Mężczyzna oskarżony o brutalne zabójstwo 23-letniej Ukrainki Iryny Zarutskiej w pociągu kolei w Charlotte został uznany za niezdolnego do udziału w procesie – wynika z dokumentów sądowych ujawnionych w ostatnich dniach. Decarlos Brown Jr., 35-letni podejrzany, został poddany ocenie psychiatrycznej pod koniec grudnia w Central Regional Hospital, gdzie biegli stwierdzili, że nie jest on kompetentny, by stanąć przed sądem i uczestniczyć w swojej obronie.
Informacje te przez długi czas pozostawały utajnione i wyszły na jaw dopiero przy okazji złożenia wniosku przez jego obrońcę 7 kwietnia. Adwokat Browna zwrócił się do sądu o odroczenie rozprawy dotyczącej jego zdolności procesowej o kolejne 180 dni.
Prokuratura nie sprzeciwiła się temu wnioskowi, co oznacza, że sprawa może się znacząco wydłużyć. Decyzja sędziego w tej kwestii będzie kluczowa – jeśli uzna on, że Brown faktycznie nie jest zdolny do procesu, zarzuty mogą zostać oddalone, choć bez zamknięcia sprawy na stałe. W praktyce oznacza to, że jeśli podejrzany kiedykolwiek odzyska zdolność do udziału w postępowaniu, sprawa może zostać wznowiona.
Równolegle toczy się postępowanie federalne, w ramach którego Brown pozostaje w areszcie w Chicago. Również w tym przypadku ma przejść ocenę psychiatryczną, jednak – jak wynika z akt – proces ten nadal nie został zakończony, a jego czas został wydłużony.
Do samej tragedii doszło pod koniec sierpnia na pokładzie pociągu Lynx Blue Line w Charlotte. Nagrania z monitoringu, które obiegły media w całym kraju, pokazują moment, w którym Iryna Zarutska wsiada do wagonu i siada na miejscu, nieświadoma zagrożenia. Kilka chwil później Brown wyciąga nóż, podchodzi do niej od tyłu i zadaje serię ciosów w szyję. Atak był nagły i niezwykle brutalny. Kobieta nie miała szans na obronę i zmarła na miejscu.
Świadkowie przez chwilę nie reagowali, a sprawca po ataku spokojnie przemieszczał się po wagonie, pozostawiając za sobą ślady krwi. Został zatrzymany niedługo później. Sprawa szybko stała się ogólnokrajowym tematem, wywołując dyskusję o bezpieczeństwie w transporcie publicznym oraz o systemie wymiaru sprawiedliwości.
Brown nie był osobą nieznaną służbom. Od 2007 roku był zatrzymywany co najmniej 14 razy za różne przestępstwa, w tym napaści, posiadanie broni i rozboje. W chwili ataku przebywał na wolności – został wcześniej wypuszczony bez kaucji po złożeniu fałszywego zgłoszenia na numer alarmowy. Według jego matki cierpi na schizofrenię. Podczas jednej z wcześniejszych interwencji policyjnych miał twierdzić, że w jego ciele znajduje się „sztuczny materiał”, który kontroluje jego działania.
Sprawa wywołała silną reakcję władz. Prezydent Donald Trump publicznie wezwał do zastosowania kary śmierci w postępowaniu federalnym. Z kolei gubernator Karoliny Północnej podpisał nowe przepisy, nazwane „Prawem Iryny”, które zaostrzają zasady zwalniania podejrzanych bez kaucji, szczególnie w przypadku przestępstw z użyciem przemocy i wobec recydywistów.
Obecnie los sprawy pozostaje niepewny. W Karolinie Północnej system opieki psychiatrycznej jest przeciążony, a oskarżeni uznani za niezdolnych do procesu często czekają miesiącami, a nawet ponad rok, na miejsce w odpowiedniej placówce i ewentualne leczenie. To oznacza, że postępowanie może utknąć na długi czas, a odpowiedź na pytanie o sprawiedliwość dla ofiary – pozostanie zawieszona.





Dodaj komentarz