Jadąc autostradą międzystanową I-295 przez niewielkie Yarmouth w stanie Maine, trudno jej nie zauważyć.Za ogromnymi szybami trzypiętrowego atrium powoli obraca się Ziemia.Widać oceany, kontynenty, pasma górskie, miasta i drogi. Kula jest tak wielka, że można oglądać ją z kilku poziomów — raz z perspektywy bieguna południowego, innym razem z wysokości równika, a chwilę później niemal znad Grenlandii.Nie jest to ekran, projekcja ani komputerowa animacja.To ważący ponad dwie i pół tony globus o średnicy przeszło 12,5 metra.Nazywa się Eartha i od 1999 roku posiada oficjalny tytuł największego obracającego się i krążącego globusa na świecie.





Dodaj komentarz