Demokraci w Michigan wybierają dziś między establishmentem a radykalną lewicą. El-Sayed, Hasan Piker i skrzydło Mamdaniego rzucają wyzwanie Stevens

STRONA GŁÓWNA

Dzisiejsze prawybory Demokratów w Michigan są czymś więcej niż zwykłym pojedynkiem dwojga kandydatów do Senatu USA. To kolejny test pokazujący, czy Partia Demokratyczna pozostanie ugrupowaniem centrolewicowego establishmentu, czy też zostanie przejęta przez coraz silniejsze skrzydło demokratycznych socjalistów, aktywistów antyizraelskich oraz polityków domagających się likwidacji ICE i ograniczenia finansowania policji.

Po jednej stronie stoi kongresmenka Haley Stevens, wspierana przez gubernator Gretchen Whitmer, liderów partyjnych oraz organizacje związane z tradycyjnym zapleczem Demokratów. Po drugiej – Abdul El-Sayed, kandydat Berniego Sandersa, Alexandrii Ocasio-Cortez i radykalnej części progresywnej lewicy. Zwycięzca zmierzy się w listopadzie z republikaninem Mikiem Rogersem, który nie ma poważnego rywala w swojej partii.

Partia Demokratyczna pęka na dwie części

Stevens przedstawia się jako kandydatka bardziej przewidywalna, związana z przemysłem samochodowym i zdolna do zdobywania głosów wyborców niezależnych. El-Sayed przekonuje natomiast, że dotychczasowy establishment Demokratów jest kontrolowany przez wielkich darczyńców, korporacje i grupy interesu.

W praktyce wyborcy w Michigan decydują dziś między starym establishmentem a kierunkiem reprezentowanym przez Sandersa, Ocasio-Cortez i rosnący ruch demokratycznych socjalistów. Zwycięstwo El-Sayeda zostałoby przedstawione jako dowód, że model, który doprowadził Zohrana Mamdaniego do władzy w Nowym Jorku, można przenieść także do stanów wahających się.

Sam El-Sayed nie jest formalnie członkiem Democratic Socialists of America i określał siebie jako kapitalistę. Trudno jednak nie zauważyć, że jego program, zaplecze polityczne i strategia mobilizowania młodych wyborców są bardzo zbliżone do środowiska Mamdaniego. El-Sayed chce rozszerzenia kontroli państwa nad systemem opieki zdrowotnej, zlikwidowania ICE, ograniczenia wpływu prywatnych pieniędzy na politykę i zakończenia amerykańskiej pomocy wojskowej dla Izraela.

Mamdani otwarcie zapowiada, że jego celem jest budowanie ogólnokrajowego ruchu demokratycznego socjalizmu. Po sukcesach popieranych przez niego kandydatów w Nowym Jorku podobne środowiska próbują dziś udowodnić, że mogą wygrywać także poza najbardziej liberalnymi dzielnicami dużych metropolii.

Hasan Piker stał się twarzą kampanii El-Sayeda

Jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci zaangażowanych w kampanię El-Sayeda jest Hasan Piker – lewicowy streamer i komentator polityczny cieszący się ogromną popularnością wśród młodych zwolenników radykalnej lewicy.

Piker wielokrotnie występował na wydarzeniach kampanii El-Sayeda. W kwietniu obaj pojawili się wspólnie na wiecach na Michigan State University oraz University of Michigan. Zdjęcia przedstawiające Pikera i El-Sayeda robiących selfie ze zwolennikami stały się jednym z symboli kampanii progresywnego kandydata. Dzień przed prawyborami Piker ponownie uczestniczył w wiecu El-Sayeda w Detroit, mobilizując młodych wyborców.

W dniu głosowania fotografie i nagrania z ich wspólnych występów ponownie trafiły do medialnego obiegu. Dla zwolenników El-Sayeda pokazują energię młodego pokolenia. Dla konserwatystów są potwierdzeniem, że kandydat do Senatu świadomie związał się ze środowiskiem dalekim od politycznego centrum.

Piker był krytykowany przez część demokratycznych polityków i organizacji żydowskich za skrajnie antyizraelską retorykę oraz wcześniejsze kontrowersyjne wypowiedzi. Przed kwietniowymi wydarzeniami Hillel przy Michigan State University wyraził głębokie zaniepokojenie jego obecnością, a jedna z planowanych uczestniczek wycofała się, powołując się na obawy żydowskich wyborców. El-Sayed nie odwołał spotkań i bronił swojej decyzji o występowaniu z Pikerem.

Czy El-Sayed jest kandydatem „pro-Hamas”?

W konserwatywnych komentarzach El-Sayed bywa przedstawiany jako kandydat środowisk „pro-Hamas”. Takie określenie jest jednak polityczną etykietą, a nie potwierdzonym opisem jego oficjalnego programu.

Dla konserwatywnych wyborców problemem jest nie tylko sama krytyka izraelskiego rządu. Chodzi o coraz częstsze zacieranie przez radykalną lewicę granicy między obroną palestyńskich cywilów a przedstawianiem Izraela jako głównego sprawcy całego konfliktu, przy jednoczesnym marginalizowaniu odpowiedzialności Hamasu.

El-Sayed chce, aby pieniądze przeznaczane obecnie na wsparcie Izraela zostały wydane w Stanach Zjednoczonych. Haley Stevens pozostaje natomiast zwolenniczką strategicznego sojuszu amerykańsko-izraelskiego. Ten podział sprawił, że prawybory stały się jednym z najważniejszych ogólnokrajowych testów stosunku demokratycznych wyborców do Izraela.

„Abolish ICE” – likwidacja agencji odpowiedzialnej za deportacje

El-Sayed otwarcie opowiada się za likwidacją Immigration and Customs Enforcement. Nie chodzi więc jedynie o reformę agencji, zmianę jej kierownictwa czy dokładniejszy nadzór nad funkcjonariuszami. Kandydat uważa, że ICE jako instytucja powinna zostać rozwiązana.

Postulat ten stawia go w jednym szeregu z najbardziej progresywnymi politykami Partii Demokratycznej. W czasie gdy administracja Donalda Trumpa rozszerza deportacje i zatrzymania osób przebywających w kraju nielegalnie, El-Sayed proponuje likwidację jednej z głównych federalnych służb odpowiedzialnych za egzekwowanie prawa imigracyjnego.

Dla lewicowych aktywistów „Abolish ICE” jest hasłem dotyczącym praw migrantów. Dla konserwatystów oznacza dalsze osłabianie granicy i pozbawienie państwa narzędzia niezbędnego do wykonywania nakazów deportacyjnych.

El-Sayed rzeczywiście popierał odbieranie pieniędzy policji

Kampania El-Sayeda próbuje także zdystansować go od wyjątkowo niepopularnego hasła „defund the police”. Kandydat twierdził niedawno, że nigdy nie wzywał do odebrania policji finansowania i że jego wcześniejsze wypowiedzi zostały wyrwane z kontekstu.

Problem polega na tym, że nagrania odnalezione przez CNN pokazują coś innego. W 2020 roku El-Sayed powiedział wprost: „Musimy ograniczyć finansowanie policji”, a następnie wyjaśnił, że część pieniędzy powinna zostać przesunięta do szkół, bibliotek, pomocy społecznej i programów walki z ubóstwem. Mówił również, że realizacja jego koncepcji oznaczałaby inwestowanie mniejszych środków w policję.

El-Sayed obecnie podkreśla, że popiera inwestowanie w utrzymanie funkcjonariuszy i że współpracował z organami ścigania jako urzędnik okręgu Wayne. Jego przeciwnicy wskazują jednak, że zmiana języka nastąpiła dopiero wtedy, gdy hasło odbierania pieniędzy policji stało się politycznym obciążeniem w wyborach ogólnostanowych.

Stevens – kandydatka establishmentu i wielkich pieniędzy

Haley Stevens nie jest konserwatystką. Jest politykiem administracji Baracka Obamy, popieranym przez Chucka Schumera, Gretchen Whitmer i Gary’ego Petersa. Reprezentuje jednak bardziej tradycyjne skrzydło Demokratów, które rozumie, że postulaty likwidacji ICE, ograniczania policji i radykalnej zmiany polityki wobec Izraela mogą odstraszać wyborców w stanie wahającym się.

Stevens buduje kampanię na doświadczeniu związanym z przemysłem samochodowym i twierdzi, że posiada największe szanse na pokonanie Mike’a Rogersa. Jej przeciwnicy odpowiadają, że kandydatura kongresmenki jest podtrzymywana przez partyjny establishment i rekordowe wydatki organizacji zewnętrznych.

W prawyborach wydano już dziesiątki milionów dolarów, a znaczną część środków wspierających Stevens zapewniły grupy popierające relacje USA z Izraelem. El-Sayed wykorzystuje te pieniądze, by przedstawiać siebie jako ofiarę miliarderów i zagranicznych interesów.

Michigan może pójść drogą Nowego Jorku

Dzisiejsze głosowanie pokaże, czy fenomen Mamdaniego i demokratycznego socjalizmu pozostanie ograniczony do Nowego Jorku, czy zacznie zmieniać Partię Demokratyczną także w kluczowych stanach przemysłowych.

Zwycięstwo El-Sayeda oznaczałoby, że kandydat wspierany przez Sandersa, AOC, Hasana Pikera i radykalnie antyizraelskie środowiska może zdobyć nominację do Senatu w stanie, który będzie kluczowy dla kontroli nad Kongresem. Byłby to potężny sygnał dla lewego skrzydła partii przed wyborami prezydenckimi w 2028 roku.

Wygrana Stevens zatrzymałaby ten marsz, ale nie rozwiązałaby głębszego problemu Demokratów. Partia pozostaje podzielona między establishment broniący dotychczasowego modelu a ruchem, który chce demokratycznego socjalizmu, państwowej opieki zdrowotnej, likwidacji ICE, ograniczenia policji i zerwania z tradycyjnym poparciem dla Izraela.

Niezależnie od wyniku dzisiejsze prawybory pokazują, że radykalna lewica nie znajduje się już na marginesie Partii Demokratycznej. Walczy o przejęcie jednej z najważniejszych nominacji senackich w kraju – i może być o krok od zwycięstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej artykułów