Dziś mamy dla państwa informację ze stanu Missouri, która wpisuje się w szerszą debatę o bezpieczeństwie kobiet i granicach polityki tożsamości. Izba Reprezentantów stanu Missouri przyjęła ustawę zakazującą mężczyznom wstępu do damskich toalet, szatni i innych przestrzeni zastrzeżonych dla kobiet. Przeciwko ustawie – jednogłośnie – zagłosowali wszyscy demokraci.
Przepis ten ma na celu ochronę prywatności i bezpieczeństwa kobiet w miejscach takich jak publiczne toalety, szatnie w szkołach, na basenach czy w schroniskach dla ofiar przemocy domowej. Zakazuje on osobom płci męskiej – niezależnie od ich deklarowanej tożsamości płciowej – wstępu do obiektów przeznaczonych wyłącznie dla kobiet.
Republikańscy autorzy ustawy argumentują, że to kwestia zdrowego rozsądku i podstawowego bezpieczeństwa. Wskazują na przypadki, gdy mężczyźni wykorzystywali przepisy o tożsamości płciowej do niepokojenia, nękania lub atakowania kobiet w przestrzeniach intymnych.
Demokraci głosowali przeciw. Ich argumentacja opiera się na ochronie praw osób transpłciowych – ich zdaniem takie przepisy dyskryminują kobiety transpłciowe, które – choć biologicznie są mężczyznami – identyfikują się jako kobiety.
Missouri idzie w ślady innych konserwatywnych stanów. Demokraci pozostają wierni swojemu elektoratowi i ideologii, stawiając prawa mniejszości ponad bezpieczeństwo kobiet. Czy to koniec debaty? Raczej nie. Spór o to, kto ma korzystać z damskich toalet, będzie trwał.





Dodaj komentarz