Donald Trump na dwóch wiecach w Teksasie. Prezydent mobilizuje Republikanów przed wyborami do Kongresu.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump odwiedził we wtorek Teksas, gdzie wziął udział w dwóch dużych wydarzeniach wyborczych — w Corpus Christi i Lubbock. Głównym celem wizyty było wsparcie republikańskiego kandydata do Senatu Kena Paxtona, który rywalizuje z Demokratą Jamesem Talarico w wyborach zaplanowanych na 3 listopada. Trump ostro krytykował swojego demokratycznego przeciwnika, zarzucając mu skrajnie lewicowe poglądy dotyczące imigracji, przemysłu energetycznego i prawa do posiadania broni. Prezydent przekonywał, że utrzymanie republikańskiej większości w Kongresie jest niezbędne do kontynuowania jego programu politycznego, obniżania kosztów energii oraz zaostrzania przepisów imigracyjnych. Podczas wiecu w Lubbock zapowiedział kolejne inicjatywy dotyczące bezpieczeństwa granic, walki z przestępczością i zasad rejestracji wyborców. Wezwał także mieszkańców Teksasu do udziału we wczesnym głosowaniu, które potrwa do piątku, 30 października. Trump podkreślał, że intensywnie angażuje się w tegoroczną kampanię, odwiedzając kolejne stany i osobiście wspierając republikańskich kandydatów.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump odwiedził we wtorek Teksas, gdzie wziął udział w dwóch dużych wydarzeniach wyborczych — w Corpus Christi i Lubbock. Głównym celem wizyty było wsparcie republikańskiego kandydata do Senatu Kena Paxtona, który rywalizuje z Demokratą Jamesem Talarico w wyborach zaplanowanych na 3 listopada. Trump ostro krytykował swojego demokratycznego przeciwnika, zarzucając mu skrajnie lewicowe poglądy dotyczące imigracji, przemysłu energetycznego i prawa do posiadania broni. Prezydent przekonywał, że utrzymanie republikańskiej większości w Kongresie jest niezbędne do kontynuowania jego programu politycznego, obniżania kosztów energii oraz zaostrzania przepisów imigracyjnych. Podczas wiecu w Lubbock zapowiedział kolejne inicjatywy dotyczące bezpieczeństwa granic, walki z przestępczością i zasad rejestracji wyborców. Wezwał także mieszkańców Teksasu do udziału we wczesnym głosowaniu, które potrwa do piątku, 30 października. Trump podkreślał, że intensywnie angażuje się w tegoroczną kampanię, odwiedzając kolejne stany i osobiście wspierając republikańskich kandydatów.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
02USA · Trump · Energia · Metan
Trump kończy z przepisami Bidena dotyczącymi metanu. Zapowiada 45 miliardów dolarów oszczędności.
Podczas wtorkowego wiecu w Lubbock Donald Trump ogłosił wycofanie przepisów wprowadzonych za prezydentury Joe Bidena, których celem było ograniczenie emisji metanu podczas wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego. Prezydent stwierdził, że zniesienie regulacji pozwoli producentom i konsumentom zaoszczędzić łącznie 45 miliardów dolarów oraz umożliwi wydobycie dodatkowych 210 milionów baryłek ropy. Według Trumpa wcześniejsze ograniczenia nakładały na amerykańskie przedsiębiorstwa energetyczne nadmierne koszty i utrudniały rozwój krajowego wydobycia. Decyzja wpisuje się w szerszą politykę administracji, która stawia na zwiększanie produkcji paliw kopalnych i ograniczanie części regulacji środowiskowych. Metan jest jednak silnym gazem cieplarnianym, dlatego organizacje ekologiczne ostrzegają, że złagodzenie zasad kontroli wycieków może zwiększyć zanieczyszczenie atmosfery. Agencja Ochrony Środowiska zapowiadała wcześniej ograniczenie programu wykrywania dużych emisji metanu oraz złagodzenie wymagań wobec mniejszych odwiertów. Podane przez Trumpa oszczędności i wielkość dodatkowego wydobycia są szacunkami administracji, a nie już osiągniętymi rezultatami.
Podczas wtorkowego wiecu w Lubbock Donald Trump ogłosił wycofanie przepisów wprowadzonych za prezydentury Joe Bidena, których celem było ograniczenie emisji metanu podczas wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego. Prezydent stwierdził, że zniesienie regulacji pozwoli producentom i konsumentom zaoszczędzić łącznie 45 miliardów dolarów oraz umożliwi wydobycie dodatkowych 210 milionów baryłek ropy. Według Trumpa wcześniejsze ograniczenia nakładały na amerykańskie przedsiębiorstwa energetyczne nadmierne koszty i utrudniały rozwój krajowego wydobycia. Decyzja wpisuje się w szerszą politykę administracji, która stawia na zwiększanie produkcji paliw kopalnych i ograniczanie części regulacji środowiskowych. Metan jest jednak silnym gazem cieplarnianym, dlatego organizacje ekologiczne ostrzegają, że złagodzenie zasad kontroli wycieków może zwiększyć zanieczyszczenie atmosfery. Agencja Ochrony Środowiska zapowiadała wcześniej ograniczenie programu wykrywania dużych emisji metanu oraz złagodzenie wymagań wobec mniejszych odwiertów. Podane przez Trumpa oszczędności i wielkość dodatkowego wydobycia są szacunkami administracji, a nie już osiągniętymi rezultatami.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
KOLEJNE TEMATYNajważniejsze wiadomości
03–15Przesuń palcem →Kliknij kartę, aby przeczytać
03USA · Imigracja · Wybory
Trump zapowiada dalsze zaostrzenie przepisów imigracyjnych i wyborczych.
Podczas wiecu w Lubbock Donald Trump przedstawił również część planów politycznych, które chciałby realizować po listopadowych wyborach do Kongresu. Prezydent zapowiedział ponowne działania zmierzające do ograniczenia funkcjonowania tak zwanych miast sanktuariów, czyli samorządów, które ograniczają współpracę lokalnych służb z federalnymi organami imigracyjnymi. Trump opowiedział się także za dalszym zaostrzeniem kar wobec handlarzy narkotyków, osób zajmujących się handlem ludźmi oraz sprawców najcięższych przestępstw. Jednym z jego priorytetów pozostaje uchwalenie przepisów dotyczących weryfikacji obywatelstwa osób rejestrujących się do głosowania. Administracja argumentuje, że zmiany mają zapobiegać oszustwom wyborczym i poprawić bezpieczeństwo państwa. Demokraci i część organizacji obywatelskich wskazują natomiast, że niektóre proponowane rozwiązania mogą utrudnić rejestrację uprawnionym wyborcom. Trump podkreślał, że do realizacji tych planów potrzebuje poparcia republikańskiej większości w obu izbach Kongresu.
Podczas wiecu w Lubbock Donald Trump przedstawił również część planów politycznych, które chciałby realizować po listopadowych wyborach do Kongresu. Prezydent zapowiedział ponowne działania zmierzające do ograniczenia funkcjonowania tak zwanych miast sanktuariów, czyli samorządów, które ograniczają współpracę lokalnych służb z federalnymi organami imigracyjnymi. Trump opowiedział się także za dalszym zaostrzeniem kar wobec handlarzy narkotyków, osób zajmujących się handlem ludźmi oraz sprawców najcięższych przestępstw. Jednym z jego priorytetów pozostaje uchwalenie przepisów dotyczących weryfikacji obywatelstwa osób rejestrujących się do głosowania. Administracja argumentuje, że zmiany mają zapobiegać oszustwom wyborczym i poprawić bezpieczeństwo państwa. Demokraci i część organizacji obywatelskich wskazują natomiast, że niektóre proponowane rozwiązania mogą utrudnić rejestrację uprawnionym wyborcom. Trump podkreślał, że do realizacji tych planów potrzebuje poparcia republikańskiej większości w obu izbach Kongresu.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
04USA · Kalifornia · Wyborcy
Sąd w Kalifornii studzi oczekiwania administracji Trumpa. Spór o 20 tysięcy podejrzanych rejestracji wyborczych.
We wtorek odbyła się kolejna rozprawa w sprawie pozwu Departamentu Sprawiedliwości przeciwko władzom Kalifornii, dotyczącego około 20 tysięcy wyborców, których obywatelstwo amerykańskie zostało zakwestionowane przez administrację Trumpa. Federalny sędzia David Carter wyraził wątpliwości wobec próby uzyskania pilnego nakazu oddzielenia kart wyborczych przypisanych osobom z listy przygotowanej przez resort sprawiedliwości. Sędzia zapowiedział zamiar powołania niezależnego eksperta, czyli tak zwanego special master, który miałby przeanalizować sposób sporządzenia tej listy i wiarygodność danych przedstawionych przez prokuratorów. Departament Sprawiedliwości argumentuje, że chodzi o przestrzeganie federalnego zakazu udziału nieobywateli w wyborach. Przedstawiciele Kalifornii odpowiadają jednak, że część nazwisk może należeć do legalnych amerykańskich wyborców, a nagła ingerencja w trwające głosowanie mogłaby spowodować poważne problemy organizacyjne. Wstępna analiza 200 nazwisk przeprowadzona przez urzędników hrabstwa Los Angeles wykazała między innymi osoby urodzone w Stanach Zjednoczonych oraz osoby bez historii udziału w wyborach. Sędzia nie wydał jeszcze ostatecznej decyzji dotyczącej pilnego wniosku administracji, ale zapowiedział rozstrzygnięcie na środę. Ostrzegł również federalnych urzędników przed kierowaniem gróźb postępowania karnego wobec pracowników administracji wyborczej.
We wtorek odbyła się kolejna rozprawa w sprawie pozwu Departamentu Sprawiedliwości przeciwko władzom Kalifornii, dotyczącego około 20 tysięcy wyborców, których obywatelstwo amerykańskie zostało zakwestionowane przez administrację Trumpa. Federalny sędzia David Carter wyraził wątpliwości wobec próby uzyskania pilnego nakazu oddzielenia kart wyborczych przypisanych osobom z listy przygotowanej przez resort sprawiedliwości. Sędzia zapowiedział zamiar powołania niezależnego eksperta, czyli tak zwanego special master, który miałby przeanalizować sposób sporządzenia tej listy i wiarygodność danych przedstawionych przez prokuratorów. Departament Sprawiedliwości argumentuje, że chodzi o przestrzeganie federalnego zakazu udziału nieobywateli w wyborach. Przedstawiciele Kalifornii odpowiadają jednak, że część nazwisk może należeć do legalnych amerykańskich wyborców, a nagła ingerencja w trwające głosowanie mogłaby spowodować poważne problemy organizacyjne. Wstępna analiza 200 nazwisk przeprowadzona przez urzędników hrabstwa Los Angeles wykazała między innymi osoby urodzone w Stanach Zjednoczonych oraz osoby bez historii udziału w wyborach. Sędzia nie wydał jeszcze ostatecznej decyzji dotyczącej pilnego wniosku administracji, ale zapowiedział rozstrzygnięcie na środę. Ostrzegł również federalnych urzędników przed kierowaniem gróźb postępowania karnego wobec pracowników administracji wyborczej.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
05USA · Waszyngton · Wybory
Departament Sprawiedliwości informuje o ponad 400 nieobywatelach zarejestrowanych do głosowania w stanie Waszyngton.
Amerykański Departament Sprawiedliwości poinformował o ustaleniach dotyczących ponad 400 osób, które według federalnych prokuratorów były zarejestrowane do udziału w wyborach w stanie Waszyngton, mimo że nie posiadały obywatelstwa Stanów Zjednoczonych. Pełniący obowiązki prokuratora federalnego Neil Floyd przekazał, że część zidentyfikowanych osób miała oddawać głosy w wielu wyborach, a niektóre przypadki mogą sięgać nawet lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Według jego szacunków łączna liczba oddanych przez te osoby głosów mogła wynieść około 1500. Wśród zidentyfikowanych osób mają znajdować się również posiadacze zielonych kart, czyli legalni stali rezydenci, którym nie wolno głosować w wyborach federalnych. Prokuratorzy zwrócili się do władz stanowych o zabezpieczenie kart wyborczych przypisanych osobom z listy do czasu wyjaśnienia ich statusu. Śledczy analizują także, czy niektóre rejestracje mogły nastąpić bez pełnej świadomości zainteresowanych podczas załatwiania formalności związanych z prawem jazdy. Przedstawione liczby są ustaleniami federalnych prokuratorów, które wymagają weryfikacji; nie oznaczają automatycznie, że wszystkie wymienione osoby świadomie popełniły przestępstwo.
Amerykański Departament Sprawiedliwości poinformował o ustaleniach dotyczących ponad 400 osób, które według federalnych prokuratorów były zarejestrowane do udziału w wyborach w stanie Waszyngton, mimo że nie posiadały obywatelstwa Stanów Zjednoczonych. Pełniący obowiązki prokuratora federalnego Neil Floyd przekazał, że część zidentyfikowanych osób miała oddawać głosy w wielu wyborach, a niektóre przypadki mogą sięgać nawet lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Według jego szacunków łączna liczba oddanych przez te osoby głosów mogła wynieść około 1500. Wśród zidentyfikowanych osób mają znajdować się również posiadacze zielonych kart, czyli legalni stali rezydenci, którym nie wolno głosować w wyborach federalnych. Prokuratorzy zwrócili się do władz stanowych o zabezpieczenie kart wyborczych przypisanych osobom z listy do czasu wyjaśnienia ich statusu. Śledczy analizują także, czy niektóre rejestracje mogły nastąpić bez pełnej świadomości zainteresowanych podczas załatwiania formalności związanych z prawem jazdy. Przedstawione liczby są ustaleniami federalnych prokuratorów, które wymagają weryfikacji; nie oznaczają automatycznie, że wszystkie wymienione osoby świadomie popełniły przestępstwo.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
06USA · Ilhan Omar · Demokraci
175 Demokratów żąda zakończenia działań wobec kongresmenki Ilhan Omar.
Grupa 175 demokratycznych członków Izby Reprezentantów wystosowała list do kierownictwa Departamentu Sprawiedliwości i Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, domagając się powstrzymania dalszych działań śledczych wobec kongresmenki Ilhan Omar z Minnesoty. Inicjatywa jest reakcją na przeszukanie jej domu w Waszyngtonie, przeprowadzone 12 października w ramach federalnego postępowania dotyczącego dokumentów imigracyjnych. Według doniesień śledczy badają, czy przy uzyskiwaniu obywatelstwa amerykańskiego przez Omar lub jej rodzinę przedstawiono nieprawdziwe informacje dotyczące wieku. Podczas przeszukania zabezpieczono między innymi telefony i notatniki. Demokraci przekonują, że prowadzenie takiej operacji na kilka tygodni przed wyborami może wpływać na decyzje wyborców i stanowić nadużycie uprawnień organów ścigania. Omar odrzuca podejrzenia i twierdzi, że działania wobec niej mają motywację polityczną. Republikanie odpowiadają, że jeśli doszło do naruszenia prawa imigracyjnego, sprawa powinna zostać wyjaśniona niezależnie od stanowiska zajmowanego przez podejrzewaną osobę. Na obecnym etapie samo prowadzenie postępowania nie stanowi dowodu winy kongresmenki.
Grupa 175 demokratycznych członków Izby Reprezentantów wystosowała list do kierownictwa Departamentu Sprawiedliwości i Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, domagając się powstrzymania dalszych działań śledczych wobec kongresmenki Ilhan Omar z Minnesoty. Inicjatywa jest reakcją na przeszukanie jej domu w Waszyngtonie, przeprowadzone 12 października w ramach federalnego postępowania dotyczącego dokumentów imigracyjnych. Według doniesień śledczy badają, czy przy uzyskiwaniu obywatelstwa amerykańskiego przez Omar lub jej rodzinę przedstawiono nieprawdziwe informacje dotyczące wieku. Podczas przeszukania zabezpieczono między innymi telefony i notatniki. Demokraci przekonują, że prowadzenie takiej operacji na kilka tygodni przed wyborami może wpływać na decyzje wyborców i stanowić nadużycie uprawnień organów ścigania. Omar odrzuca podejrzenia i twierdzi, że działania wobec niej mają motywację polityczną. Republikanie odpowiadają, że jeśli doszło do naruszenia prawa imigracyjnego, sprawa powinna zostać wyjaśniona niezależnie od stanowiska zajmowanego przez podejrzewaną osobę. Na obecnym etapie samo prowadzenie postępowania nie stanowi dowodu winy kongresmenki.
Departament Sprawiedliwości poniósł niepowodzenie w próbie doprowadzenia do postawienia zarzutów Cassidy Hutchinson, byłej współpracowniczce Białego Domu z czasów pierwszej kadencji Donalda Trumpa. Federalna ława przysięgłych w Waszyngtonie odmówiła zatwierdzenia aktu oskarżenia dotyczącego jej zeznań przed komisją Kongresu badającą wydarzenia z 6 stycznia 2021 roku. Hutchinson była jednym z najważniejszych świadków podczas przesłuchań dotyczących zamieszek na Kapitolu. W 2022 roku relacjonowała między innymi informacje, które miała otrzymać od innych pracowników Białego Domu, o zachowaniu Trumpa w dniu ataku. Szczególne kontrowersje wywołała jej opowieść o rzekomej próbie przejęcia kierownicy prezydenckiego samochodu, której nie potwierdzili funkcjonariusze odpowiedzialni za ochronę prezydenta. Republikańscy kongresmeni zarzucali jej składanie nieprawdziwych zeznań i domagali się zbadania sprawy przez prokuraturę. Hutchinson utrzymuje jednak, że mówiła prawdę. Wtorkowa decyzja oznacza, że ława przysięgłych nie zgodziła się na postawienie jej zarzutów na podstawie materiałów przedstawionych przez prokuratorów.
Departament Sprawiedliwości poniósł niepowodzenie w próbie doprowadzenia do postawienia zarzutów Cassidy Hutchinson, byłej współpracowniczce Białego Domu z czasów pierwszej kadencji Donalda Trumpa. Federalna ława przysięgłych w Waszyngtonie odmówiła zatwierdzenia aktu oskarżenia dotyczącego jej zeznań przed komisją Kongresu badającą wydarzenia z 6 stycznia 2021 roku. Hutchinson była jednym z najważniejszych świadków podczas przesłuchań dotyczących zamieszek na Kapitolu. W 2022 roku relacjonowała między innymi informacje, które miała otrzymać od innych pracowników Białego Domu, o zachowaniu Trumpa w dniu ataku. Szczególne kontrowersje wywołała jej opowieść o rzekomej próbie przejęcia kierownicy prezydenckiego samochodu, której nie potwierdzili funkcjonariusze odpowiedzialni za ochronę prezydenta. Republikańscy kongresmeni zarzucali jej składanie nieprawdziwych zeznań i domagali się zbadania sprawy przez prokuraturę. Hutchinson utrzymuje jednak, że mówiła prawdę. Wtorkowa decyzja oznacza, że ława przysięgłych nie zgodziła się na postawienie jej zarzutów na podstawie materiałów przedstawionych przez prokuratorów.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
08USA · Sąd Najwyższy · Deportacje
Sąd Najwyższy podtrzymuje ograniczenia dotyczące wstrzymywania deportacji imigrantów.
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odmówił we wtorek interwencji w sprawie przepisów pozwalających sędziom imigracyjnym na czasowe wstrzymywanie postępowań deportacyjnych. Decyzja pozostawia w mocy porozumienie zawarte między administracją Trumpa a władzami Teksasu, które znacząco ogranicza możliwość stosowania procedury nazywanej administrative closure. Wcześniej mechanizm ten pozwalał odłożyć sprawę deportacyjną na później, na przykład gdy imigrant oczekiwał na rozstrzygnięcie wniosku o legalizację pobytu. O przywrócenie możliwości stosowania tej procedury zwróciły się do Sądu Najwyższego trzy amerykańskie miasta oraz organizacja udzielająca pomocy prawnej imigrantom. Sędziowie odrzucili jednak pilny wniosek, nie przedstawiając szczegółowego uzasadnienia swojej decyzji. Zwolennicy ograniczeń twierdzą, że czasowe zamykanie spraw deportacyjnych pozwalało niektórym cudzoziemcom latami pozostawać w Stanach Zjednoczonych bez ostatecznego rozstrzygnięcia ich statusu. Przeciwnicy ostrzegają natomiast, że nowe zasady mogą utrudnić legalizację pobytu osobom, które posiadają do tego podstawy prawne. Spór nadal będzie rozpatrywany przez sądy niższych instancji.
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odmówił we wtorek interwencji w sprawie przepisów pozwalających sędziom imigracyjnym na czasowe wstrzymywanie postępowań deportacyjnych. Decyzja pozostawia w mocy porozumienie zawarte między administracją Trumpa a władzami Teksasu, które znacząco ogranicza możliwość stosowania procedury nazywanej administrative closure. Wcześniej mechanizm ten pozwalał odłożyć sprawę deportacyjną na później, na przykład gdy imigrant oczekiwał na rozstrzygnięcie wniosku o legalizację pobytu. O przywrócenie możliwości stosowania tej procedury zwróciły się do Sądu Najwyższego trzy amerykańskie miasta oraz organizacja udzielająca pomocy prawnej imigrantom. Sędziowie odrzucili jednak pilny wniosek, nie przedstawiając szczegółowego uzasadnienia swojej decyzji. Zwolennicy ograniczeń twierdzą, że czasowe zamykanie spraw deportacyjnych pozwalało niektórym cudzoziemcom latami pozostawać w Stanach Zjednoczonych bez ostatecznego rozstrzygnięcia ich statusu. Przeciwnicy ostrzegają natomiast, że nowe zasady mogą utrudnić legalizację pobytu osobom, które posiadają do tego podstawy prawne. Spór nadal będzie rozpatrywany przez sądy niższych instancji.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
09USA · Amazon · Satelity
Amazon rozwija działalność satelitarną. Transakcja za 11,5 miliarda dolarów.
Amerykański koncern Amazon rozwija swoją obecność na rynku usług satelitarnych, na którym rywalizuje między innymi ze Starlinkiem należącym do SpaceX Elona Muska. Według doniesień dotyczących wtorkowej decyzji regulatora firma otrzymała zgodę na przejęcie operatora satelitarnego Globalstar w transakcji wycenianej na około 11,5 miliarda dolarów. Globalstar dostarcza rozwiązania komunikacyjne umożliwiające łączność w miejscach pozbawionych dostępu do tradycyjnych sieci komórkowych. Amazon rozwija natomiast własny projekt Amazon Leo, wcześniej znany pod nazwą Project Kuiper, którego zadaniem jest zapewnianie szerokopasmowego internetu za pomocą konstelacji satelitów. Połączenie zasobów obu przedsiębiorstw mogłoby przyspieszyć rozwój infrastruktury oraz zwiększyć skalę działalności Amazona w sektorze telekomunikacyjnym. Rynek łączności satelitarnej odgrywa coraz większą rolę zarówno w dostępie do internetu, jak i w usługach dla przedsiębiorstw oraz instytucji publicznych. Transakcja nie oznacza jednak automatycznego zakończenia wszystkich formalności związanych z integracją firm.
Amerykański koncern Amazon rozwija swoją obecność na rynku usług satelitarnych, na którym rywalizuje między innymi ze Starlinkiem należącym do SpaceX Elona Muska. Według doniesień dotyczących wtorkowej decyzji regulatora firma otrzymała zgodę na przejęcie operatora satelitarnego Globalstar w transakcji wycenianej na około 11,5 miliarda dolarów. Globalstar dostarcza rozwiązania komunikacyjne umożliwiające łączność w miejscach pozbawionych dostępu do tradycyjnych sieci komórkowych. Amazon rozwija natomiast własny projekt Amazon Leo, wcześniej znany pod nazwą Project Kuiper, którego zadaniem jest zapewnianie szerokopasmowego internetu za pomocą konstelacji satelitów. Połączenie zasobów obu przedsiębiorstw mogłoby przyspieszyć rozwój infrastruktury oraz zwiększyć skalę działalności Amazona w sektorze telekomunikacyjnym. Rynek łączności satelitarnej odgrywa coraz większą rolę zarówno w dostępie do internetu, jak i w usługach dla przedsiębiorstw oraz instytucji publicznych. Transakcja nie oznacza jednak automatycznego zakończenia wszystkich formalności związanych z integracją firm.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
10Brazylia · Flávio Bolsonaro · USA
Flávio Bolsonaro opuścił Brazylię po przegranych wyborach. Wylądował w Stanach Zjednoczonych.
Flávio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro i przegrany kandydat w niedzielnych wyborach prezydenckich, opuścił swój kraj i według źródeł amerykańskich mediów dotarł we wtorek do Stanów Zjednoczonych. Informację o jego przybyciu przekazała stacja ABC News, powołując się na dwie osoby zaznajomione ze sprawą. Wcześniej brazylijskie władze informowały, że nie znają miejsca pobytu polityka i próbują ustalić, czy wyjechał za granicę. Bolsonaro pozostaje objęty postępowaniami dotyczącymi między innymi sprawy zakładów sportowych i produkcji filmu poświęconego jego ojcu, choć zaprzecza popełnieniu przestępstw. Amerykański Departament Stanu przekazał, że administracja Donalda Trumpa zamierza umożliwić Bolsonaro i jego rodzinie wjazd do USA oraz wydać im odpowiednie wizy. Polityk przegrał niedzielną drugą turę wyborów z urzędującym prezydentem Luizem Ináciem Lulą da Silvą. Donald Trump zakwestionował uczciwość brazylijskich wyborów, nie przedstawiając jednak dowodów na fałszerstwa mogące zmienić ich wynik. Nie wyjaśniono jeszcze, czy Flávio Bolsonaro będzie ubiegał się w Stanach Zjednoczonych o jakąkolwiek formę ochrony prawnej.
Flávio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro i przegrany kandydat w niedzielnych wyborach prezydenckich, opuścił swój kraj i według źródeł amerykańskich mediów dotarł we wtorek do Stanów Zjednoczonych. Informację o jego przybyciu przekazała stacja ABC News, powołując się na dwie osoby zaznajomione ze sprawą. Wcześniej brazylijskie władze informowały, że nie znają miejsca pobytu polityka i próbują ustalić, czy wyjechał za granicę. Bolsonaro pozostaje objęty postępowaniami dotyczącymi między innymi sprawy zakładów sportowych i produkcji filmu poświęconego jego ojcu, choć zaprzecza popełnieniu przestępstw. Amerykański Departament Stanu przekazał, że administracja Donalda Trumpa zamierza umożliwić Bolsonaro i jego rodzinie wjazd do USA oraz wydać im odpowiednie wizy. Polityk przegrał niedzielną drugą turę wyborów z urzędującym prezydentem Luizem Ináciem Lulą da Silvą. Donald Trump zakwestionował uczciwość brazylijskich wyborów, nie przedstawiając jednak dowodów na fałszerstwa mogące zmienić ich wynik. Nie wyjaśniono jeszcze, czy Flávio Bolsonaro będzie ubiegał się w Stanach Zjednoczonych o jakąkolwiek formę ochrony prawnej.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
11Izrael · Wybory · Netanjahu
Izrael po wyborach. Netanyahu zyskuje w sondażach, ale żadna ze stron nie ma większości.
Wtorkowe wybory parlamentarne w Izraelu nie przyniosły jednoznacznego rozstrzygnięcia, a pierwsze sondaże powyborcze wskazują na możliwość długotrwałych negocjacji koalicyjnych. Według zaktualizowanego badania telewizji Channel 12 blok prawicowych i religijnych ugrupowań premiera Benjamina Netanjahu może zdobyć około 53 mandaty w liczącym 120 miejsc Knesecie. Główna opozycja skupiona wokół byłego szefa sztabu izraelskiej armii Gadiego Eisenkota może natomiast uzyskać 49 mandatów, a partie arabskie kolejne 19. Do utworzenia większości rządowej potrzebne jest co najmniej 61 miejsc, dlatego zarówno Netanyahu, jak i jego przeciwnicy muszą liczyć się z koniecznością rozmów z innymi ugrupowaniami. Premier ogłosił podczas wieczornego wystąpienia, że Likud pozostaje największą pojedynczą partią polityczną w Izraelu, i wezwał do utworzenia silnego rządu prawicowego. Eisenkot przekonywał natomiast, że wyborcy oczekują zmiany przywództwa po latach konfliktów i kryzysów bezpieczeństwa. Frekwencja wyborcza osiągnęła 77,7 procent i była najwyższa od 1999 roku. Oficjalne wyniki mają zostać opublikowane po zakończeniu liczenia głosów, a ewentualne rozmowy koalicyjne mogą potrwać wiele tygodni.
Wtorkowe wybory parlamentarne w Izraelu nie przyniosły jednoznacznego rozstrzygnięcia, a pierwsze sondaże powyborcze wskazują na możliwość długotrwałych negocjacji koalicyjnych. Według zaktualizowanego badania telewizji Channel 12 blok prawicowych i religijnych ugrupowań premiera Benjamina Netanjahu może zdobyć około 53 mandaty w liczącym 120 miejsc Knesecie. Główna opozycja skupiona wokół byłego szefa sztabu izraelskiej armii Gadiego Eisenkota może natomiast uzyskać 49 mandatów, a partie arabskie kolejne 19. Do utworzenia większości rządowej potrzebne jest co najmniej 61 miejsc, dlatego zarówno Netanyahu, jak i jego przeciwnicy muszą liczyć się z koniecznością rozmów z innymi ugrupowaniami. Premier ogłosił podczas wieczornego wystąpienia, że Likud pozostaje największą pojedynczą partią polityczną w Izraelu, i wezwał do utworzenia silnego rządu prawicowego. Eisenkot przekonywał natomiast, że wyborcy oczekują zmiany przywództwa po latach konfliktów i kryzysów bezpieczeństwa. Frekwencja wyborcza osiągnęła 77,7 procent i była najwyższa od 1999 roku. Oficjalne wyniki mają zostać opublikowane po zakończeniu liczenia głosów, a ewentualne rozmowy koalicyjne mogą potrwać wiele tygodni.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
12Rosja · Finlandia · Norwegia
Rozmowy Putina z przywódcami Finlandii i Norwegii. Rzadki kontakt z państwami NATO.
Prezydent Rosji Władimir Putin odbył rozmowy telefoniczne z przedstawicielami władz Finlandii i Norwegii, dotyczące przede wszystkim wojny na Ukrainie oraz możliwości dalszego dialogu dyplomatycznego. Kontakty te zwracają uwagę, ponieważ od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji relacje Moskwy z państwami nordyckimi pozostają wyjątkowo napięte. Finlandia, która posiada długą granicę z Rosją, zdecydowała się po rozpoczęciu wojny przystąpić do NATO, całkowicie zmieniając swój dotychczasowy model bezpieczeństwa. Norwegia również należy do Sojuszu Północnoatlantyckiego i odgrywa ważną rolę w bezpieczeństwie północnej Europy oraz obszaru arktycznego. Rozmowy miały koncentrować się na potrzebie utrzymywania kanałów komunikacji w czasie trwającego konfliktu. Kreml nie ogłosił jednak żadnego przełomu ani porozumienia mogącego doprowadzić do zakończenia działań wojennych. Na razie nie poinformowano również o planowanym spotkaniu przywódców lub rozpoczęciu szerszych negocjacji pokojowych.
Prezydent Rosji Władimir Putin odbył rozmowy telefoniczne z przedstawicielami władz Finlandii i Norwegii, dotyczące przede wszystkim wojny na Ukrainie oraz możliwości dalszego dialogu dyplomatycznego. Kontakty te zwracają uwagę, ponieważ od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji relacje Moskwy z państwami nordyckimi pozostają wyjątkowo napięte. Finlandia, która posiada długą granicę z Rosją, zdecydowała się po rozpoczęciu wojny przystąpić do NATO, całkowicie zmieniając swój dotychczasowy model bezpieczeństwa. Norwegia również należy do Sojuszu Północnoatlantyckiego i odgrywa ważną rolę w bezpieczeństwie północnej Europy oraz obszaru arktycznego. Rozmowy miały koncentrować się na potrzebie utrzymywania kanałów komunikacji w czasie trwającego konfliktu. Kreml nie ogłosił jednak żadnego przełomu ani porozumienia mogącego doprowadzić do zakończenia działań wojennych. Na razie nie poinformowano również o planowanym spotkaniu przywódców lub rozpoczęciu szerszych negocjacji pokojowych.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
13Polska · RBN · USA · Bezpieczeństwo
Prezydent Karol Nawrocki zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Jednym z tematów stała baza wojsk USA.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego na 3 listopada, o godzinie 15 czasu polskiego. Jak poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, spotkanie będzie miało charakter niejawny i zostanie poświęcone między innymi aktualnym zagrożeniom dla bezpieczeństwa Polski. Jednym z głównych tematów ma być możliwość utworzenia stałej bazy amerykańskich wojsk na terytorium naszego kraju. Polska od wielu lat zabiega o zwiększanie obecności militarnej Stanów Zjednoczonych, traktując ją jako istotny element odstraszania Rosji i wzmacniania wschodniej flanki NATO. Amerykańscy żołnierze stacjonują już w różnych częściach Polski, jednak część sił przebywa w kraju w ramach obecności rotacyjnej. Utworzenie kolejnej stałej instalacji wojskowej wymagałoby uzgodnień między Warszawą a Waszyngtonem, obejmujących zarówno kwestie finansowe, jak i organizacyjne oraz wojskowe. Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta, dlatego samo jej zwołanie nie oznacza jeszcze podjęcia ostatecznej decyzji w sprawie bazy. Planowane spotkanie może jednak stać się ważnym etapem dyskusji o przyszłości amerykańskiej obecności militarnej w Polsce.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego na 3 listopada, o godzinie 15 czasu polskiego. Jak poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, spotkanie będzie miało charakter niejawny i zostanie poświęcone między innymi aktualnym zagrożeniom dla bezpieczeństwa Polski. Jednym z głównych tematów ma być możliwość utworzenia stałej bazy amerykańskich wojsk na terytorium naszego kraju. Polska od wielu lat zabiega o zwiększanie obecności militarnej Stanów Zjednoczonych, traktując ją jako istotny element odstraszania Rosji i wzmacniania wschodniej flanki NATO. Amerykańscy żołnierze stacjonują już w różnych częściach Polski, jednak część sił przebywa w kraju w ramach obecności rotacyjnej. Utworzenie kolejnej stałej instalacji wojskowej wymagałoby uzgodnień między Warszawą a Waszyngtonem, obejmujących zarówno kwestie finansowe, jak i organizacyjne oraz wojskowe. Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta, dlatego samo jej zwołanie nie oznacza jeszcze podjęcia ostatecznej decyzji w sprawie bazy. Planowane spotkanie może jednak stać się ważnym etapem dyskusji o przyszłości amerykańskiej obecności militarnej w Polsce.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
14USA · FBI · Eric Swalwell · Beverly Hills
FBI przeszukało rezydencję w Beverly Hills związaną z byłym kongresmenem Erikiem Swalwellem.
Federalne Biuro Śledcze przeprowadziło we wtorek przeszukanie rezydencji w Beverly Hills w ramach trwającego postępowania dotyczącego byłego demokratycznego kongresmena Erica Swalwella. Dom należy do Stephena Cloobecka, zamożnego dewelopera i darczyńcy politycznego, który wspierał kampanię Swalwella na gubernatora Kalifornii. FBI potwierdziło jedynie, że prowadziło operację w rejonie Los Angeles związaną z toczącym się śledztwem kryminalnym, nie ujawniając jego szczegółów. Według osób zaznajomionych ze sprawą Swalwell przebywał w tej rezydencji pod koniec swojej kampanii. Cloobeck przekazał wcześniej milion dolarów niezależnej grupie wspierającej kandydaturę polityka, lecz później odciął się od niego po ujawnieniu zarzutów dotyczących niewłaściwego zachowania seksualnego. Swalwell zaprzecza tym oskarżeniom. Były kongresmen jest objęty postępowaniami stanowymi i federalnymi, a w sierpniu agenci przejęli jego urządzenia elektroniczne na lotnisku w San Francisco i przeszukali jego dom w Waszyngtonie. Samo przeszukanie nie przesądza o winie żadnej z osób, a władze nie poinformowały dotąd o nowych zarzutach.
Federalne Biuro Śledcze przeprowadziło we wtorek przeszukanie rezydencji w Beverly Hills w ramach trwającego postępowania dotyczącego byłego demokratycznego kongresmena Erica Swalwella. Dom należy do Stephena Cloobecka, zamożnego dewelopera i darczyńcy politycznego, który wspierał kampanię Swalwella na gubernatora Kalifornii. FBI potwierdziło jedynie, że prowadziło operację w rejonie Los Angeles związaną z toczącym się śledztwem kryminalnym, nie ujawniając jego szczegółów. Według osób zaznajomionych ze sprawą Swalwell przebywał w tej rezydencji pod koniec swojej kampanii. Cloobeck przekazał wcześniej milion dolarów niezależnej grupie wspierającej kandydaturę polityka, lecz później odciął się od niego po ujawnieniu zarzutów dotyczących niewłaściwego zachowania seksualnego. Swalwell zaprzecza tym oskarżeniom. Były kongresmen jest objęty postępowaniami stanowymi i federalnymi, a w sierpniu agenci przejęli jego urządzenia elektroniczne na lotnisku w San Francisco i przeszukali jego dom w Waszyngtonie. Samo przeszukanie nie przesądza o winie żadnej z osób, a władze nie poinformowały dotąd o nowych zarzutach.
Kliknij, aby przeczytać pełną wiadomość.
15Chicago · Wybory 2026 · Wcześniejsze głosowanie
Wcześniejsze głosowanie w Chicago wyższe o niemal 30 procent niż w analogicznym okresie przed wyborami w 2022 roku.
Na tydzień przed wyborami do Kongresu zainteresowanie wcześniejszym głosowaniem w Chicago wyraźnie przewyższa poziom odnotowany przed wyborami środka kadencji w 2022 roku. Według Chicago Board of Elections do poniedziałkowego wieczoru osobiście zagłosowało 80 755 mieszkańców, co oznacza wzrost o niemal 30 procent w porównaniu z analogicznym momentem poprzedniego cyklu wyborczego. Komisja otrzymała również ponad 65 tysięcy kart wysłanych pocztą, a mieszkańcy zamówili ich przeszło 241 tysięcy. Wcześniejsze głosowanie rozszerzono 19 października na wszystkie 50 okręgów miejskich. Największą aktywność odnotowano dotąd w 19. okręgu, obejmującym między innymi części Mt. Greenwood, Beverly, Morgan Park i Washington Heights, natomiast najmniejszą w okręgu 15. Na kartach znajdują się wybory gubernatora, członków Kongresu i stanowej Izby Reprezentantów, a po raz pierwszy także przewodniczącego rady szkół. Komisja przypomina, że osoby zwlekające z odesłaniem karty pocztowej powinny skorzystać z oficjalnej skrzynki wyborczej, aby dokument dotarł przed dniem wyborów.
Na tydzień przed wyborami do Kongresu zainteresowanie wcześniejszym głosowaniem w Chicago wyraźnie przewyższa poziom odnotowany przed wyborami środka kadencji w 2022 roku. Według Chicago Board of Elections do poniedziałkowego wieczoru osobiście zagłosowało 80 755 mieszkańców, co oznacza wzrost o niemal 30 procent w porównaniu z analogicznym momentem poprzedniego cyklu wyborczego. Komisja otrzymała również ponad 65 tysięcy kart wysłanych pocztą, a mieszkańcy zamówili ich przeszło 241 tysięcy. Wcześniejsze głosowanie rozszerzono 19 października na wszystkie 50 okręgów miejskich. Największą aktywność odnotowano dotąd w 19. okręgu, obejmującym między innymi części Mt. Greenwood, Beverly, Morgan Park i Washington Heights, natomiast najmniejszą w okręgu 15. Na kartach znajdują się wybory gubernatora, członków Kongresu i stanowej Izby Reprezentantów, a po raz pierwszy także przewodniczącego rady szkół. Komisja przypomina, że osoby zwlekające z odesłaniem karty pocztowej powinny skorzystać z oficjalnej skrzynki wyborczej, aby dokument dotarł przed dniem wyborów.
Poznaj Amerykę od jej korzeni — Ojców Założycieli, wielkie bitwy,
najważniejszych ludzi, przełomowe wydarzenia i historie poszczególnych
stanów. Wszystko po polsku, przystępnie i ciekawie.
Według Narodowego Badania Ofiar Przestępstw Departamentu Sprawiedliwości przemocy z użyciem przemocy w 2025 roku spadła o 25% względem 2024 roku, co jest największym rocznym spadkiem w historii raportu. Biały Dom przypisuje ten wynik działaniom prezydenta Trumpa, takim jak zaostrzenie kontroli granicznej i walka z przestępczością.
Prezydent Donald J. Trump podkreśla sukcesy administracji w Missisipi, m.in. historyczne ulgi podatkowe dla pracowników, rodzin i seniorów oraz znaczące inwestycje prywatne tworzące nowe miejsca pracy. Zapowiedziano wzmocnienie opieki zdrowotnej na obszarach wiejskich, wsparcie dla rolników oraz środki na modernizację infrastruktury i obronności stanu.
Administracja prezydenta Donalda Trumpa realizuje inwestycje w produkcję, energię, rolnictwo, półprzewodniki, budowę statków i bezpieczeństwo narodowe, które zwiększają krajową produkcję oraz miejsca pracy. Przykłady obejmują inwestycje w Georgii, Iowa, Nebrasce, Karolinie Północnej i innych stanach, wspierając amerykańską gospodarkę i infrastrukturę.
W czwartek 29 października 2026 roku Pierwsza Dama Melania Trump i Prezydent Donald J. Trump otworzą South Lawn Białego Domu dla uczestników Halloween w różnym wieku. Wydarzenie będzie trwało od 15:30 do 19:00 i obejmie wiele atrakcji, w tym rozdawanie cukierków, występy muzyczne oraz stacje edukacyjne przygotowane przez różne instytucje rządowe i organizacje. Udział jest możliwy po okazaniu biletu, a wydarzenie nie zostanie przełożone w przypadku złej pogody.
Biały Dom informuje, że pod kierownictwem prezydenta Trumpa Stany Zjednoczone osiągają rekordową produkcję ropy i gazu, zwiększają zdolności rafineryjne oraz zawarły największą historyczną umowę na dostawy ropy z Wenezueli. Podjęto też działania na rzecz obniżenia cen oleju napędowego i benzyny, m.in. poprzez zwiększenie rezerw i zwolnienia regulacyjne.
Administracja prezydenta Trumpa zaprezentowała strategię America First dla przemysłu rybnego oraz uruchomiła stronę Seafood.gov jako platformę informacyjną. Strategia skupia się na wsparciu amerykańskich rybaków, modernizacji infrastruktury, ochronie przed nieuczciwą konkurencją i rozwoju eksportu. Proponowany jest również dobrowolny znak "U.S. Caught Seafood" oraz dostęp do ponad 5 miliardów dolarów gwarantowanych pożyczek dla branży.
Prezydent USA ogłosił na podstawie wcześniejszych decyzji o wprowadzeniu i modyfikacji dodatkowych ceł o wartości 50% na import niektórych produktów kanadyjskich, aby przeciwdziałać dyskryminacji handlu amerykańskiego przez Kanadę w sektorze pojazdów silnikowych. Nowe zmiany wchodzą w życie 30 października 2026 i obejmują aktualizacje Harmonized Tariff Schedule oraz upoważnienia dla agencji rządowych do ich wdrożenia.
Prezydent Donald J. Trump podpisał Proklamację zmieniającą zakres taryf na wybrane produkty kanadyjskie, wprowadzoną wcześniej 20 lipca 2026 oraz zmodyfikowaną 8 września 2026. Zmiany wejdą w życie 30 października 2026 i mają na celu przeciwdziałanie dyskryminacji amerykańskiego handlu przez Kanadę oraz ochronę interesów amerykańskich pracowników i producentów.
Prezydent Donald J. Trump powrócił do Florydy, podkreślając osiągnięcia swojej administracji, takie jak ulgi podatkowe, inwestycje prywatne, poprawa opieki zdrowotnej na obszarach wiejskich oraz wsparcie dla weteranów. W 2026 roku wprowadzono programy zwiększające bezpieczeństwo, infrastrukturę i pomoc po katastrofach. Według komunikatu Trump i republikanie oferują alternatywę wobec poprzednich polityk, kładąc nacisk na dalszy rozwój Florydy.
Pierwsza Dama Melania Trump zdołała wynegocjować lokalne zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą w mieście Oleshky, które zacznie obowiązywać 29 października 2026 roku. Celem jest umożliwienie dostarczenia pomocy humanitarnej i ewakuacji cywilów, zwłaszcza osób starszych. Porozumienie zostało osiągnięte podczas 81. Zgromadzenia Ogólnego ONZ i obejmuje współpracę lokalnych liderów oraz medialny nadzór amerykańskiej organizacji.
W tym tygodniu Amerykanie świętują World Series 2026, najważniejsze wydarzenie w narodowej grze baseballowej. Według Białego Domu, baseball od blisko dwóch stuleci kształtuje charakter amerykańskich społeczności i przekazuje wartości takie jak doskonałość, poświęcenie oraz ducha sportowej rywalizacji. Melania i Prezydent życzą kibicom wspaniałych emocji podczas rywalizacji Tampa Bay Rays i Milwaukee Brewers.
Prezydent Donald J. Trump ogłosił październik 2026 Miesiącem Krajowych Owoców Morza, podkreślając rolę amerykańskich rybaków i producentów owoców morza dla bezpieczeństwa żywnościowego i gospodarki kraju. Administracja podjęła działania takie jak zwiększenie limitów połowowych i wsparcie finansowe dla rybackich społeczności, dążąc do wzmocnienia konkurencyjności USA na rynku światowym.
Prezydent wydał zarządzenie mające na celu zmniejszenie kosztów kredytów hipotecznych i uproszczenie procedur własności mieszkań. Zarządzenie obejmuje pilotażowe programy automatycznego anulowania nadmiernych ubezpieczeń hipotecznych, powołanie Grupy Zadaniowej ds. Innowacji w budownictwie prefabrykowanym oraz obniżenie stawek pożyczek w Departamentach Rolnictwa i Weteranów. Wdrażanie ma odbywać się zgodnie z prawem i dostępnością środków.
W czwartek, 22 października 2026 r., Prezydent podpisał ustawę H.R. 952, nakazującą Departamentowi Spraw Wewnętrznych przekazać prawo zwrotne do ziemi w Sacramento w Kalifornii. Podpisano także ustawę H.R. 7022, wymagającą od FCC ustanowienia wymogów dla operatorów komercyjnej telefonii komórkowej umożliwiających nadawanie alertów alarmowych przez satelitę.
Prezydent Donald J. Trump podpisał zarządzenie wykonawcze mające na celu obniżenie kosztów posiadania domu jednorodzinnego i kredytów hipotecznych. Zarządzenie obejmuje programy zmniejszające składki ubezpieczeniowe, obniżające koszty refinansowania oraz wspierające nowoczesne metody budownictwa prefabrykowanego. Administracja Trumpa realizuje szeroki program działań na rzecz dostępności i przystępności mieszkaniowej.
Prezydent Donald Trump odwiedza Iowa, podkreślając korzyści dla pracowników, rodzin, seniorów, rolników oraz społeczności wiejskich. Za jego rządów wprowadzone zostały obniżki podatków, znaczne inwestycje prywatne, wzmocnienie ochrony zdrowia na obszarach wiejskich oraz wsparcie dla rolników. Zapowiedziano też dalsze inwestycje i programy wsparcia dla weteranów.
Brak pobranych wiadomości w tej kategorii. Spróbuj później.
O NAS
Konserwatywne medium w USA
Ameryka PL to konserwatywny projekt medialny nadający w Chicago i okolicach na częstotliwościach 1030 AM, 104.7 FM oraz 107.1 FM oraz w internecie i aplikacjach mobilnych na całym świecie.