Prezydent Donald Trump zorganizował dziś w Waszyngtonie pierwsze, inauguracyjne posiedzenie swojej “Rady Pokoju” (Board of Peace), której głównym tematem jestkolejna faza kruchego zawieszenia broni w Strefie Gazy oraz plan stabilizacji i odbudowy regionu. W spotkaniu uczestniczą przedstawiciele ponad 40 państw, choć część kluczowych sojuszników USA miała nie wziąć w nim udziału.
Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone przeznaczą 10 miliardów dolarów na inicjatywę, a dziewięć państw członkowskich zadeklarowało łącznie ponad 7 miliardów dolarów na pakiet pomocowo-odbudowowy dla Gazy.
W tle pojawiają się też plany bezpieczeństwa: według informacji podawanych podczas spotkania, pięć państw — Indonezja, Maroko, Kazachstan, Kosowo i Albania — zadeklarowało wysłanie sił do międzynarodowej formacji stabilizacyjnej. Docelowo mówi się o 20 tysiącach żołnierzy i 12 tysiącach policjantów, z pierwszym rozmieszczeniem w rejonie Rafah.
Trump zasugerował również, że Rada Pokoju miałaby w pewnym sensie “patrzeć ONZ na ręce”, jednocześnie deklarując chęć utrzymania Organizacji Narodów Zjednoczonych jako „viable”, czyli zdolnej do działania.






Leave a Reply