Wołodymyr Zełenski oświadczył w piątek, że Rosja zamierza wciągnąć Białoruś w wojnę przeciw Ukrainie i rozważa atak z jej terytorium – nie tylko na Ukrainę, ale także na jedno z państw NATO. Ukraińskie służby znają szczegóły rozmów między Moskwą a Mińskiem.
Według Zełenskiego, Rosja rozważa operacje w kierunku na południe i północ od terytorium Białorusi. Wariant pierwszy: uderzenie w kierunku czernihowsko-kijowskim. Wariant drugi – znacznie groźniejszy: atak na któreś z państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.
„Ukraina posiada szczegóły rozmów między Rosją a Białorusią” – napisał prezydent Ukrainy w mediach społecznościowych. I dodał: „Ukraina niewątpliwie obroni siebie i swój naród, jeśli Łukaszenka podejmie niewłaściwą decyzję”. Polecił wzmocnienie obrony na kierunku północnym i przygotowanie planu reagowania.
Zełenski zdradził również, że Rosjanie przygotowują kolejne ataki rakietowe i dronowe. Celem mają być „ośrodki decyzyjne” – w tym prawie dwadzieścia politycznych i wojskowych stanowisk dowodzenia.





Dodaj komentarz