
Robert Lewandowski już z Chicago Fire na miejscu.
... Zobacz więcejZobacz mniej
This content isn't available right now
When this happens, it's usually because the owner only shared it with a small group of people, changed who can see it or it's been deleted.
2 CommentsComment on Facebook
Poziom wody w jeziorze Powell, drugim co do wielkości sztucznym zbiorniku w Stanach Zjednoczonych, ponownie zbliża się do historycznego minimum. Eksperci ostrzegają, że jeżeli tendencja się utrzyma, zapora Glen Canyon może utracić możliwość produkowania energii elektrycznej.
W takiej sytuacji ogromne ilości wody zostałyby uwięzione na dnie kanionu, a dostawy dla milionów mieszkańców Arizony, Kalifornii i Nevady mogłyby zostać poważnie zakłócone.
Jezioro Powell powstało w latach 60. XX wieku po zakończeniu budowy zapory Glen Canyon. Obecnie zbiornik jest wypełniony jedynie w około 27 procentach.
Problemy dotyczą nie tylko jeziora Powell. Jezioro Mead, największy sztuczny zbiornik w Stanach Zjednoczonych, również zbliża się do historycznego minimum.
Poziom wody wynosi tam obecnie około 1043 stóp nad poziomem morza. To tylko nieco ponad dwie stopy powyżej rekordu ustanowionego w lipcu 2022 roku.
W samym czerwcu poziom jeziora Mead obniżył się o około pięć stóp. Jeżeli tempo spadku się utrzyma, rekord może zostać wyrównany lub pobity jeszcze przed końcem lipca.
Oba zbiorniki stanowią kluczową część systemu rzeki Kolorado. Dostarczają wodę dziesiątkom milionów ludzi, nawadniają rozległe tereny rolnicze i umożliwiają produkcję energii elektrycznej.
Zdaniem naukowców dorzecze Kolorado od wielu lat jest nadmiernie eksploatowane. Prawa do korzystania z wody zostały podzielone w XX wieku, w okresie, gdy przepływy rzeki były wyjątkowo wysokie.
Współczesne warunki klimatyczne są jednak zupełnie inne. Ilość wody spływającej do rzeki jest obecnie o około 13–15 procent mniejsza niż w drugiej połowie XX wieku.
Problem polega na tym, że zużycie wody nie zmniejsza się równie szybko jak jej naturalna dostępność. W bardzo suchych latach miasta, przemysł i rolnictwo nadal potrzebują ogromnych ilości wody, przez co zapasy zgromadzone w zbiornikach są systematycznie uszczuplane.
— W wyjątkowo suchych latach opróżniamy zbiorniki, ponieważ społeczeństwo nie jest w stanie ograniczyć zużycia wody w takim samym tempie, w jakim natura ogranicza jej dostawy — tłumaczą eksperci.
Stany korzystające z wody rzeki Kolorado wciąż nie uzgodniły wspólnego planu ograniczenia poboru.
Stany dolnego dorzecza przedstawiły własną propozycję podziału i redukcji zużycia, jednak nie ma jeszcze porozumienia ze stanami położonymi w górnej części systemu rzecznego.
... Zobacz więcejZobacz mniej
Shares:
1
Comments:
2
2 CommentsComment on Facebook
Jeszcze w połowie lat 90. w Stanach Zjednoczonych budowano około 140 centrów handlowych rocznie. Powstawały szybciej niż nowe szkoły, parki czy biblioteki. Wydawało się, że ogromne, klimatyzowane galerie otoczone oceanem parkingów będą wiecznym symbolem amerykańskiego dobrobytu.
A potem wszystko zatrzymało się niemal z dnia na dzień.
Już na początku XXI wieku zaczęto mówić o „szarych polach” i „martwych centrach handlowych” — obiektach z pustymi witrynami, zamkniętymi restauracjami i parkingami, na których chwasty wyrastały spomiędzy popękanego asfaltu. W 2007 roku po raz pierwszy od około pół wieku w Stanach Zjednoczonych nie otwarto ani jednego nowego dużego centrum handlowego.
W ciągu zaledwie jednego pokolenia jeden z najważniejszych elementów amerykańskiej kultury stał się reliktem przeszłości.
Dzisiaj łatwo powiedzieć, że galerie przegrały z Amazonem, zakupami internetowymi i dostawą następnego dnia. To jednak tylko część prawdy.
Amerykańskie centrum handlowe nigdy nie służyło wyłącznie do kupowania ubrań czy elektroniki. Było współczesnym rynkiem miejskim, szczególnie na przedmieściach, gdzie brakowało tradycyjnych placów, deptaków i centrów miast.
To właśnie tam nastolatkowie spotykali się po szkole. Tam odbywały się pierwsze randki. Rodzice zabierali dzieci do kina, na pizzę albo na spotkanie ze Świętym Mikołajem. Można było wejść do księgarni, salonu gier, sklepu muzycznego, RadioShacka, sklepu z filmami, cukierni, kawiarni czy restauracji.
Nie trzeba było nawet niczego kupować. Wystarczyło być.
Centrum handlowe dawało ludziom coś, co dziś staje się coraz rzadsze: miejsce publiczne, w którym można było przebywać bez konkretnego celu.
Dla młodych ludzi było to jedno z niewielu miejsc, w których mogli przez kilka godzin funkcjonować poza domem, ale nadal w stosunkowo bezpiecznym i kontrolowanym środowisku. Dla starszych mieszkańców galerie były miejscem spacerów, rozmów i codziennych rytuałów.
To był zamknięty, sztuczny świat, ale jednocześnie świat pełen życia.
Pierwszym problemem nie był internet. Pierwszym problemem było to, że Ameryka zbudowała po prostu zbyt wiele centrów handlowych.
... Zobacz więcejZobacz mniej
Shares:
3
Comments:
3
3 CommentsComment on Facebook
To, co oglądacie, to przejazd kolejką linową ulicą Market Street w San Francisco, sfilmowany 14 kwietnia 1906 roku.
Kamera została zamontowana z przodu wagonu, dzięki czemu widzimy miasto dokładnie takim, jakie było: tłumy ludzi, powozy konne, pierwsze automobile przeciskające się przez ruch uliczny, mężczyzn w kapeluszach i okazałe budynki wznoszące się po obu stronach ulicy.
Zwyczajne wiosenne popołudnie w tętniącym życiem amerykańskim mieście.
Cztery dni później, rankiem 18 kwietnia, San Francisco nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,9.
Wstrząsy trwały niespełna minutę, ale wywołały pożary, które przez kolejne dni trawiły miasto.
Kiedy katastrofa dobiegła końca, nie żyło ponad 3 tysiące osób, a około 80 procent San Francisco zostało zniszczone.
Niemal każdy budynek, który widzicie na tym nagraniu, przestał istnieć.
Niewiele brakowało, by razem z miastem zniknął również sam film.
Negatyw umieszczono w pociągu jadącym do Nowego Jorku 17 kwietnia — dzień przed trzęsieniem ziemi.
Gdyby wysłano go zaledwie dobę później, spłonąłby wraz ze studiem, które go wyprodukowało.
Ten niezwykły ruchomy zapis utraconego miasta przetrwał dzięki jednemu dniu.
... Zobacz więcejZobacz mniej
Shares:
2
Comments:
1
1 CommentsComment on Facebook
Na Brown University profesor ekonomii Roberto Serrano postanowił przeprowadzić egzzamin śródsemestralny w formule domowej. Studenci otrzymali dużo czasu, mogli spokojnie analizować pytania i przygotować odpowiedzi poza salą wykładową.
Rezultaty były wręcz fenomenalne.
Średnia wyniosła 96 punktów na 100, a aż 40 studentów zdobyło komplet punktów. Było to szczególnie zaskakujące, ponieważ wcześniej średnie wyniki z tego trudnego kursu mieściły się zazwyczaj między 65 a 80 procent. Co więcej, profesor przygotował egzamin trudniejszy niż w poprzednich latach.
Odpowiedzi były poprawne, ale wiele z nich brzmiało dziwnie. Były przesadnie skomplikowane, rozwlekłe i napisane stylem, który profesorowi oraz jego asystentom przypominał teksty generowane przez ChatGPT.
Serrano postanowił więc sprawdzić, czy studenci rzeczywiście opanowali materiał. Finałowy egzamin został przeprowadzony osobiście, w sali, bez możliwości korzystania z zewnętrznych narzędzi.
Wtedy wydarzył się cud, ale tym razem w przeciwnym kierunku.
Osiemnastu studentów natychmiast zrezygnowało z kursu. Dziewięciu kolejnych nie przyszło na egzamin. Spośród tych 27 osób aż 22 wcześniej otrzymały maksymalny wynik z egzaminu domowego.
Średnia pozostałych studentów spadła z 96 do 48 punktów.
... Zobacz więcejZobacz mniej
Shares:
0
Comments:
1
1 CommentsComment on Facebook
Hunter Biden, tuż po uzyskaniu 1,7 miliona dolarów odszkodowania w sprawie o zniesławienie, ruszył w pełną medialną ofensywę. Pojawia się w podcastach, zasypuje platformę X wpisami, występuje publicznie i uruchamia Substack „Where’s Hunter”, na którym publikuje długie, patetyczne teksty o sobie, swojej przeszłości i rzekomym spisku wymierzonym w jego rodzinę.
To wszystko przypomina czytanie jego słynnego laptopa – tylko bez najbardziej wulgarnych fragmentów.
Kłamstwa i wymówki pozostają podobne, ale ton jest już zupełnie inny. Dawny Hunter – chaotyczny, złośliwy, pogrążony w nałogach i autodestrukcji – został zastąpiony przez wypolerowaną, starannie wyreżyserowaną wersję człowieka po przejściach. Nowy Hunter ma być spokojny, refleksyjny, skrzywdzony i gotowy opowiedzieć „swoją prawdę”.
Problem w tym, że ta nagła przemiana wygląda mniej jak autentyczne rozliczenie z przeszłością, a bardziej jak produkt profesjonalnej kampanii PR.
... Zobacz więcejZobacz mniej
Shares:
1
Comments:
6
6 CommentsComment on Facebook
Do tego incydentu doszło w Harlemie w Nowym Jorku.
Komisarz NYPD Jessica Tisch stale powtarza, że przestępczość spada, jednak wiele takich zdarzeń najwyraźniej nigdy nie trafia do publicznych statystyk.
Ale przynajmniej mamy uśmiechniętego Mamdaniego, który porywa serca nowojorskich socjalistów.
... Zobacz więcejZobacz mniej
Shares:
6
Comments:
13
13 CommentsComment on Facebook
Szkolenie rosyjskiej mobilnej grupy ogniowej zakończyło się niepowodzeniem podczas użycia karabinu maszynowego YakB-12,7, opracowanego pierwotnie do montażu na śmigłowcu Mi-24.
Tak się kończy traktowanie lotniczego karabinu obrotowego, generującego potężny moment odrzutu, jak zwykłej broni lądowej.
Zignorowali ten fakt, zamontowali go na naziemnej platformie dla mobilnej grupy ogniowej i założyli, że będzie działał jak standardowy stacjonarny karabin maszynowy.
... Zobacz więcejZobacz mniej
Shares:
173
Comments:
117
117 CommentsComment on Facebook



Dwa lata temu, dokładnie tego dnia, doszło do zamachu na prezydenta Trumpa w Butler w Pensylwanii.
Opinie na temat tego wydarzenia są rozłożone zgodnie z podziałami politycznymi - przeciwnicy Trumpa i Demokraci twierdzą, że to spisek, który służył poprawie notowań Trumpa i że w rzeczywistości albo nie został postrzelony w ucho, albo zostało to sfabrykowane w ten czy inny sposób.
Zwolennicy Trumpa i Republikanie twierdzą, że był to po prostu zamach i cud, że Trump odwrócił głowę i nie zginął.
A wy, po tych 2 latach jakie macie przemyślenia?
... Zobacz więcejZobacz mniej
Shares:
9
Comments:
16
16 CommentsComment on Facebook
Na jednej z ulic w Bridgeview zainstalowano tablicę oznaczającą fragment Harlem Avenue jako „Little Palestine Way”, czyli „Aleję Małej Palestyny”.
Zmiana nazwy wzbudziła pewne kontrowersje.
Departament Transportu stanu Illinois w ostatniej chwili przełożył oficjalną ceremonię.
Część organizatorów wydarzenia twierdziła, że decyzja miała podłoże polityczne.
Członkowie lokalnej społeczności postanowili jednak działać na własną rękę i mimo opóźnienia sami przeprowadzili uroczystość nadania nazwy.
Zainstalowano również osobną tablicę upamiętniającą sześcioletniego Wadeę Al-Fayoume.
Muzułmański chłopiec został zabity przez właściciela domu wynajmowanego przez jego rodzinę w podmiejskim Plainfield.
... Zobacz więcejZobacz mniej
Shares:
7
Comments:
23
23 CommentsComment on Facebook
Senator Mitch McConnell poinformował, że w ubiegłym miesiącu doznał upadku, po którym na krótko stracił przytomność i został przewieziony do szpitala. Polityk zapewnił jednocześnie, że zamierza dokończyć swoją kadencję, która wygasa w styczniu.
McConnell przebywał w szpitalu od 11 czerwca, jednak jego biuro przez dłuższy czas nie ujawniało dokładnej przyczyny hospitalizacji. W opublikowanym w niedzielę oświadczeniu senator przekazał, że oprócz skutków upadku zmagał się również z łagodnym zapaleniem płuc.
Biuro senatora przekazywało wcześniej niewiele informacji na temat jego stanu zdrowia, mimo rosnących apeli o większą przejrzystość, między innymi ze strony gubernatora Kentucky Andy’ego Besheara.
W liście skierowanym do mieszkańców Kentucky McConnell przyznał, że początkowo nie chciał publicznie mówić o swoim stanie zdrowia.
Senator poinformował, że jego stan się poprawia i został już przeniesiony ze szpitala do ośrodka rehabilitacyjnego. Nie jest jednak jeszcze gotowy do powrotu na posiedzenia Senatu.
Polityk zapowiedział, że zamierza dokończyć swoją obecną kadencję, która wygasa w styczniu. Siedmiokrotny senator wcześniej ogłosił, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję.
Do komunikatu biura McConnella dołączono również opinię lekarza Kongresu. Wynika z niej, że senator w ostatnich latach doznał kilku upadków związanych z trwałymi skutkami przebytego w dzieciństwie polio.
Pozostała część pobytu McConnella w szpitalu była poświęcona fizjoterapii oraz opracowaniu sposobów zmniejszenia ryzyka kolejnych upadków. Senator otrzymał zgodę lekarzy na dalszy udział w intensywnym programie rehabilitacyjnym.
... Zobacz więcejZobacz mniej
Shares:
0
Comments:
0
0 CommentsComment on Facebook
Conor McGregor wrócił do UFC po pięcioletniej przerwie, ale jego pojedynek z Maxem Hollowayem podczas gali UFC 329 zakończył się już po 69 sekundach. Irlandczyk doznał kontuzji prawego kolana, a sędzia przerwał starcie, przyznając zwycięstwo Hollowayowi przez TKO.
... Zobacz więcejZobacz mniej
Shares:
6
Comments:
33
33 CommentsComment on Facebook
Wejdź do naszej biblioteki audycji i odkrywaj programy w wygodnym, nowoczesnym układzie — od komentarzy politycznych po serie o Ameryce, historii i najważniejszych sprawach dnia.
Poznaj Amerykę od jej korzeni — Ojców Założycieli, wielkie bitwy, najważniejszych ludzi, przełomowe wydarzenia i historie poszczególnych stanów. Wszystko po polsku, przystępnie i ciekawie.
Demokraci i media głównego nurtu od razu uruchomili alarm: „Trump chce zakazać obywatelstwa dzieciom!”, „Republikanie...
Wyobraźcie sobie Amerykę początku lat 50. Świat dopiero co wyszedł z II wojny światowej, ale...
W Minnesocie wybuchła polityczna burza po tym, jak stanowa Rada ds. Ułaskawień, w której zasiada...



O NAS
Ameryka PL to konserwatywny projekt medialny nadający w Chicago i okolicach na częstotliwościach 1030 AM, 104.7 FM oraz 107.1 FM oraz w internecie i aplikacjach mobilnych na całym świecie.
Fajerwerki przy Mount Rushmore z okazji 250. urodzin USA!
Fajerwerki przy posiadłości Washingtona z okazji 250-lecia Ameryki!
Japonia celebruje 250. urodziny USA!
Ameryka PL to konserwatywne medium w Stanach Zjednoczonych.
Ameryka PL to konserwatywne medium w Stanach Zjednoczonych.
likes
love
haha
26
Shares:
0
Comments:
2