Środowy wieczór zakończył marzenia Lecha Poznań i Górnika Zabrze o awansie do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Górnik zremisował u siebie z Fenerbahce 1:1, ale po porażce 0:1 w Stambule odpadł z rywalizacji wynikiem 1:2 w dwumeczu. Zabrzanie stracili bramkę po rzucie karnym wykorzystanym przez Taliscę, a jeszcze przed przerwą wyrównał Michal Sacek.
Znacznie bardziej bolesnej porażki doznał Lech Poznań, który po wyjazdowym zwycięstwie 4:1 przegrał u siebie z AGF Aarhus 1:4 po dogrywce. Duńczycy odrobili trzybramkową stratę, a w dodatkowym czasie gry odpowiedzieli na trafienie Filipa Jagiełły i doprowadzili do konkursu rzutów karnych. W serii jedenastek skuteczniejszy okazał się zespół z Aarhus, który zwyciężył 4:3 i sensacyjnie wyeliminował mistrza Polski.
Oba polskie kluby będą teraz kontynuować europejską rywalizację w eliminacjach Ligi Europy. O ile Górnik może być chwalony za ambitną walkę z faworyzowanym Fenerbahce, o tyle odpadnięcie Lecha po roztrwonieniu tak ogromnej przewagi należy uznać za wielką kompromitację.





Dodaj komentarz