/
RSS Feed
Czy „samolot końca świata” w powietrzu oznacza, że coś się dzieje? Niekoniecznie. W tym Felietonie 2.0 rozkładamy temat na spokojnie i bez sensacji. Boeing E-4B „Nightwatch” lata regularnie — bo taka jest jego rola. To nie znak nadchodzącej katastrofy, tylko element systemu bezpieczeństwa, który działa 24/7. O tym, jak media nakręcają emocje i jak wygląda rzeczywistość — bez paniki.





Dodaj komentarz