W Charleston w stanie Karolina Południowa 13-letni chłopiec, będący sam w domu, zastrzelił jednego z włamywaczy i przegonił drugiego. Do zdarzenia doszło we wtorek po południu w domu rodzinnym, na północ od North Charleston.
Nastolatek chwycił pistolet matki i czekał na włamywaczy przy tylnych drzwiach. Gdy próbowali wejść, oddał kilka strzałów przez drzwi – ktoś z zewnątrz odpowiedział ogniem. Sprawca został trafiony trzy razy. Wspólnik przewiózł go do szpitala, gdzie zmarł. Samochód użyty do ucieczki był postrzelony, a w tylnej części posesji znaleziono broń palną.
Zamachowcem okazał się 31-letni Lamar Brown z bogatą kartoteką – w przeszłości notowany za sześć przestępstw narkotykowych i nielegalne noszenie broni. Jego wspólnik, Ira Bennett (również 31 lat), został aresztowany i postawiony w stan oskarżenia za włamanie pierwszego stopnia i posiadanie broni podczas przestępstwa z użyciem przemocy. Sędzia odmówił zwolnienia za kaucją w sprawie włamania z powodu „poważnego charakteru przestępstwa”. Jak podkreślił funkcjonariusz szeryfa: „Niestety, straciliśmy człowieka, a 13-letnie dziecko straciło niewinność”.
Matka chłopca powiedziała w wywiadzie: „Mówię moim dzieciom, żeby dzwoniły pod 911, gdy coś się dzieje, ale też żeby się broniły, jeśli muszą. Nigdy bym nie pomyślała, że to będzie częścią naszego dnia”.





Dodaj komentarz