Jakość powietrza w Chicago osiągnęła w czwartek skrajnie niebezpieczny poziom. Gęsty dym z pożarów lasów w Kanadzie, połączony z falą upałów, stworzył warunki zagrażające zdrowiu wszystkich mieszkańców regionu.
Według najnowszych danych opublikowanych przez AirNow.gov, o godzinie 5:00 po południu czasu centralnego 16 lipca wskaźnik jakości powietrza dla Chicago wynosił aż 701. Głównym zanieczyszczeniem był pył PM10, a sytuację sklasyfikowano jako „hazardous” — niebezpieczną dla zdrowia.
Jeszcze wcześniej, około godziny 3:00 po południu, wskaźnik AQI wynosił 597. Najnowszy odczyt pokazuje więc dalsze, gwałtowne pogorszenie warunków.
Dane z poszczególnych stacji pomiarowych wskazywały:
- PM10: AQI 701 — poziom niebezpieczny
- PM2.5: AQI 469 — poziom niebezpieczny
- Ozon: AQI 74 — poziom umiarkowany
Najwyższy odczyt PM10 zarejestrowała stacja NORTHBRK, natomiast stacja CHI_SP wskazywała bardzo wysokie stężenie drobnego pyłu PM2.5.
AirNow zaleca, aby wszyscy mieszkańcy pozostali w pomieszczeniach i ograniczyli aktywność fizyczną. Dotyczy to nie tylko osób należących do grup podwyższonego ryzyka, ale całej populacji.
Niebezpieczna jakość powietrza doprowadziła do zamknięcia części miejskich obiektów, w tym plaż i odkrytych basenów. Niektóre imprezy plenerowe zostały odwołane, przełożone lub przeniesione do pomieszczeń.
Alert dotyczący jakości powietrza obowiązuje w całym regionie Chicagoland co najmniej do późnych godzin piątkowych. Najgorsze warunki panują w Chicago oraz na północnych i zachodnich przedmieściach. Mapa AirNow pokazuje rozległe obszary oznaczone kolorem bordowym i fioletowym, odpowiadającym poziomowi bardzo niezdrowemu lub niebezpiecznemu.
Według prognoz poprawa może rozpocząć się w piątek po południu. Nadciągające opady deszczu i burze powinny częściowo oczyścić atmosferę, a wyraźniejsza poprawa spodziewana jest przed weekendem.
Prognoza AirNow wskazuje jednak, że jakość powietrza w Chicago pozostanie bardzo niezdrowa jeszcze w czwartek, a w piątek nadal może znajdować się na poziomie niezdrowym.
Najbardziej narażone są osoby cierpiące na astmę, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, choroby serca i inne schorzenia układu oddechowego. Szczególną ostrożność powinny zachować także dzieci, seniorzy i kobiety w ciąży.
Drobne cząsteczki dymu mogą przedostawać się głęboko do płuc, powodując kaszel, duszność, podrażnienie oczu i gardła, ból głowy, ucisk w klatce piersiowej oraz zaostrzenie istniejących chorób.
Lekarze zalecają pozostanie w klimatyzowanych pomieszczeniach, zamknięcie okien i drzwi oraz korzystanie z oczyszczaczy powietrza wyposażonych w filtry HEPA. Należy zrezygnować z biegania, spacerów, prac ogrodowych i innych form wysiłku na zewnątrz.
Osoby, które muszą wyjść z domu, powinny ograniczyć czas przebywania na zewnątrz. Zwykłe maseczki materiałowe lub chirurgiczne nie zapewniają skutecznej ochrony przed drobnymi cząsteczkami dymu; lepszą ochronę mogą zapewnić odpowiednio dopasowane maski typu N95.





Dodaj komentarz