocie, ale życzy jej bezpieczeństwa i nazwał ją „bardzo miłą kobietą”. Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że powrót umożliwiło amerykańskie wsparcie dla rozmów pojednawczych. Od odsunięcia Maduro od władzy krajem kieruje pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodríguez, a termin nowych wyborów prezydenckich nie został wyznaczony.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
08BUŁGARIA · WYBORY
Bułgaria: po exit poll będzie druga tura wyborów
Po pierwszej turze wyborów prezydenckich w Bułgarii prowadzi urzędująca prezydent Iliana Jotowa — wynika z sondaży exit poll. Jej poparcie szacowane jest na 32,2–36,6 procent, a byłego premiera Andreja Giurowa na 31,6–32,4 procent. Lokale wyborcze zamknięto o 20:00 czasu bułgarskiego, czyli o 19:00 w Polsce. Druga tura ma odbyć się 1 listopada. W wyborach startowało 27 kandydatów, ale żaden nie uzyskał wymaganej większości. Równolegle bułgarski rząd zdecydował, że jego wkład do unijnego Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju będzie przeznaczany na pomoc niewojskową dla Ukrainy. Sofia chce zastosować zasadę „konstruktywnego wstrzymania się od głosu”: nie będzie uczestniczyć w finansowaniu nowych zakupów śmiercionośnego uzbrojenia, ale nie zablokuje decyzji pozostałych państw UE. Bułgarski rząd chce też zabiegać o kierowanie pomocy w pierwszej kolejności do regionów zamieszkanych przez bułgarską mniejszość na Ukrainie; możliwość takiego rozwiązania jest omawiana z Komisją Europejską.
Po pierwszej turze wyborów prezydenckich w Bułgarii prowadzi urzędująca prezydent Iliana Jotowa — wynika z sondaży exit poll. Jej poparcie szacowane jest na 32,2–36,6 procent, a byłego premiera Andreja Giurowa na 31,6–32,4 procent. Lokale wyborcze zamknięto o 20:00 czasu bułgarskiego, czyli o 19:00 w Polsce. Druga tura ma odbyć się 1 listopada. W wyborach startowało 27 kandydatów, ale żaden nie uzyskał wymaganej większości. Równolegle bułgarski rząd zdecydował, że jego wkład do unijnego Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju będzie przeznaczany na pomoc niewojskową dla Ukrainy. Sofia chce zastosować zasadę „konstruktywnego wstrzymania się od głosu”: nie będzie uczestniczyć w finansowaniu nowych zakupów śmiercionośnego uzbrojenia, ale nie zablokuje decyzji pozostałych państw UE. Bułgarski rząd chce też zabiegać o kierowanie pomocy w pierwszej kolejności do regionów zamieszkanych przez bułgarską mniejszość na Ukrainie; możliwość takiego rozwiązania jest omawiana z Komisją Europejską.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
09IZRAEL · WYBORY
Izrael przed wyborami parlamentarnymi
Izraelczycy pójdą do urn 27 października w pierwszych wyborach parlamentarnych od ataku Hamasu z 7 października 2023 roku i kolejnych konfliktów w Gazie, Libanie i Iranie. Głównym pytaniem jest, czy Benjamin Netanjahu utrzyma władzę, czy też kraj obierze inny kierunek po latach rządów opartych na sojuszu z partiami skrajnej prawicy i ultraortodoksów. Najpoważniejszym rywalem Netanjahu jest Gadi Eisenkot, były szef sztabu generalnego i lider nowej centrowej partii Yashar. W jednym z sondaży Eisenkot miał zdobyć 23 mandaty, a Likud Netanjahu — 21; inne badania dawały przewagę Likudowi. Żadna partia nie może jednak samodzielnie uzyskać większości w 120-osobowym Knesecie, a do utworzenia rządu potrzeba 61 mandatów. Sondaże przewidywały dla bloku Netanjahu 49–55 miejsc. Opozycja jest podzielona między partie o różnych poglądach, a część jej liderów wyklucza współpracę z arabskimi ugrupowaniami, których poparcie może okazać się kluczowe. O wyniku mogą zdecydować małe partie walczące o przekroczenie progu 3,25 procent oraz frekwencja, w tym głosy arabskich obywateli Izraela. Kampania koncentruje się na bezpieczeństwie i odpowiedzialności za atak z 2023 roku, ale również na kosztach życia i obowiązkowej służbie wojskowej. Mężczyźni ultraortodoksyjni od lat korzystają ze zwolnienia ze służby, mimo że armia twierdzi, iż brakuje jej ponad 12 tysięcy żołnierzy. Partie opozycyjne zapowiadają powszechny obowiązek służby. Wynik może wpłynąć na politykę Izraela wobec Palestyńczyków oraz na stosunki z Zachodem. Rząd Netanjahu był jednym z najbardziej twardych w tej kwestii: jego skrajnie prawicowi partnerzy popierali rozbudowę osiedli, ostrzejsze traktowanie palestyńskich więźniów i aneksję Zachodniego Brzegu. Zmiana rządu mogłaby zmienić ton i ograniczyć zależność od tych ugrupowań, ale nie musi oznaczać zasadniczego zwrotu w polityce bezpieczeństwa ani uznania państwowości palestyńskiej.
Izraelczycy pójdą do urn 27 października w pierwszych wyborach parlamentarnych od ataku Hamasu z 7 października 2023 roku i kolejnych konfliktów w Gazie, Libanie i Iranie. Głównym pytaniem jest, czy Benjamin Netanjahu utrzyma władzę, czy też kraj obierze inny kierunek po latach rządów opartych na sojuszu z partiami skrajnej prawicy i ultraortodoksów. Najpoważniejszym rywalem Netanjahu jest Gadi Eisenkot, były szef sztabu generalnego i lider nowej centrowej partii Yashar. W jednym z sondaży Eisenkot miał zdobyć 23 mandaty, a Likud Netanjahu — 21; inne badania dawały przewagę Likudowi. Żadna partia nie może jednak samodzielnie uzyskać większości w 120-osobowym Knesecie, a do utworzenia rządu potrzeba 61 mandatów. Sondaże przewidywały dla bloku Netanjahu 49–55 miejsc. Opozycja jest podzielona między partie o różnych poglądach, a część jej liderów wyklucza współpracę z arabskimi ugrupowaniami, których poparcie może okazać się kluczowe. O wyniku mogą zdecydować małe partie walczące o przekroczenie progu 3,25 procent oraz frekwencja, w tym głosy arabskich obywateli Izraela. Kampania koncentruje się na bezpieczeństwie i odpowiedzialności za atak z 2023 roku, ale również na kosztach życia i obowiązkowej służbie wojskowej. Mężczyźni ultraortodoksyjni od lat korzystają ze zwolnienia ze służby, mimo że armia twierdzi, iż brakuje jej ponad 12 tysięcy żołnierzy. Partie opozycyjne zapowiadają powszechny obowiązek służby. Wynik może wpłynąć na politykę Izraela wobec Palestyńczyków oraz na stosunki z Zachodem. Rząd Netanjahu był jednym z najbardziej twardych w tej kwestii: jego skrajnie prawicowi partnerzy popierali rozbudowę osiedli, ostrzejsze traktowanie palestyńskich więźniów i aneksję Zachodniego Brzegu. Zmiana rządu mogłaby zmienić ton i ograniczyć zależność od tych ugrupowań, ale nie musi oznaczać zasadniczego zwrotu w polityce bezpieczeństwa ani uznania państwowości palestyńskiej.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
10USA · TRUMP · GŁOSOWANIE
Trump oddał głos przed wyborami uzupełniającymi
Donald Trump oddał głos przedterminowo w sobotę w West Palm Beach na Florydzie, przed wyborami uzupełniającymi zaplanowanymi na 3 listopada. Towarzyszyła mu pierwsza dama Melania Trump. Prezydent powiedział reporterom, że głosował na kandydatów Partii Republikańskiej. Na Florydzie prowadził kampanię na rzecz republikańskiego kandydata na gubernatora Byrona Donaldsa oraz senator Ashley Moody. Następnie udał się do Georgii na wiec wyborczy.
Donald Trump oddał głos przedterminowo w sobotę w West Palm Beach na Florydzie, przed wyborami uzupełniającymi zaplanowanymi na 3 listopada. Towarzyszyła mu pierwsza dama Melania Trump. Prezydent powiedział reporterom, że głosował na kandydatów Partii Republikańskiej. Na Florydzie prowadził kampanię na rzecz republikańskiego kandydata na gubernatora Byrona Donaldsa oraz senator Ashley Moody. Następnie udał się do Georgii na wiec wyborczy.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
11USA · IRAN · DYPLOMACJA
Iran deklaruje dalsze kontakty ze Stanami Zjednoczonymi
Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że wiadomości między Teheranem i Waszyngtonem nadal są przekazywane za pośrednictwem pośredników. Rzecznik resortu Esmaeil Baghaei oświadczył, że Iran nie zamknął drogi do dyplomacji, a jednocześnie zarzucił Stanom Zjednoczonym stawianie jednostronnych żądań. Rozmowy dotyczące zakończenia wojny od kilku tygodni wydają się zablokowane, a w regionie rosną obawy o wznowienie pełnoskalowego konfliktu. Donald Trump powiedział, że tego dnia Stany Zjednoczone nie przeprowadzą ataku na Iran. Teheran łączy gotowość do dalszych rozmów z ostrzeżeniami, że ewentualne nowe ataki USA spotkają się z szerszą odpowiedzią.
Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że wiadomości między Teheranem i Waszyngtonem nadal są przekazywane za pośrednictwem pośredników. Rzecznik resortu Esmaeil Baghaei oświadczył, że Iran nie zamknął drogi do dyplomacji, a jednocześnie zarzucił Stanom Zjednoczonym stawianie jednostronnych żądań. Rozmowy dotyczące zakończenia wojny od kilku tygodni wydają się zablokowane, a w regionie rosną obawy o wznowienie pełnoskalowego konfliktu. Donald Trump powiedział, że tego dnia Stany Zjednoczone nie przeprowadzą ataku na Iran. Teheran łączy gotowość do dalszych rozmów z ostrzeżeniami, że ewentualne nowe ataki USA spotkają się z szerszą odpowiedzią. apnews.com
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
12USA · FLORYDA · TALLAHASSEE
Strzelanina w Tallahassee na Florydzie
Co najmniej 12 osób zostało rannych w strzelaninie w Tallahassee, niedaleko stadionu Florida A&M University. Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem, po meczu futbolu amerykańskiego w weekend powrotu absolwentów na uczelnię. Według policji 11 osób odniosło rany postrzałowe, a dwunasta została ranna podczas zdarzenia; wśród poszkodowanych jest sześcioro dorosłych i sześcioro nieletnich. Najmłodsza z osób postrzelonych miała 11 lat, a jedną z rannych była studentka Florida A&M. Wstępne ustalenia wskazują, że strzelanina mogła nastąpić po fizycznej sprzeczce. Trzy osoby odniosły poważne obrażenia. Policja prowadzi dochodzenie i szuka sprawców; w chwili publikacji doniesień nie ogłoszono aresztowań.
Co najmniej 12 osób zostało rannych w strzelaninie w Tallahassee, niedaleko stadionu Florida A&M University. Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem, po meczu futbolu amerykańskiego w weekend powrotu absolwentów na uczelnię. Według policji 11 osób odniosło rany postrzałowe, a dwunasta została ranna podczas zdarzenia; wśród poszkodowanych jest sześcioro dorosłych i sześcioro nieletnich. Najmłodsza z osób postrzelonych miała 11 lat, a jedną z rannych była studentka Florida A&M. Wstępne ustalenia wskazują, że strzelanina mogła nastąpić po fizycznej sprzeczce. Trzy osoby odniosły poważne obrażenia. Policja prowadzi dochodzenie i szuka sprawców; w chwili publikacji doniesień nie ogłoszono aresztowań. abcnews.com
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
13EUROPA · PROTESTY
Protesty i starcia w kilku krajach Europy
Po weekendzie demonstracje i starcia z policją odnotowano we Francji, Włoszech i Hiszpanii, a protesty odbywały się również w innych krajach Europy. We Francji manifestacje dotyczyły między innymi kosztów życia i finansowania usług publicznych. Według danych ministerstwa spraw wewnętrznych w całym kraju demonstrowało około 410 tysięcy osób, w tym 110 tysięcy w Paryżu; organizatorzy szacowali frekwencję wyżej. Większość marszów przebiegła spokojnie, ale później doszło do starć w Paryżu i kilku innych miastach. Policja poinformowała o 1 314 zatrzymanych w całym kraju. We Włoszech tysiące osób wyszły na ulice Mediolanu, Rzymu, Turynu, Neapolu, Bolonii i Florencji. W części miast doszło do starć, a demonstranci rzucali butelkami, kamieniami i petardami. W Hiszpanii odbywały się demonstracje dotyczące między innymi kosztów mieszkań i warunków życia; protesty miały miejsce również w Barcelonie i Madrycie. W różnych krajach uczestnicy podnosili także kwestie emerytur, edukacji, korupcji i kosztów utrzymania.
Po weekendzie demonstracje i starcia z policją odnotowano we Francji, Włoszech i Hiszpanii, a protesty odbywały się również w innych krajach Europy. We Francji manifestacje dotyczyły między innymi kosztów życia i finansowania usług publicznych. Według danych ministerstwa spraw wewnętrznych w całym kraju demonstrowało około 410 tysięcy osób, w tym 110 tysięcy w Paryżu; organizatorzy szacowali frekwencję wyżej. Większość marszów przebiegła spokojnie, ale później doszło do starć w Paryżu i kilku innych miastach. Policja poinformowała o 1 314 zatrzymanych w całym kraju. We Włoszech tysiące osób wyszły na ulice Mediolanu, Rzymu, Turynu, Neapolu, Bolonii i Florencji. W części miast doszło do starć, a demonstranci rzucali butelkami, kamieniami i petardami. W Hiszpanii odbywały się demonstracje dotyczące między innymi kosztów mieszkań i warunków życia; protesty miały miejsce również w Barcelonie i Madrycie. W różnych krajach uczestnicy podnosili także kwestie emerytur, edukacji, korupcji i kosztów utrzymania. www.lemonde.fr
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
14SPORT · EKSTRAKLASA
Ekstraklasa — komplet wyników 12. kolejki
W 12. kolejce Ekstraklasy Widzew Łódź zremisował z Górnikiem Zabrze 1:1, a Motor Lublin podzielił się punktami z Zagłębiem Lubin po remisie 2:2. Wisła Kraków pokonała Raków Częstochowa 2:1, a Pogoń Szczecin wygrała z Radomiakiem Radom 4:3. Korona Kielce zwyciężyła z GKS-em Katowice 1:0, a Piast Gliwice pokonał Cracovię 3:1. Lech Poznań wygrał na wyjeździe z Legią Warszawa 2:1; gole dla poznaniaków zdobyli Yannick Agnero i Luis Palma. Śląsk Wrocław pokonał Wieczystą Kraków 2:0, a Jagiellonia Białystok wygrała z Wisłą Płock 1:0 po golu zdobytym w 83. minucie. Najgłośniejszym wynikiem kolejki było zwycięstwo Lecha w Warszawie, a najbardziej bramkowym spotkaniem okazał się mecz Pogoni z Radomiakiem.
W 12. kolejce Ekstraklasy Widzew Łódź zremisował z Górnikiem Zabrze 1:1, a Motor Lublin podzielił się punktami z Zagłębiem Lubin po remisie 2:2. Wisła Kraków pokonała Raków Częstochowa 2:1, a Pogoń Szczecin wygrała z Radomiakiem Radom 4:3. Korona Kielce zwyciężyła z GKS-em Katowice 1:0, a Piast Gliwice pokonał Cracovię 3:1. Lech Poznań wygrał na wyjeździe z Legią Warszawa 2:1; gole dla poznaniaków zdobyli Yannick Agnero i Luis Palma. Śląsk Wrocław pokonał Wieczystą Kraków 2:0, a Jagiellonia Białystok wygrała z Wisłą Płock 1:0 po golu zdobytym w 83. minucie. Najgłośniejszym wynikiem kolejki było zwycięstwo Lecha w Warszawie, a najbardziej bramkowym spotkaniem okazał się mecz Pogoni z Radomiakiem.
Poznaj Amerykę od jej korzeni — Ojców Założycieli, wielkie bitwy,
najważniejszych ludzi, przełomowe wydarzenia i historie poszczególnych
stanów. Wszystko po polsku, przystępnie i ciekawie.
Według komunikatu, administracja prezydenta Trumpa podjęła działania mające na celu zniesienie polityk antyenergetycznych z czasów prezydentury Bidena, co zaowocowało rekordową produkcją ropy i gazu oraz zwiększeniem krajowej zdolności rafineryjnej. Trump podpisał umowy na dostawy ropy z Wenezueli oraz na budowę gazociągu na Alasce, a także wydał zarządzenia obniżające koszty paliw dla kierowców i rolników.
Administracja prezydenta Trumpa zaprezentowała strategię America First dla przemysłu rybnego oraz uruchomiła stronę Seafood.gov jako platformę informacyjną. Strategia skupia się na wsparciu amerykańskich rybaków, modernizacji infrastruktury, ochronie przed nieuczciwą konkurencją i rozwoju eksportu. Proponowany jest również dobrowolny znak "U.S. Caught Seafood" oraz dostęp do ponad 5 miliardów dolarów gwarantowanych pożyczek dla branży.
Prezydent USA ogłosił na podstawie wcześniejszych decyzji o wprowadzeniu i modyfikacji dodatkowych ceł o wartości 50% na import niektórych produktów kanadyjskich, aby przeciwdziałać dyskryminacji handlu amerykańskiego przez Kanadę w sektorze pojazdów silnikowych. Nowe zmiany wchodzą w życie 30 października 2026 i obejmują aktualizacje Harmonized Tariff Schedule oraz upoważnienia dla agencji rządowych do ich wdrożenia.
Prezydent Donald J. Trump podpisał Proklamację zmieniającą zakres taryf na wybrane produkty kanadyjskie, wprowadzoną wcześniej 20 lipca 2026 oraz zmodyfikowaną 8 września 2026. Zmiany wejdą w życie 30 października 2026 i mają na celu przeciwdziałanie dyskryminacji amerykańskiego handlu przez Kanadę oraz ochronę interesów amerykańskich pracowników i producentów.
Prezydent Donald J. Trump powrócił do Florydy, podkreślając osiągnięcia swojej administracji, takie jak ulgi podatkowe, inwestycje prywatne, poprawa opieki zdrowotnej na obszarach wiejskich oraz wsparcie dla weteranów. W 2026 roku wprowadzono programy zwiększające bezpieczeństwo, infrastrukturę i pomoc po katastrofach. Według komunikatu Trump i republikanie oferują alternatywę wobec poprzednich polityk, kładąc nacisk na dalszy rozwój Florydy.
Pierwsza Dama Melania Trump zdołała wynegocjować lokalne zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą w mieście Oleshky, które zacznie obowiązywać 29 października 2026 roku. Celem jest umożliwienie dostarczenia pomocy humanitarnej i ewakuacji cywilów, zwłaszcza osób starszych. Porozumienie zostało osiągnięte podczas 81. Zgromadzenia Ogólnego ONZ i obejmuje współpracę lokalnych liderów oraz medialny nadzór amerykańskiej organizacji.
W tym tygodniu Amerykanie świętują World Series 2026, najważniejsze wydarzenie w narodowej grze baseballowej. Według Białego Domu, baseball od blisko dwóch stuleci kształtuje charakter amerykańskich społeczności i przekazuje wartości takie jak doskonałość, poświęcenie oraz ducha sportowej rywalizacji. Melania i Prezydent życzą kibicom wspaniałych emocji podczas rywalizacji Tampa Bay Rays i Milwaukee Brewers.
Prezydent Donald J. Trump ogłosił październik 2026 Miesiącem Krajowych Owoców Morza, podkreślając rolę amerykańskich rybaków i producentów owoców morza dla bezpieczeństwa żywnościowego i gospodarki kraju. Administracja podjęła działania takie jak zwiększenie limitów połowowych i wsparcie finansowe dla rybackich społeczności, dążąc do wzmocnienia konkurencyjności USA na rynku światowym.
Prezydent wydał zarządzenie mające na celu zmniejszenie kosztów kredytów hipotecznych i uproszczenie procedur własności mieszkań. Zarządzenie obejmuje pilotażowe programy automatycznego anulowania nadmiernych ubezpieczeń hipotecznych, powołanie Grupy Zadaniowej ds. Innowacji w budownictwie prefabrykowanym oraz obniżenie stawek pożyczek w Departamentach Rolnictwa i Weteranów. Wdrażanie ma odbywać się zgodnie z prawem i dostępnością środków.
W czwartek, 22 października 2026 r., Prezydent podpisał ustawę H.R. 952, nakazującą Departamentowi Spraw Wewnętrznych przekazać prawo zwrotne do ziemi w Sacramento w Kalifornii. Podpisano także ustawę H.R. 7022, wymagającą od FCC ustanowienia wymogów dla operatorów komercyjnej telefonii komórkowej umożliwiających nadawanie alertów alarmowych przez satelitę.
Prezydent Donald J. Trump podpisał zarządzenie wykonawcze mające na celu obniżenie kosztów posiadania domu jednorodzinnego i kredytów hipotecznych. Zarządzenie obejmuje programy zmniejszające składki ubezpieczeniowe, obniżające koszty refinansowania oraz wspierające nowoczesne metody budownictwa prefabrykowanego. Administracja Trumpa realizuje szeroki program działań na rzecz dostępności i przystępności mieszkaniowej.
Prezydent Donald Trump odwiedza Iowa, podkreślając korzyści dla pracowników, rodzin, seniorów, rolników oraz społeczności wiejskich. Za jego rządów wprowadzone zostały obniżki podatków, znaczne inwestycje prywatne, wzmocnienie ochrony zdrowia na obszarach wiejskich oraz wsparcie dla rolników. Zapowiedziano też dalsze inwestycje i programy wsparcia dla weteranów.
Brak pobranych wiadomości w tej kategorii. Spróbuj później.
O NAS
Konserwatywne medium w USA
Ameryka PL to konserwatywny projekt medialny nadający w Chicago i okolicach na częstotliwościach 1030 AM, 104.7 FM oraz 107.1 FM oraz w internecie i aplikacjach mobilnych na całym świecie.