/
RSS Feed
Dlaczego najwyżsi urzędnicy państwowi – od Warszawy po Kalifornię – zaczęli mówić językiem internetowych trolli? W tym odcinku „Felietonu 2.0” rozliczamy upadek politycznej formy.
Analizujemy, dlaczego zamiast mężów stanu mamy dziś aktywistki z fioletowymi włosami, wytatuowanych krzykaczy i slang z ulicy w murach parlamentu. Czy politycy są już tylko lustrem naszego własnego chamstwa? Czas zapytać: dlaczego jako wyborcy bijemy brawo, gdy niszczona jest powaga państwa?





Dodaj komentarz