Były nauczyciel szkoły średniej seksualnie wykorzystywał i udusił niemowlę, które kilka miesięcy wcześniej adoptował wraz ze swoim partnerem – poinformowała prokuratura na rozprawie w Preston Crown Court.
13-miesięczny Preston Davey zmarł w lipcu 2023 roku w szpitalu Blackpool Victoria Hospital. Według ustaleń sekcji zwłok przyczyną śmierci było uduszenie (ostre niedrożność górnych dróg oddechowych).
Jamie Varley, lat 37, jest oskarżony o zabójstwo dziecka oraz o 25 innych przestępstw, w tym seksualne i fizyczne znęcanie się nad nim. Jego partner, John McGowan-Fazakerley, lat 32, jest oskarżony o spowodowanie lub zezwolenie na śmierć dziecka oraz o cztery inne przestępstwa. Obaj mężczyźni nie przyznają się do żadnych zarzutów.
„Doskonale zdrowe dziecko” przed adopcją
Prokurator Peter Wright KC podkreślił na początku procesu, że sprawa jest wyjątkowo drastyczna i emocjonalnie trudna.
Preston Davey urodził się 16 czerwca 2022 roku. W wieku 9 miesięcy został umieszczony u Varleya i McGowan-Fazakerleya w celu adopcji. Zamieszkali razem w domu przy Staining Road w Blackpool.
Przed adopcją dziecko było „całkowicie zdrowe”. W ciągu czterech miesięcy po wprowadzeniu się do nowego domu chłopiec trzykrotnie trafiał do szpitala z obrażeniami. Zmarł 27 lipca 2023 roku.
Tego dnia mężczyźni przywieźli go na oddział ratunkowy około godziny 18:30. Dziecko było nieprzytomne i w stanie zatrzymania krążenia. Zmarło niespełna godzinę później.
40 urazów w cztery miesiące
Sekcja zwłok wykazała, że w ciągu czterech miesięcy życia u adoptujących rodziców dziecko doznało około 40 urazów – zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych siniaków oraz złamania kości ramienia.
Prokuratura twierdzi, że Jamie Varley był głównym sprawcą przemocy fizycznej i seksualnej. W dniu śmierci dziecka, gdy jego partner był w pracy, Varley miał dokonać na nim seksualnego wykorzystania, co spowodowało poważne obrażenia wewnętrzne.
Na telefonie Varleya znaleziono nagrania wideo, na których widać dziecko leżące na łóżku z wyraźnymi objawami zatrzymania oddechu. Zamiast wezwać pomoc, Varley nagrywał materiał.
Prokurator ostrzegł ławników, że będą musieli „wziąć się w garść”, ponieważ podczas procesu zostaną im pokazane zdjęcia i filmy z obrażeniami dziecka oraz materiały z jego seksualnego wykorzystywania.
Oskarżenia
Jamie Varley nie przyznaje się do:
- morderstwa
- zabójstwa
- dwóch gwałtów przez penetrację
- pięciu zarzutów znęcania się nad dzieckiem
- spowodowania ciężkich obrażeń ciała
- seksualnego wykorzystania dziecka
- 13 zarzutów wykonania nieprzyzwoitych zdjęć i filmów z dzieckiem
- rozpowszechniania jednego z takich zdjęć swojemu partnerowi
- wykonania nieprzyzwoitego zdjęcia
John McGowan-Fazakerley nie przyznaje się do:
- spowodowania lub zezwolenia na śmierć dziecka
- trzech zarzutów znęcania się nad dzieckiem
- jednego zarzutu seksualnego wykorzystania dziecka
Proces trwa.





Dodaj komentarz