Edukacyjna katastrofa w Nowym Jorku. 900 szkół z dramatycznymi wynikami

STRONA GŁÓWNA

Nowy raport uderza w system szkół publicznych w Nowym Jorku. Według analizy przygotowanej przez sieć szkół czarterowych Success Academy, aż 906 szkół publicznych w mieście osiąga bardzo słabe wyniki, a mniej niż połowa uczniów zalicza tam matematykę, język angielski albo oba te przedmioty na stanowych egzaminach.

Oznacza to, że około 43 procent uczniów nowojorskiego systemu edukacji uczy się w szkołach, które raport określa jako niewydolne. W ponad 500 z tych placówek większość uczniów nie zdała zarówno matematyki, jak i czytania.

Autorzy raportu twierdzą, że problem nie jest przypadkowy, lecz wynika z wieloletniego braku odpowiedzialności, zawyżania ocen i polityki, która pozwala szkołom funkcjonować mimo fatalnych wyników. Według raportu uczniowie często otrzymują dobre stopnie i przechodzą do kolejnych klas, mimo że słabo wypadają na egzaminach stanowych.

Raport krytykuje także system oceniania nauczycieli. Podkreśla, że 98 procent nauczycieli otrzymuje pozytywne oceny, podczas gdy ogromna część uczniów nie osiąga podstawowych wyników w nauce. Autorzy komentują to krótko: „matematyka się nie zgadza”.

Success Academy zarzuca też władzom stanowym obniżanie standardów egzaminacyjnych, co ma sztucznie poprawiać statystyki zdawalności. Według raportu prawdziwa skala problemu jest widoczna dopiero wtedy, gdy wyniki uczniów porówna się z federalnym testem NAEP, uznawanym za bardziej wiarygodny miernik poziomu edukacji.

Nowy Jork wydaje na edukację publiczną ogromne pieniądze. W 2024 roku miasto przeznaczyło na ten cel około 40 miliardów dolarów, czyli ponad 36 tysięcy dolarów na ucznia — ponad dwa razy więcej niż średnia krajowa. Mimo to wiele szkół osiąga bardzo słabe wyniki, a część z nich otrzymuje jeszcze większe finansowanie, nawet gdy traci uczniów.

Raport krytykuje również utrzymywanie małych, słabo działających szkół z malejącą liczbą uczniów. Według autorów ponad 800 szkół w systemie ma mniej niż 400 uczniów, a 241 szkół — mniej niż 200. Zamiast je konsolidować lub zamykać, miasto nadal utrzymuje ich finansowanie.

Autorzy raportu twierdzą, że obecny system szkodzi przede wszystkim dzieciom. Ich zdaniem uczniowie bywają prowadzeni z jednej słabej szkoły podstawowej do słabego gimnazjum, a potem do słabego liceum, przez co kończą edukację bez przygotowania do studiów i pracy.

Raport sugeruje m.in. większą przejrzystość danych egzaminacyjnych, powiązanie ocen szkół i nauczycieli z wynikami uczniów, zakończenie zawyżania ocen oraz ograniczenie marnotrawstwa środków publicznych.

Stanowy Departament Edukacji w Nowym Jorku odrzucił zarzuty. Urzędnicy stwierdzili, że raport Success Academy ma promować szkoły czarterowe i odwrócić uwagę od walki tej organizacji z limitem nowych szkół czarterowych w Nowym Jorku. Departament podkreślił też, że dane o szkołach są publicznie dostępne, a pandemia COVID-19 utrudniła porównywanie wyników z części lat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej artykułów