Na Łotwie na stu mężczyzn przypada dziś około 116 kobiet. Wśród osób po 65. roku życia różnica jest jeszcze większa – kobiet jest niemal dwa razy więcej niż mężczyzn.
To nie internetowa ciekawostka ani mem powtarzany bez źródła. Tak wynika z oficjalnych danych łotewskiego urzędu statystycznego. Łotwa ma największą przewagę liczebną kobiet nad mężczyznami w całej Unii Europejskiej.
Pytanie brzmi jednak: gdzie właściwie podziali się mężczyźni?
Odpowiedź, choć pozornie prosta, prowadzi do znacznie poważniejszego problemu niż brak kandydatów na męża czy partnera. Łotewscy mężczyźni przede wszystkim umierają znacznie wcześniej niż kobiety.
W ostatniach latach przeciętna długość życia mężczyzny na Łotwie wynosiła około 71 lat. Kobiety – ponad 81 lat. Różnica sięga więc dekady.
Jeszcze mocniej widać ją w średnim wieku śmierci. Łotewscy mężczyźni umierali przeciętnie przed siedemdziesiątką. Kobiety dożywały średnio ponad osiemdziesięciu lat.
Na początku życia tej nierównowagi właściwie nie ma. Rodzi się nawet nieco więcej chłopców niż dziewczynek. Do około 44. roku życia mężczyźni nadal stanowią znaczną część populacji, a w grupie od 15 do 49 lat jest ich nawet odrobinę więcej niż kobiet.
Później proporcje zaczynają się gwałtownie zmieniać.
Im starsza grupa wiekowa, tym mniej w niej mężczyzn.
Nie znikają z kraju. Nie wyjeżdżają wszyscy do pracy za granicę. Nie zostają nagle ukryci w statystykach.
Po prostu częściej nie dożywają starości.
Łotwa nie jest jedynym państwem Europy Wschodniej, w którym kobiety żyją dłużej od mężczyzn. Podobne zjawisko można obserwować między innymi na Litwie, w Estonii, Rosji, Białorusi czy Ukrainie.
Na Łotwie skala różnicy jest jednak szczególnie widoczna.
W całej Unii Europejskiej na sto mężczyzn przypada przeciętnie około 104 kobiet. Na Łotwie – 116.
Oznacza to, że przewaga kobiet jest tam ponad trzykrotnie większa od unijnej średniej.
W niektórych łotewskich miastach dysproporcja jest jeszcze bardziej uderzająca. W Preiļi na stu mężczyzn przypada około 133 kobiet. W Valce – 132. W Krāslavie – 131.
Nie są to więc pojedyncze wyjątki, lecz element szerszego obrazu demograficznego.
Pytanie, czemu?
W 2025 roku codziennie paliło papierosy około 31 procent łotewskich mężczyzn i zaledwie 10 procent kobiet. Mężczyźni palili więc ponad trzy razy częściej.
Znacznie częściej sięgali również po alkohol. Przynajmniej kilka razy w miesiącu napoje alkoholowe spożywało około 44 procent mężczyzn i 24 procent kobiet.
Ponad 60 procent mężczyzn miało nadwagę albo otyłość. Jednocześnie mężczyźni rzadziej odwiedzali lekarzy.
Do różnicy w długości życia dochodzą również wypadki, utonięcia, samobójstwa i inne zewnętrzne przyczyny śmierci.
W 2024 roku niemal 78 procent ofiar wypadków drogowych na Łotwie stanowili mężczyźni. Ponad 80 procent osób, które odebrały sobie życie, również było mężczyznami. Podobne proporcje występowały w przypadku utonięć.
To właśnie te tragedie sprawiają, że luka między kobietami a mężczyznami zaczyna powstawać jeszcze na długo przed osiągnięciem wieku emerytalnego.
… Zobacz więcejZobacz mniej
2 hours ago
Wiceprezydent USA JD Vance przyznał, że administracja Donalda Trumpa popełniła poważne błędy komunikacyjne podczas publikacji dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina. Jego zdaniem była prokurator generalna Pam Bondi przesadnie rozbudziła oczekiwania opinii publicznej.
JD Vance skrytykował sposób, w jaki administracja Trumpa informowała o ujawnianiu akt Jeffreya Epsteina. W opublikowanym w środę odcinku podcastu „The Joe Rogan Experience” wiceprezydent przyznał, że Biały Dom źle przeprowadził całą operację komunikacyjną.
– Mówię to z pełną szczerością: całkowicie zawaliliśmy komunikację w sprawie akt Epsteina – powiedział Vance.
Zdaniem wiceprezydenta największą odpowiedzialność za rozbudzenie oczekiwań ponosi była prokurator generalna Pam Bondi. Vance stwierdził, że Bondi „wyolbrzymiła to, co mieliśmy i czego nie mieliśmy”.
Przed pierwszą publikacją dokumentów w lutym 2025 roku Bondi mówiła w Fox News, że akta znajdują się na jej biurku i są właśnie przeglądane. Sugerowała również, że opinia publiczna może spodziewać się kolejnych ujawnień.
Departament Sprawiedliwości zaprosił wówczas grupę konserwatywnych influencerów do Białego Domu, gdzie rozdano im segregatory oznaczone napisem „The Epstein Files: Phase 1”.
Publikacja szybko spotkała się jednak z krytyką, ponieważ dokumenty zawierały niewiele informacji, które nie byłyby wcześniej znane.
Podczas trwającej niemal trzy godziny rozmowy nagranej w Austin w Teksasie Vance stwierdził również, że Epstein „wyraźnie” miał powiązania z najwyższymi szczeblami amerykańskich i izraelskich służb wywiadowczych.
Wiceprezydent wymienił CIA oraz izraelski Mossad, ale nie przedstawił dowodów na poparcie swojego twierdzenia.
Amerykańskie władze nigdy oficjalnie nie stwierdziły, że Epstein współpracował z CIA, Mossadem lub inną agencją wywiadowczą.
… Zobacz więcejZobacz mniej
2 hours ago
Ujęcia z pożarów lasów w kanadyjskiej prowincji Ontario.
Z dzisiejszą technologią, robotyką, AI i wszystkimi dostępnymi narzędziami mimo tego, że co roku wiadomo, że przychodzi sezon pożarów i występują celowe podpalenia, sytuacja nie poprawia się, wręcz przeciwnie.
Przez zanieczyszczone powietrze cierpią później miliony osób w naszym kraju, odwoływane są imprezy i ludzie zamknięci są w domach w lecie.
… Zobacz więcejZobacz mniej
2 hours ago
Dzień dobry Chicago, dziś w naszym mieście spotkanie z kanadyjskim powietrzem z ponad 800 pożarów. Jakość powietrza jest bardzo zła, zalecana szczególna ostrożność dla osób z problemami zdrowotnymi.
… Zobacz więcejZobacz mniej
4 hours ago
Wiemy już wszystko, w finale mundialu spotkają się Argentyna i Hiszpania, to już w najbliższą niedzielę.
Dzień wcześniej mecz o 3. miejsce Anglia-Francja.
… Zobacz więcejZobacz mniej
17 hours ago
3 ofiary śmiertelne, cztery osoby ranne i osiem rozbitych pojazdów. Mimo tak tragicznego bilansu 21-letni Jashanpreet Singh został skazany jedynie na cztery lata i osiem miesięcy więzienia. Trudno nazwać taki wyrok sprawiedliwością. To raczej kolejny sygnał, że wymiar sprawiedliwości coraz częściej okazuje więcej pobłażliwości sprawcom niż szacunku ofiarom i ich rodzinom.
Do tragedii doszło w październiku 2025 roku na autostradzie I-10 w Ontario w Kalifornii. Singh prowadził ciężarówkę, kiedy ruch przed nim zaczął zwalniać. Kierowca nie zahamował i z pełną siłą wjechał w siedem innych pojazdów — trzy ciężarówki, dwa pickupy i dwa samochody osobowe.
Nagranie z kamery pokładowej pokazało ciężarówkę przebijającą się przez stojące pojazdy. Jeden z samochodów stanął w płomieniach. Świadkowie mówili o huku przypominającym eksplozję.
– Nie zatrzymał się. Nie próbował skręcić. Nie wykonał żadnego manewru. Po prostu pojechał prosto – relacjonował Jason Calmelat.
Mężczyzna początkowo nie przyznawał się do winy, ale przed wydaniem wyroku zmienił swoje stanowisko. We wtorek, 14 lipca, sąd skazał go na cztery lata i osiem miesięcy więzienia.
Mniej niż pięć lat za odebranie życia trzem osobom.
Oznacza to, że za każdą ofiarę sprawca może spędzić za kratami niewiele ponad półtora roku. Trzy osoby straciły życie. Ich bliscy stracili rodziców, małżonków i przyjaciół. Sprawca otrzymał wyrok krótszy niż niektórzy przestępcy skazani za czyny, w których nikt nie zginął.
… Zobacz więcejZobacz mniej
23 hours ago
Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych przyjęła we wtorek ponadpartyjny projekt ustawy, który zakłada wprowadzenie stałego czasu letniego w całym kraju. Za ustawą zagłosowało 308 kongresmenów, przeciw było 117.
Po ogłoszeniu wyniku przewodniczący obrad, republikański kongresmen Scott DeJarlais, odtworzył z telefonu do mikrofonu pierwsze takty piosenki The Beatles „Here Comes the Sun”.
Projekt nosi nazwę „Sunshine Protection Act of 2025”. Ustawa zakończyłaby obowiązującą obecnie praktykę przestawiania zegarków dwa razy w roku. Poszczególne stany mogłyby jednak zrezygnować z jej stosowania.
Teraz projekt trafi do Senatu, gdzie jego przyszłość pozostaje niepewna. W 2022 roku Senat przyjął podobną ustawę, ale nie została ona wówczas poddana pod głosowanie w Izbie Reprezentantów.
Ustawa ma poparcie prezydenta Donalda Trumpa.
… Zobacz więcejZobacz mniej
1 day ago
Pierwsze spojrzenie na nowy pomnik Charliego Kirka, który 10 września stanie na Times Square w Nowym Jorku — w pierwszą rocznicę jego zamachu.
Pomnik stworzył artysta Sergio Furnari.
… Zobacz więcejZobacz mniej
1 day ago
W 1927 roku stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Japonią wyraźnie się pogarszały. Rosła wzajemna nieufność, w prasie pojawiały się coraz ostrzejsze komentarze, a politycy po obu stronach Pacyfiku coraz częściej mówili językiem rywalizacji, a nie współpracy.
Zaledwie trzy lata wcześniej amerykański Kongres przyjął ustawę imigracyjną Johnsona-Reeda. Nowe prawo praktycznie zamykało obywatelom państw Azji Wschodniej drogę do legalnej imigracji do Stanów Zjednoczonych.
W Japonii odebrano to jako upokorzenie i dowód, że Ameryka nie traktuje Japończyków jak równych sobie partnerów. Właśnie wtedy pojawił się pomysł niezwykły. Skoro zawodzą politycy, może warto zwrócić się do dzieci.
Amerykański misjonarz doktor Sidney Gulick, który przez wiele lat mieszkał w Japonii, był przekonany, że uprzedzenia nie są czymś, z czym człowiek się rodzi. Są czymś, czego człowiek się uczy. A skoro można nauczyć niechęci, można także nauczyć przyjaźni.
Gulick zaproponował więc, aby amerykańskie dzieci wysłały do Japonii lalki. Nie jako zabawki przekazywane w ramach zwykłej zbiórki, ale jako małe ambasadorki pokoju.
Do akcji włączyły się szkoły, kościoły, organizacje młodzieżowe i lokalne społeczności w całych Stanach Zjednoczonych.
Dzieci zbierały pieniądze, wybierały lalki, przygotowywały dla nich ubrania i pisały listy do nieznanych rówieśników po drugiej stronie oceanu.
Każda lalka otrzymywała własne imię, bilet, a niekiedy nawet specjalnie przygotowany paszport. Wiosną 1927 roku do Japonii wysłano dokładnie 12 739 amerykańskich lalek. Większość miała jasne włosy i niebieskie oczy, dlatego w Japonii zaczęto nazywać je „niebieskookimi lalkami”.
Przybyły przed obchodzonym 3 marca Hina Matsuri, tradycyjnym japońskim świętem dziewczynek i lalek.
W szkołach organizowano uroczystości powitalne. Dzieci śpiewały piosenki, wygłaszały przemówienia i przyjmowały amerykańskie lalki jak prawdziwych gości z zagranicy. Część z nich trafiła nawet na oficjalne uroczystości w Tokio.
Była to prawdopodobnie jedna z największych dziecięcych inicjatyw dyplomatycznych w historii.
Japonia postanowiła odpowiedzieć.
Nie wysłano jednak tysięcy zwykłych zabawek. Zamiast tego najlepsi japońscy rzemieślnicy przygotowali 58 wyjątkowych lalek.
Były znacznie większe od amerykańskich, ubrane w bogato zdobione jedwabne kimona i wyposażone w tradycyjne meble, skrzynie, zastawę, parasole oraz inne miniaturowe przedmioty.
Każda reprezentowała określoną prefekturę, duże miasto, terytorium albo japoński dom cesarski.
Najważniejsza z nich nosiła imię Miss Japonii, czyli Miss Dai Nippon. Została ufundowana przez rodzinę cesarską.
Lalki wykonano z niezwykłą starannością. Nie były produktem fabrycznym, lecz dziełami sztuki przygotowanymi przez mistrzów z Tokio i Kioto.
Koszt wykonania pojedynczej lalki wraz z wyposażeniem wynosił około 200 dolarów. W 1927 roku była to ogromna suma, odpowiadająca dziś kilku tysiącom dolarów. W listopadzie japońskie „lalki wdzięczności” wyruszyły do Stanów Zjednoczonych. Dotarły przed Bożym Narodzeniem i rozpoczęły podróż po amerykańskich miastach.
Pokazywano je w szkołach, muzeach i domach towarowych. Tysiące dzieci mogły po raz pierwszy zobaczyć z bliska japońskie stroje, obyczaje i rzemiosło.
Przez chwilę mogło się wydawać, że niewielki gest naprawdę jest w stanie zmienić historię.
Ale historia potoczyła się inaczej.
… Zobacz więcejZobacz mniej
1 day ago
Na naszym Spotify AmerykaPL codziennie wiadomości, magazyny, felietony. Zapraszamy! 🙂
open.spotify.com/episode/2cNvo9g9G2qxVPSzYTO41q?si=APmbxvhBQ-ScHb883RdkSg
… Zobacz więcejZobacz mniej
1 day ago
Poziom wody w jeziorze Powell, drugim co do wielkości sztucznym zbiorniku w Stanach Zjednoczonych, ponownie zbliża się do historycznego minimum. Eksperci ostrzegają, że jeżeli tendencja się utrzyma, zapora Glen Canyon może utracić możliwość produkowania energii elektrycznej.
W takiej sytuacji ogromne ilości wody zostałyby uwięzione na dnie kanionu, a dostawy dla milionów mieszkańców Arizony, Kalifornii i Nevady mogłyby zostać poważnie zakłócone.
Jezioro Powell powstało w latach 60. XX wieku po zakończeniu budowy zapory Glen Canyon. Obecnie zbiornik jest wypełniony jedynie w około 27 procentach.
Problemy dotyczą nie tylko jeziora Powell. Jezioro Mead, największy sztuczny zbiornik w Stanach Zjednoczonych, również zbliża się do historycznego minimum.
Poziom wody wynosi tam obecnie około 1043 stóp nad poziomem morza. To tylko nieco ponad dwie stopy powyżej rekordu ustanowionego w lipcu 2022 roku.
W samym czerwcu poziom jeziora Mead obniżył się o około pięć stóp. Jeżeli tempo spadku się utrzyma, rekord może zostać wyrównany lub pobity jeszcze przed końcem lipca.
Oba zbiorniki stanowią kluczową część systemu rzeki Kolorado. Dostarczają wodę dziesiątkom milionów ludzi, nawadniają rozległe tereny rolnicze i umożliwiają produkcję energii elektrycznej.
Zdaniem naukowców dorzecze Kolorado od wielu lat jest nadmiernie eksploatowane. Prawa do korzystania z wody zostały podzielone w XX wieku, w okresie, gdy przepływy rzeki były wyjątkowo wysokie.
Współczesne warunki klimatyczne są jednak zupełnie inne. Ilość wody spływającej do rzeki jest obecnie o około 13–15 procent mniejsza niż w drugiej połowie XX wieku.
Problem polega na tym, że zużycie wody nie zmniejsza się równie szybko jak jej naturalna dostępność. W bardzo suchych latach miasta, przemysł i rolnictwo nadal potrzebują ogromnych ilości wody, przez co zapasy zgromadzone w zbiornikach są systematycznie uszczuplane.
— W wyjątkowo suchych latach opróżniamy zbiorniki, ponieważ społeczeństwo nie jest w stanie ograniczyć zużycia wody w takim samym tempie, w jakim natura ogranicza jej dostawy — tłumaczą eksperci.
Stany korzystające z wody rzeki Kolorado wciąż nie uzgodniły wspólnego planu ograniczenia poboru.
Stany dolnego dorzecza przedstawiły własną propozycję podziału i redukcji zużycia, jednak nie ma jeszcze porozumienia ze stanami położonymi w górnej części systemu rzecznego.
… Zobacz więcejZobacz mniej
2 days ago
likes
1
Shares:
0
Comments:
1