Peter Magyar chce euro dla Węgier. Von der Leyen zachwycona.

STRONA GŁÓWNA

Przed mikrofonem Katarzyna Jamroz.

Dziś mamy dla państwa informację, która dla zwolenników suwerenności państw członkowskich Unii Europejskiej powinna być sygnałem alarmowym. Peter Magyar, nowy premier Węgier, ogłosił, że jego kraj zrezygnuje z własnej waluty – forinta – i wejdzie do strefy euro. Reakcja Ursuli von der Leyen? Zachwyt.

Co się wydarzyło?

Według doniesień medialnych, nowy węgierski rząd kierowany przez Petera Magyara planuje przyjęcie wspólnej europejskiej waluty. To radykalna zmiana w porównaniu z polityką Viktora Orbána, który przez lata bronił forinta jako symbolu suwerenności narodowej.

Von der Leyen jest zachwycona. I nic w tym dziwnego – likwidacja narodowych walut i uzależnianie kolejnych państw od unijnych instytucji finansowych to jeden z jej strategicznych celów. Niedawno, mimo protestów, udało się wcisnąć euro Bułgarom. Teraz czas na Węgry.

Co jeszcze się zmieni?

Nowy premier Węgier będzie mógł w wielu sprawach prowadzić politykę, za którą Orbán był przez lata atakowany i blokowany. Magyar już ogłosił, że będzie kupował surowce od Rosji i prowadził rozmowy handlowe z Władimirem Putinem – Komisja Europejska nie pisnęła słowem. Ogłosił, że będzie prowadził jeszcze ostrzejszą politykę migracyjną niż Orbán – Komisja milczy. Ogłosił, że nie zgodzi się na przyspieszoną ścieżkę wejścia Ukrainy do UE – von der Leyen to nie przeszkadza.

Dlaczego? Bo w zamian Bruksela uzyskała to, co naprawdę ważne: zgodę na likwidację węgierskiej waluty, odblokowanie pożyczki 90 miliardów euro dla Ukrainy oraz – prawdopodobnie – zgodę na likwidację prawa weta w polityce zagranicznej, co von der Leyen ogłosiła zaraz po wyborach.

Reakcja Merza

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz nie krył zadowolenia. Po wygranej Tiszy obwieścił, że „teraz wszystko będzie łatwiejsze”. Węgry mają być podporządkowane w najważniejszych dla UE kwestiach, a poza tym mogą prowadzić stanowczą politykę – tak to widzi Bruksela.

Co to oznacza dla Polski?

Po Węgrzech poza wspólną walutą unijną pozostanie już tylko pięć krajów: Czechy, Dania, Rumunia, Szwecja i Polska. Proces federalizacji Europy przyspiesza. Likwidacja prawa weta, wspólna waluta, scentralizowane decyzje – to kierunek, w którym zmierza Unia.

Podsumowanie

Węgry zmieniają kurs. Forint odejdzie do historii. W zamian Bruksela przymknie oko na rosyjski handel i ostrą politykę migracyjną. Transakcja wydaje się jasna.

Co państwo sądzą o tej sytuacji? Czy Polska powinna pójść w ślady Węgier i przyjąć euro, czy bronić własnej waluty i suwerenności? Napiszcie w komentarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej artykułów