Dym z setek pożarów lasów w Kanadzie już drugi dzień utrzymuje się nad dużą częścią Stanów Zjednoczonych. Po tym, jak w czwartek dotarł nad Środkowy Zachód i północno-wschodnią część kraju, w piątek sytuacja nadal pozostaje poważna, a niebezpieczna jakość powietrza obejmuje kolejne miasta i stany.
W Filadelfii ogłoszono „Code Purple Air Quality Emergency Day”, czyli alarm związany z bardzo wysokim poziomem zanieczyszczenia powietrza. Władze ostrzegają, że negatywne skutki zdrowotne mogą odczuwać wszyscy mieszkańcy, a osoby należące do grup podwyższonego ryzyka są szczególnie narażone.
W Kanadzie płonie obecnie blisko 900 pożarów, z czego ponad 100 pozostaje poza kontrolą. Prawie 200 pożarów odnotowano w samej prowincji Ontario.
Opady deszczu w rejonie granicy Minnesoty z Kanadą mogą częściowo poprawić sytuację, jednak burze niosą również ryzyko silnego wiatru i wyładowań atmosferycznych. Pioruny mogą wzniecać kolejne pożary, a porywisty wiatr utrudniać ich gaszenie i zmieniać kierunek przemieszczania się dymu.
W piątek niebezpieczne stężenie dymu występowało na obszarze rozciągającym się od Duluth w Minnesocie aż po Richmond w Wirginii. Problemy z jakością powietrza dotknęły między innymi Wisconsin, Michigan, Ohio, Nowy Jork, Pensylwanię, New Jersey, Maryland i Delaware.
Najgorszych warunków spodziewano się w piątek po południu w pasie od Detroit przez Cleveland i Pittsburgh aż po Waszyngton.
W sobotę rano sytuacja ma się przejściowo poprawić w Detroit i Chicago. Gęsty dym nadal będzie jednak utrzymywał się na obszarze od Buffalo przez Boston aż po stolicę Stanów Zjednoczonych.
Do sobotniego wieczora zanieczyszczenia mają przesunąć się nad Nową Anglię, a następnie ponownie wrócić w okolice Wielkich Jezior.
Meteorolodzy przewidują, że dym może dotrzeć również nad Nowy Jork i New Jersey w niedzielę, kiedy na stadionie MetLife ma zostać rozegrany finał piłkarskich mistrzostw świata pomiędzy Hiszpanią i Argentyną.
Na razie jest jednak zbyt wcześnie, aby dokładnie określić natężenie dymu i jego ewentualny wpływ na wydarzenie. Według informacji ABC News wszystkie odpowiedzialne służby i instytucje monitorują sytuację.
Dym z pożarów zawiera drobne cząsteczki, które mogą przedostawać się głęboko do płuc. Szczególnie narażone są dzieci, seniorzy, kobiety w ciąży oraz osoby cierpiące na astmę, choroby płuc i układu krążenia.
Eksperci zalecają ograniczenie aktywności na zewnątrz, zamknięcie okien oraz korzystanie z oczyszczaczy powietrza. Osoby, które muszą przebywać poza budynkami, powinny rozważyć założenie dobrze dopasowanej maski N95 lub KN95.
Mieszkańcy zagrożonych regionów powinni regularnie sprawdzać lokalny indeks jakości powietrza i stosować się do zaleceń władz oraz służb zdrowia.





Dodaj komentarz