Pożyczka SAFE droższa niż obiecywano. Kłamstwo czy nieudacznictwo?

STRONA GŁÓWNA

Zgodnie z nowymi wyliczeniami Komisji Europejskiej, rzeczywiste oprocentowanie pożyczki SAFE ma wynieść około 3,32 procent. Problem polega na tym, że jeszcze przed podpisaniem umowy rząd Tuska operował starymi danymi, mówiąc o 3,17 procent, choć Bruksela dysponowała już aktualniejszymi wyliczeniami.

Przypomnijmy: Polska podpisała umowę jako pierwszy kraj 8 maja, otrzymując dostęp do 43,7 mld euro na zbrojenia. Rząd zapewniał, że pożyczka jest nie tylko potrzebna, ale i bardzo tania. Tymczasem okazuje się, że koszty są wyższe, niż podawano, a to nie koniec.

KE podkreśla, że w związku z niestabilnymi warunkami rynkowymi średni koszt finansowania wzrósł. Jesienią ma nastąpić kolejne podliczenie, a eksperci są zgodni: stopy procentowe w Europie będą rosły. Dla pożyczki zaciągniętej w euro na kilkadziesiąt lat oznacza to jedno – będzie jeszcze drożej.

Takie zaciąganie gigantycznego długu w obcej walucie na zmiennym procencie to prosta droga do pułapki podobnej do frankowej, tyle że na skalę państwową. Do tego dochodzi mechanizm warunkowości – Bruksela ma prawo blokować wypłaty, jeśli uzna realizację „kamieni milowych” za „niezadowalającą”. Polska traci tym samym suwerenną kontrolę nad własnymi decyzjami obronnymi, bo to KE będzie decydować, czy wydajemy pieniądze „prawidłowo”.

Czy rząd wprowadzał w błąd, podając nieaktualne dane? Pożyczka jest droższa niż mówiono, będzie jeszcze droższa, obłożona ryzykiem kursowym, politycznymi haczykami i spłatą na blisko pół wieku. Kłamstwo czy nieudacznictwo? A co jeśli po drodze okaże się, że będziemy za to płacić jak frankowicze…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej artykułów