Kolejna masowa strzelanina wstrząsa Ameryką. Tym razem do tragedii doszło w stanie Oklahoma, gdzie podczas imprezy nad jeziorem Arcadia dwóch zamaskowanych mężczyzn otworzyło ogień do zgromadzonej tam młodzieży.
Do strzelaniny doszło w niedzielę około godziny 21:00 czasu lokalnego w Spring Creek Park nad jeziorem Arcadia, około 21 kilometrów na północ od Oklahoma City. Miejsce to znajduje się w mieście Edmond, liczącym około 100 tysięcy mieszkańców.
To był nieformalny zlot młodych ludzi. Na portalach społecznościowych promowano wydarzenie pod hasłem „Sunday Funday” – zapowiadano jedzenie, napoje, muzykę i „dobre wibracje”. Według policji zgromadzenie nie miało pozwolenia ani oficjalnej rezerwacji.
Liczba ofiar i stan zdrowia
Bilans ofiar jest poważny. Według najnowszych danych opublikowanych w poniedziałek rano, rannych zostało łącznie 23 osoby. Wśród nich 10 osób przewieziono do szpitali karetkami, pozostałe dotarły na własną rękę.
Siedmioro rannych wymagało hospitalizacji. Według informacji szpitala Integris Health, trzy osoby są w stanie krytycznym, a cztery w stanie ciężkim. Sześć innych osób po opatrzeniu zostało zwolnionych do domów.
Policja nie ujawniła jeszcze przedziału wiekowego, określając jedynie, że chodzi o „młodych dorosłych”.
Sprawcy na wolności
Śledztwo w sprawie strzelaniny trwa. Według policyjnej rzeczniczki Emily Ward, sprawców jest dwóch. Strzelali oni z długiej broni palnej, w tym z karabinków. Policja wciąż nie zatrzymała napastników, ale nie ma dowodów, aby istniało bezpośrednie zagrożenie dla ogółu społeczeństwa.
Trudne warunki nocne i gęsto zalesiony teren utrudniają śledczym poszukiwanie sprawców i zabezpieczanie materiału dowodowego.
Burmistrz miasta Edmond Mark Nash zapewnił, że miasto dokona przeglądu procedur bezpieczeństwa w parku. „Edmond wciąż jest bardzo bezpiecznym miastem, takie incydenty są rzadkie i nie będą nas definiować” – napisał w oświadczeniu.
Miejsce to nie jest obce tragediom. 40 lat temu w Edmond doszło do jednej z najbardziej tragicznych strzelanin w amerykańskich zakładach pracy. W sierpniu 1986 roku listonosz Patrick Sherrill zastrzelił w miejscowej placówce pocztowej 14 swoich współpracowników, a następnie popełnił samobójstwo.





Dodaj komentarz