
Jeżeli korzystaliście z komputera w latach 90. albo na początku lat dwutysięcznych, jest duża szansa, że pamiętacie ten widok.
Zielony stół. Talia kart. Siedem rzędów. Asy odkładane gdzieś na górę. I ten niezwykle satysfakcjonujący moment, kiedy po wygranej wszystkie karty zaczynały odbijać się po ekranie.
Pasjans.
Jedna z najprostszych gier, jakie kiedykolwiek znalazły się na komputerach. Gra, która pochłonęła zapewne miliony godzin pracy w biurach na całym świecie.
Tyle że Pasjans w Windowsie miał pewne drugie zadanie.





Dodaj komentarz