/
RSS Feed
Są takie odkrycia, które brzmią jak początek filmu przygodowego. Gęsta dżungla, machety, pięć kilometrów wycinania ścieżki, potem quady, potem znowu marsz przez tropikalny las. I nagle — pośród zielonej ściany — pojawia się miasto. Nie legenda. Nie opowieść miejscowych. Prawdziwe miasto Majów, które przez ponad tysiąc lat czekało w ciszy.Nazywa się Minanbé.





Dodaj komentarz