Miliony Amerykanów wypadają z programu SNAP. Nowe zasady pracy i większa odpowiedzialność stanów
Z programu SNAP korzysta obecnie około czterech milionów osób mniej niż wcześniej. Zmiany w przepisach obejmują m.in. wymogi dotyczące pracy i finansowanie programu przez stany.

Około 5 milionów Amerykanów straciło dostęp do programu SNAP od czasu wejścia w życie republikańskiej ustawy budżetowej. Według Center on Budget and Policy Priorities w tej grupie znajduje się ponad 1,5 miliona dzieci.
Jedną z najważniejszych zmian jest rozszerzenie wymogów dotyczących pracy. Górna granica wieku dla części pełnosprawnych dorosłych bez osób na utrzymaniu została podniesiona z 54 do 64 lat. Zmieniono również część zwolnień dotyczących rodziców i opiekunów.
To wyraźna zmiana kierunku w polityce socjalnej. Republikanie od dawna argumentują, że SNAP powinien być przede wszystkim tymczasową pomocą dla osób rzeczywiście jej potrzebujących, a nie rozwiązaniem zastępującym aktywność zawodową. Sekretarz rolnictwa Brooke Rollins mówiła wcześniej, że programy socjalne powinny być „pomocną dłonią”, a nie stałym źródłem utrzymania.
Zmienia się także sposób finansowania programu. Od 1 października stany mają pokrywać 75 proc. kosztów administracyjnych SNAP. W kolejnych latach część kosztów samych świadczeń również zostanie przeniesiona na stany, a wysokość ich udziału będzie zależała między innymi od poziomu błędnych wypłat i niedopłat. Dla większości stanów dodatkowy udział może wynosić od 5 do 15 proc.
W praktyce oznacza to większą odpowiedzialność władz stanowych za kontrolę programu i poprawność przyznawanych świadczeń. Dobrym przykładem jest Arizona, która po uchwaleniu nowych przepisów zaostrzyła wymagania dotyczące dokumentacji, wprowadziła dodatkową kontrolę wniosków oraz stałe monitorowanie dochodów. Według CBPP po tych zmianach z programu wypadło ponad 400 tysięcy osób.
Organizacje pomocowe ostrzegają jednak, że część osób może tracić świadczenia nie dlatego, że przestała ich potrzebować, lecz z powodu nowych formalności. Banki żywności w niektórych stanach informują już o większym zainteresowaniu pomocą.
Zmiany w SNAP pokazują więc szerszy kierunek republikańskiej polityki: więcej wymagań wobec beneficjentów, większa kontrola wydatków i większa odpowiedzialność finansowa stanów. Spór sprowadza się teraz do tego, czy reforma ograniczy nadużycia i uzależnienie od pomocy publicznej, czy też utrudni dostęp do żywności części osób, które rzeczywiście znajdują się w trudnej sytuacji.
Brief AmerykaPL
Najważniejsze wiadomości z USA, Chicago, Polski i świata. Krótko, konkretnie i po polsku.







Dodaj komentarz